Archiwum
Granica współczucia
Kto pomaga uchodźcom? 44 764 – co najmniej tylu uchodźców zginęło, próbując przekroczyć unijne granice od 1993 r. do 1 czerwca 2021 r. według organizacji UNITED Against Refugee Deaths. W przyszłym roku ta lista się wydłuży. Wprawdzie oficjalnie na pograniczu polsko-białoruskim do tej pory życie straciło tylko 10 osób, ale nieoficjalnie mówi się o kilkudziesięciu. A może być jeszcze więcej. W obliczu kryzysu humanitarnego nie każdy jest obojętny. Ludzie oddolnie się organizują, tworzą grupy pomocowe, zwołują
Listy od czytelników nr 46/2021
Dwa miliony Polaków w skrajnym ubóstwie Skoro za PiS są dwa miliony w skrajnej biedzie, to ile mogłoby być za rządów neoliberałów, skoro klasyk twierdził: pieniędzy nie ma i nie będzie? No i okazuje się, że za tej wstrętnej „komuny” był mniejszy stopień ubóstwa (i to po zrujnowaniu gospodarki przez solidarnościowe strajki) niż za wspaniałej wolnej Rzeczypospolitej. Sebastian Wieliczko Czym dla Polaków jest pojęcie dobra wspólnego? Bardzo dobre pytanie, godne najmocniejszych głów. Moim zdaniem takie pojęcie od 1989 r. zaczęło umierać, a po roku
Dziewuchy Berlin pogoniły Przyłębskich
Dahlem to cicha dzielnica kosmopolitycznego Berlina. I pewnie dlatego tak dobrze się tam czuła Julia Przyłębska pomieszkująca w rezydencji męża, Andrzeja Przyłębskiego, ambasadora w Niemczech. Ale błogie korzystanie przez Przyłębskich z dyplomatycznego komfortu to już przeszłość. Jak podaje OKO.press, aktywistki z grupy Dziewuchy Berlin wypłoszyły Przyłębskich z tej willi. Mieszkańcy dzielnicy dostali ulotki opisujące to, co Julia Przyłębska robi w Polsce, także w sprawie zakazu aborcji z powodu poważnej wady płodu! Sąsiedzi Przyłębskich, lokalna parafia, fryzjerka
Czy nie zabraknie leków w aptekach?
W Azji farmaceutyki wytwarza się tanio, bo chiński rząd dotował produkcję farmaceutyczną, która i tak była tam tańsza niż w Europie. W ten sposób doszło do monopolizacji rynku przez Azjatów. Teraz skutkiem może być brak leków, ponieważ może zabraknąć aktywnych składników farmaceutycznych (API) i substancji pomocniczych. Przez Chiny przetacza się bowiem kryzys energetyczny. Poruszenie skrzydła motyla w dalekiej Azji może wywołać tsunami lekowe w Polsce – pacjenci mogą zostać bez leków, nawet tych ratujących
Bardziej głupota niż zdrada
Polska szlachta, elity, magnateria nie miały zielonego pojęcia, jak działa nowoczesne, zbiurokratyzowane państwo Prof. Jarosław Porazinski specjalizuje się w historii nowożytnej Polski i historii powszechnej. Jego badania dotyczą parlamentaryzmu staropolskiego, kultury politycznej. Autor m.in. „Epiphania Poloniae: orientacje i postawy polityczne szlachty polskiej w dobie wielkiej wojny północnej (1702-1710)”, „Staropolska kultura śmiechu. Ludzie – teksty – konteksty”, „Targowica, czyli obrona Rzeczypospolitej”. Rozmawiamy o targowicy, o Sejmie Wielkim. A przecież tak naprawdę wszystko
Na wschodniej granicy nie toczy się żadna wojna, nawet hybrydowa
Jedyne rozwiązanie to umiędzynarodowienie problemu z wykorzystaniem możliwości NATO i Unii Europejskiej Dr Piotr Łubiński – adiunkt w Instytucie Nauk o Bezpieczeństwie Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Specjalizuje się w międzynarodowym prawie humanitarnym i karnym, w kontekście współczesnych konfliktów zbrojnych, pomocy rozwojowej i rekoncyliacji. Obecnie pisze książkę „International Humanitarian Law and Hybrid Warfare” (Międzynarodowe prawo humanitarne a wojna hybrydowa) dla wydawnictwa Routledge. Kim są osoby, które usiłują dostać się do Polski przez Białoruś? – Łączy je jedno:
Uwaga, dron
Prywatna spółka wycofała się z obsługi aplikacji do zgłaszania przelotów dronów. Może to zagrozić bezpieczeństwu na niebie Nad naszymi głowami lata dziś ponad 150 tys. dronów, wkrótce będzie ich 200 tys. Większość to niewielkie, ważące do 250 g urządzenia, których właściciele nie muszą przechodzić specjalnego szkolenia. Sterowane za pomocą aplikacji na smartfony, kupowane często jako prezenty komunijne i traktowane jak zabawki, służą do amatorskiego filmowania lub robienia zdjęć z powietrza. Drony profesjonalne, ważące nawet
Dlaczego Adam Glapiński jest uważany za jednego z najgorszych szefów banków centralnych w Europie?
Dlaczego Adam Glapiński jest uważany za jednego z najgorszych szefów banków centralnych w Europie? Prof. Stanisław Flejterski, ekonomista, Wyższa Szkoła Bankowa w Poznaniu Szczególnej roli wiarygodnego i budzącego zaufanie banku centralnego dla stanu finansów i gospodarki nie sposób przecenić. Społeczną i konstytucyjną odpowiedzialność NBP, w tym Rady Polityki Pieniężnej z prezesem na czele, dobrze oddaje motto: „Dbamy o wartość polskiego pieniądza”. Kanonem jest niezależność banków centralnych od władzy politycznej. Oczywiście NBP nie jest samotną wyspą,
Cukierek albo psikus
W czasie obiadu pod Antosiem załamało się stare, przedwojenne krzesło z dawnego gabinetu mojego ojca. Wyłamały mu się przednie nogi. To na nim ojciec siedział przez kilkadziesiąt lat przy starym biurku, a siedząc na tym twardym i niewygodnym krześle, napisał wszystkie swoje książki. Pamiętam z dzieciństwa, jak popisywał się siłą i podnosił krzesło z podłogi za jedną nogę, by mi zaimponować. To krzesło teraz jakby uklękło na dwie nogi i umarło. Bardzo mnie to zasmuciło. Nasi bliscy po śmierci żyją też w przedmiotach;







