Wpisy od Aleksander Małachowski

Powrót na stronę główną
Felietony

Nie wierzę ekspertom od integracji

ZAPISKI POLITYCZNE Wisząca nad nową ordynacją wyborczą groźba prezydenckiego weta zaowocowała nie kończącymi się skargami, głównie na los, za pomysł obalenia tego aktu prawnego i pouczaniem prezydenta, co powinien, a czego mu nie wolno czynić. Najbardziej śmieszą poczynania i skargi ludzi z Unii Wolności, gdyż to przecież za ich właśnie sprawą ta uznawana obecnie za niezgodną z konstytucją ordynacja, dająca prawo – w moim przekonaniu – mało sprawiedliwe, czyli przeliczanie głosów na mandaty (system d’Hondta), zaistniała i dobrze służyła tejże

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Słowo lewica odzyskuje honor

ZAPISKI POLITYCZNE Długie trwanie systemu totalitarnego w Polsce sprawiło, że pojęcie lewicy uległo degeneracji, gdyż oba systemy, stalinowski i hitlerowski, nadużywały słowa socjalizm. W rezultacie przeciętny, słabo w historii społecznej wyedukowany Polak, nie odróżnia szlachetnego słowa socjalizm od bolszewizmu czy komunizmu. W środowisku, w jakim wyrosłem, moje przekonania socjaldemokratyczne budzą u wielu osób przerażenie pomieszane ze zgorszeniem. Jak to się stało – pytają mnie naiwnie – że ty, z takim nazwiskiem i szacowną przeszłością nagle zawędrowałeś do bolszewików. Mało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Nieodwracalne skutki rewolucji

ZAPISKI POLITYCZNE Dawno nie słyszałem takiej ilości głupstw, jakie z okazji prezydenckiego weta do ustawy reprywatyzacyjnej wypowiedzieli ludzie prawicy. Można by machnąć ręką i skwitować te brednie krótkim: Każdy naród ma taką prawicę, na jaką zasługuje, ale sprawa reprywatyzacji jest bardziej skomplikowana. Pomysł reformy rolnej ma stary, przedwojenny rodowód. Kontynuowano ten zamysł zarówno w kraju, jak i w emigracyjnym rządzie londyńskim odnośnie Polski w granicach, jakie miała w XX-leciu. Przekazanie nam po wojnie olbrzymich obszarów poniemieckich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Źle i nieuczciwie

ZAPISKI POLITYCZNE Obóz prawicy, przerażony zapowiadaną przez sondaże opinii publicznej klęską wyborczą, nie marnuje żadnej okazji, by jakoś obświnić mającą szansę na przejęcie władzy lewicę, która raz po raz daje się lekkomyślnie wciągać w jakieś prawicowe matactwo. Tak było ostatnio z wprowadzeniem pod obrady Sejmu uchwały honorującej nieszczęsny WiN czyli Wolność i Niezawisłość. Straceńcza decyzja kontynuowania walki ze Stalinem, już po zakończeniu wojny, kosztowała utratę życia zarówno tragicznych bohaterów tego ruchu, jak i setki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Łzy się cisną do oczu

ZAPISKI POLITYCZNE W hymnie narodowym są słowa: “dał nam przykład Bonaparte, jak zwyciężać mamy”. W okresie stanu wojennego kobiety układające na placach wokół kościołów krzyże z kwiatów śpiewały: “Zbyszek Bujak nas nauczył, jak zwyciężać mamy” – tu dygresja: to były te same osoby, z których rekrutują się dzisiaj zastępy armii dyrektora Rydzyka, czyli Radia Maryja, zasadniczo inaczej oceniane dawniej i dziś… zaś sam Zbyszek, współtwórca lewicowej partii, siedzi dzisiaj na tłustej posadzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Kiedy wybuchnie bunt?

ZAPISKI POLITYCZNE W pradawnym roku 1956, gdy narastały nadzieje Polaków na rychłą zmianę, mój teść odnowił starą, przedwojenną znajomość z dr. Widy-Wirskim, politykiem z kręgów rządowych. Panowie spotykali się podczas przyjazdów Ojca do Warszawy i plotkowali o dawnej młodości i o bieżącej polityce. Po jednym ze spotkań, gdzieś na jesieni, pojawiła się relacja Widy-Wirskiego ze spotkania z Gomułką u niego w domu. Towarzysz Wiesław, po wypuszczeniu z kryminału, mieszkał w dość skromnym mieszkaniu na Saskiej Kępie i tam przyjmował gości. Dr. Wirskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Znowu pośpieszna reforma

ZAPISKI POLITYCZNE Wielu polityków robi ostatnio kariery na strachu przed narastającą przestępczością – na czym także zarabia całkiem nieźle potężna sfora pismaków, różnych zdolności. Społeczeństwo zostało przekonane, że wszystkiemu winny jest nowy kodeks karny, bo jest liberalny ponad wszelką rozumną miarę i – co nie jest wprawdzie wybijane na pierwszy plan – uchwalony siłami poprzedniej koalicji SLD-PSL. Skoro fali zbrodni i okrucieństwa winny jest ten kodeks karny, należy go szybko zmienić,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Zanim wybuchła panika

ZAPISKI POLITYCZNE Miałem długą przerwę w pisaniu. Odbyłem podróż do krainy ciemności. Z drogi na cmentarz w Laskach zawrócił mnie fenomenalny chirurg, profesor Schier, ze szpitala kolejowego w Międzylesiu wraz ze swym zespołem. Jeszcze raz ocalałem. Dziękuję, Panie Profesorze. Przepraszam za kłopoty, jakie sprawiłem bez mojej woli, gdyż blisko 10 dni mam wyłączone z życiorysu. Byłem zwyczajnie nieprzytomny. Obudzony, długo wracałem do rzeczywistości, niepomny nawet adresu ulicy, na której mieszkam już blisko pół wieku. Na kilka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Piękne słowo – ”wybaczamy”

ZAPISKI POLITYCZNE Od redakcji: publikujemy dokończenie wystąpienia marszałka Małachowskiego na I Walnym Zebraniu Delegatów NSZZ “Solidarność” Region Mazowsze wygłoszone w dniu 14 czerwca 1981 r. Za tydzień – bieżący felieton. Proszę państwa, chcę – na zakończenie mojej wypowiedzi – poruszyć jeszcze trzy ważne sprawy. Pierwszą z nich jest nasz stosunek do milicji. Nie jesteśmy wrogami milicji i rozumiemy konieczność jej istnienia, gdyż musi ona bronić naszego życia i mienia, ale nie możemy zgodzić się z tym,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Piękne słowo – ”wybaczamy”

ZAPISKI POLITYCZNE Od redakcji: przebywający w szpitalu marszałek Aleksander Małachowski zaproponował wydrukowanie jego wystąpienia na I Walnym Zebraniu Delegatów NSZZ “Solidarność” Region Mazowsze w dniu 14.06.1981 r. Jak powiedział nasz stały felietonista, wystąpienie to nie odnosi się tylko do sytuacji sprzed 20 lat. Od wielu miesięcy trwa nasilony, szczególnie mocno w ostatnich dniach, groźny atak na nasz młody, nie okrzepły jeszcze związek, który jest zarazem i obronną tarczą dla umęczonego narodu polskiego, tarczą chroniącą wiele wartości,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.