Archiwum
Sprostowanie
W faulu w numerze 2. napisaliśmy, że pan Mateusz Walasek kieruje klubem radnych PiS w Radzie Miejskiej w Łodzi. W rzeczywistości pan Walasek jest szefem klubu radnych PO. Zainteresowanego i Czytelników przepraszamy.
Patriotyzm uliczników
Chcielibyśmy, aby między słowami i rzeczami zachodziła dokładna odpowiedniość, ale z różnych powodów nie zawsze tak się dzieje. W rojowisku słów widzimy stały ruch dążący do tego, aby odpowiednie dać rzeczy słowo, ale widzimy też usiłowania, aby dać nieodpowiednie. Dobieranie słów wcale nie jest łatwe i najwięcej może nieporozumień powstaje wskutek umysłowej nieporadności. Goethe pisze gdzieś, że ludzie tak rozmaicie rozumieją słowa, że fakt, iż się czasem porozumiewają, należy zaliczyć do cudów natury. Rzecz, która wydaje
Jak PiS manipuluje świadomością Polaków
Wszystkie kluby sejmowe niemal jednogłośnie uchwaliły ustawę o dekomunizowaniu nazw ulic i miejsc publicznych. Jest to deklaracja ideowa polityków, dla których walka z PRL jest ważniejsza od tego, co ich dzieli. Podejmowanie takich działań 28 lat po zmianie ustroju jest podporządkowane fałszowaniu historii, która ma kształtować „nowego Polaka”, a budzone emocje odwracają uwagę od łamania zasad demokracji. Operacja ta jest swoistym sprawdzianem efektów kształtowania nowej świadomości społecznej. Jakie są jej rezultaty? Okazuje się, że nazwiska
Wyznania szakala
Operacja na Seszelach Trenowałem sztuki walki przez większą część dorosłego życia, a w 1999 r miałem za sobą mniej więcej 15 lat kształcenia się w szkole, którą niedaleko mojego domu w południowej Florydzie prowadził koreański mistrz Chung Young Lee. Pewnego dnia tuż przed popołudniowymi zajęciami do naszego dojang przyszedł nieznajomy. Miał około 180 cm wzrostu, a jego ruchy cechowała zwinność charakterystyczna dla wysportowanych ludzi. Uśmiechał się przyjaźnie, chociaż w otaczającej go aurze było coś,
Co się zdarzyło na Białorusi?
Zacznijmy może tak – 16 lutego 2016 r. okazał się pechowy. Tego dnia minister Waszczykowski prezentował przed sejmową Komisją Spraw Zagranicznych kandydatury dwóch ambasadorów. Mówił, że są to kandydaci, których kieruje na kluczowe placówki, jedne z najważniejszych z punktu widzenia polskich interesów. Podkreślał, że to zawodowi dyplomaci, znający swój fach i przyszłe miejsce pracy. Specjaliści w swoich dziedzinach. Pierwszy, Jarosław Starzyk, wysyłany na stanowisko ambasadora przy Unii Europejskiej, właśnie w sprawach UE się specjalizował, wcześniej pracował
Depresja Brytyjczyka
Zdrowie psychiczne staje się jednym z największych problemów społecznych na Wyspach Ely College to z pozoru szkoła średnia, jakich w Wielkiej Brytanii mnóstwo. Położona na obrzeżach prawie 15-tysięcznego miasteczka oferuje uczniom całą gamę dodatkowych zajęć, nowoczesne tereny sportowe i spotkania ze znanymi absolwentami. Szare mundurki i dwukolorowe krawaty wybiegających codziennie ze szkolnych budynków dzieci to widok jak z filmu. W dodatku niewielka odległość Ely od Cambridge, a więc sąsiedztwo jednego z najlepszych i najbardziej prestiżowych uniwersytetów, sprawia, że absolwenci
UNICESTW
Oczywiście masz rację, drogi Czytelniku. W tytule jest błąd. Kiedy się zwracam do kogoś z prośbą, by załatwił coś na amen, powinienem powiedzieć UNICESTWIJ, bo tylko tak jest poprawnie po polsku. Ale nie będę się kajał. Przeciwnie, powiem, że zżera mnie zazdrość z tego powodu, że to nie ja wymyśliłem formę, której użyłem. Pomysł zawdzięczam sobotniemu serwisowi Saturday Night Live na Showmaksie. Portal doniósł, że jedna z dwóch zrekonstruowanych Beat rządowych powołała stowarzyszenie do pomocy w opiece (!) nad uchodźcami w Polsce. Według niezupełnie poważnego,
Lewica razem
W ubiegłą sobotę pojechałem pod Sejm na manifestację kobiet pod hasłem „Miarka się przebrała”. Przenikliwie zimno, ciemno. Niewielu ludzi, za to dużo okrzyków i haseł ze sceny. Smutek podszyty zimnem jest szczególnie smutny. Szukam jakiejś restauracji lub kawiarni, by się ogrzać, wszędzie tłok, stoliki zarezerwowane. Warszawa bawi się w sobotni wieczór. Wracając do wiecu – ktoś wołał ze sceny: „Odrzucenie projektu »Ratujmy kobiety« w pierwszym czytaniu pokazuje, że kobiety, których prawa są dzisiaj brutalnie łamane, zostały







