Archiwum
Czyżby bolszewicy opanowali już MFW?
Polemika z tekstem Janusza Majcherka „Socjalizm szkodzi w każdym wieku” Opinia Janusza A. Majcherka „Socjalizm szkodzi w każdym wieku” („Gazeta Wyborcza”, 2.04.2021) w krótkich, acz stanowczych słowach rozprawia się z ideą socjalizmu. Przy tym autor nie zawraca sobie (ani czytelnikom) głowy roztrząsaniem różnic między, powiedzmy, Szwecją a Wenezuelą. Daje do zrozumienia, że socjalizm szkodzi nie tylko w każdym wieku, ale także w każdej odmianie. Jednak dwa koronne argumenty przez niego przytoczone proszą się o rzeczowy komentarz.
Komu kasiorkę, komu?
Co mają do ukrycia władze Polskiej Fundacji Narodowej, że blokują inspekcję Najwyższej Izby Kontroli? Jaki trup siedzi w ich szafie? Na co wydali kasę, która wpłynęła do nich z 17 największych spółek skarbu państwa? Do 2026 r. ma to być aż 633 mln zł. Obecny zarząd fundacji, czyli prezes Marcin Zarzecki i dwaj członkowie: Michał Góras i Cezary Andrzej Jurkiewicz, wydał już ponad 300 mln zł. A efekty? Jak nie śmiechu warte, to kompromitujące. Władze fundacji są niezwykle rozrzutne w promowaniu
Polska podziemna
Teraz jest lockdown – kto kombinuje, ten żyje Amputacja włosów, pokazy krzewów magnolii czy kursy degustacji piwa – Stanisław Bareja z powodzeniem mógłby nakręcić kolejną część „Misia”. Przedsiębiorcy z branż obciążonych pandemicznymi zakazami fundują nam festiwal pomysłów na ich obejście, potwierdzając starą prawdę: Polak potrafi. Eldorado w małpim gaju Moje pierwsze zetknięcie z usługowym podziemiem następuje w drugiej połowie grudnia 2020 r. Mieszkam na wsi, pracuję zdalnie, do fryzjera czy kosmetyczki i tak nie chodzę
Listy od czytelników nr 17/2021
Plusy dodatnie i plusy ujemne W rankingu ministrów spraw zagranicznych (PRZEGLĄD nr 14) czytam: „Za czasów Olechowskiego MSZ otworzyło się, również za pośrednictwem ogłoszeń w prasie, na młodych ludzi. Kryteria były jasne: wiek do 35 lat, bardzo dobra znajomość co najmniej dwóch języków obcych, studia wyższe i – oczywiście – uzyskanie od UOP tzw. dopuszczenia. Wielu pozyskanych wówczas ludzi pracuje w MSZ do dzisiaj, a zaczynali na najniższych szczeblach”. Już choćby za to Andrzej Olechowski nie powinien
Siarkowska z Apokalipsy
My tu sobie gaworzymy, a za oknem wojna. Cywilizacja życia na czele z poseł (co trzeba podkreślić, bo za posłankę można dostać po łapach) Anną Marią Siarkowską toczy bój z cywilizacją śmierci. Czyli, nie ma co kryć, także z nami. Bo my ciągle głosimy, że nie zmuszamy nikogo do aborcji. Nasze hasło „Nie chcesz aborcji, to jej sobie nie rób”, bardzo wkurza poseł Siarkowską. Traktuje je jako przemocową presję. Dlaczego? Widzimy, że Siarkowska lubi dobrze zjeść. Ale coś jej w tej diecie wyraźnie szkodzi. Zaburza myśl prostą
Znowu bomba
Kolejna rocznica katastrofy smoleńskiej, wraca absurd i obłęd. Mamy ostatnią wersję raportu Macierewicza i poglądowy filmik. Ten szaleniec mówi, że na pokładzie była „bomba charakterystyczna dla lewackich terrorystów”, czyli już nie termobaryczna. Wnioski: winni katastrofy są bomba, lewackie LGBT, Tusk i Putin. Wcześniej Macierewicz mówił: „Po TRZECH latach badań mogę powiedzieć, że są dowody świadczące, że TRZY osoby przeżyły katastrofę. (…) Potwierdzają to TRZY niezależne źródła”. Czarna magia liczb. A tu na dokładkę minister
Kulasek, kulasek, kulasek
Nie skorzystał z dobrej rady. Pisaliśmy: „Daj sobie spokój z łażeniem do telewizji” (i do radia też)… Ale gdzież tam. Marcin Kulasek, gensek SLD i kierowca Czarzastego, to przypadek beznadziejny. Po krótkiej przerwie pokazał się w „Śniadaniu w Polsat News i Interii”. Znowu obwieszony napisami: „Marcin Kulasek”. I to razy X. Chyba po to, żeby nikt nie miał wątpliwości, że to właśnie Kulasek jest niemotą, która przez cały program nie wydusiła z siebie jednego samodzielnego poglądu. Ten czy ta, którzy mu napisali ściągawkę tak ubogą myślowo, też za mądrzy
Pasztet po „Gazecie Polskiej”
Jak podlaska policja ujawniła Piotrowi Nisztorowi dane o zdrowiu funkcjonariusza Wojciech Fiłonowicz, były funkcjonariusz z policyjnego „dołka” Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku, wygrał właśnie proces z Komendą Wojewódzką Policji w tym mieście. 29 marca I Wydział Cywilny Sądu Okręgowego w Białymstoku wydał wyrok w sprawie o ochronę dóbr osobistych i zasądził na rzecz Fiłonowicza 20 tys. zł od komendanta wojewódzkiego policji w Białymstoku. Wyrok jest jeszcze nieprawomocny. To na adres mejlowy Piotra Nisztora z „Gazety Polskiej”
Niewidoczny zabójca
Plastik nie tylko zaśmieca. Może być przyczyną wielu schorzeń Nieżyt nosa, chrypa, kaszel, guzki na płucach, osłabienie. Objawy jak u emeryta, a zaczęły nękać 27-letnią pracownicę fabryki przetwarzającej poliester. Leki nie działały. Podziałała… zmiana pracy. Po roku stwierdzono, że jej płuca są w znacznie lepszym stanie, a nieżyt nosa i osłabienie zniknęły. Czy winowajcą problemów zdrowotnych kobiety był poliester? Prawdopodobnie tak. Mikroplastik, chociaż często go nie widać, jest prawie wszędzie. Nawet w arktycznym lodzie i na Mount Evereście.
Manewry na promach
Po odwołaniu prezesa PŻB pracę może stracić nawet 700 osób Armator promowy, Polska Żegluga Bałtycka, w styczniu tego roku obchodził 45-lecie. Właściciel zgotował mu wiele jubileuszowych niespodzianek. Posadę stracił wieloletni dyrektor, później prezes PŻB. Zdaniem związkowców z PŻB – z powodu braku akceptacji dla rządowych pomysłów dotyczących budowy nowych promów. Potem wyłuskano ze struktur armatora spółkę Polskie Promy, którą przejęła szczecińska Polska Żegluga Morska. Na koniec funkcję







