Wpisy od Andrzej Arczewski
Nabrani na jajko i kurę
Podając się za uzdrowicielkę, wyciągała od staruszków oszczędności całego życia Kiedy w drzwiach stanęła kobieta o śniadej karnacji, czarnych włosach spiętych w kok i dużymi kolczykami w uszach, pan Kazimierz nie miał zbytniej ochoty wdawać się z nią w rozmowę. Widocznie była przygotowana na takie przyjęcie. – Z pochodzenia jestem Greczynką i szukam w okolicy jakiegoś mieszkanka do wynajęcia – zagadnęła, nim staruszek zdążył zamknąć drzwi. Zresztą żona, Maria, już pojawiła się przy nim i z ciekawością
Pistoletowa pielgrzymka
Marsz “Łucznika” na Warszawę, powstrzymała obietnica rządu o wypłacie zaległych pensji. Ale pieniądze nie przyszły Połowa lipca. Załoga radomskiego “Łucznika” jest już u kresu wytrzymałości. W maju pracownicy otrzymali po 400 zł. Od tamtej pory ani grosza. I żadnych perspektyw na jakiekolwiek pieniądze, czy zamówienia. Nadal nie ma długo obiecywanej decyzji rządu o modernizacji broni strzeleckiej dla Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ludzie zaczynają myśleć o podjęciu głodówki. Bardziej zdesperowani gotowi są nawet przejąć magazyn z bronią. 25 lipca.
400 hektarów pod wodę
Zmieniające się stale decyzje władz zdezorientowały mieszkańców, którzy przez kilkanaście lat nie wiedzieli, czy mają się wyprowadzać Zbiornik “Wióry” na Świślinie wygląda imponująco, chociaż wykonano dopiero 45 proc. prac. Teraz jednak widać wszystkie urządzenia, które potem zaleje woda. Z lewego brzegu rozciąga się widok na olbrzymie betony. To urządzenia przelewowo-spustowe, brakuje jeszcze stalowych segmentów i zamknięć kopertowych. Wzrok przykuwa grodza obłożona kamiennym narzutem, która ochrania wykop fundamentowy pod galerię. Właśnie po niej
Supertajne konto
Uwierzyli, że znajomi dyrektora banku dostają 50-procentowe odsetki Kazimierz S. złości się na samego siebie: – Człowiek stary, a głupi i chciwy – przyznaje. – Pozwoliłem, żeby wyciągnęła ode mnie tyle pieniędzy… Z Dorotą K., pracownicą jednego z banków w Stalowej Woli, zapoznał go zięć. Kobieta przedstawiła świetną propozycję: Niedawno dowiedziała się o supertajnym koncie z bardzo wysokim oprocentowaniem. Oczywiście niedostępnym dla zwykłych śmiertelników, tylko dla wysoko postawionych urzędników państwowych. Miała
Scementowani
W Ożarowie dobra passa trwa nadal. Ale władze czuwają, żeby miasto nie żyło z jednego dobroczyńcy Już z daleka, przy trasie z Kielc do Lublina, błyszczy na wzgórzu świeżą cegłą osiedle domków jednorodzinnych. Takim widokiem wita przejezdnych Ożarów w województwie
Milionerzy bez zer
Tylko u nich skasowany samochód rumuński aro mógł osiągnąć wartość 6 mln 100 tys. zł W Warszawie złomowane generatory z dawnej Huty im. Nowotki szły po 45 dolarów za sztukę. Następnie trafiały do Przemyśla, a stamtąd do spółki w Stalowej Woli, która wysyłała je na Ukrainę. Na granicy każdy z 250 generatorów osiągnął wartość 3,8 tys. dolarów. Kontrakt na tak olbrzymią kwotę zainteresował organy ścigania. – I, jak mówi przysłowie, doszliśmy po nitce do kłębka – wyjawia mechanizm wykrycia największej
Została im drezyna
Na odwołaniu pociągów z Połańca do Kielc najwięcej stracili kolejarze Przy torach zbiera się grupka mężczyzn. To pracownicy Zakładu Taboru i Zakładu Przewozów Towarowych w Połańcu. Mimo młodego wieku na ich twarzach sama gorycz. Bo z czego się tu cieszyć? Nie dość, że zarobki marne, wystarczają jedynie na przeżycie, to jeszcze w nich najbardziej uderzyło odwołanie pociągu. 80 proc. spośród 100-osobowej załogi obu zakładów korzystało z tego połączenia. Mieli bezpłatne przejazdy. – Czterech chłopaków nie dotarło dzisiaj
Gra o Exbud
Czy Michał Sołowow przejmie czołową firmę budowlaną? Oficjalnie Michał Sołowow przyznaje się do posiadania 10,35% akcji. Jednak różne źródła podają. że poprzez zaprzyjaźnione osoby w swoich rękach skupia już 37,5%. Jeżeli tak jest w rzeczywistości, to jego wejście do Rady Nadzorczej wydaje się przesądzone. Według analityków, gdyby zdobył władzę w spółce, to wyprowadzając z holdingu atrakcyjne aktywy i sprzedając pozostałe zyskałby 300 mln zł. – Odzyskałbym dla Exbudu – prostuje Michał Sołowow. 37-letni
Wrzuć monetę
Fałszowali pięciozłotówki. Wpadli przez kobietę, która oczyściła portfel męża z drobnych Znali się towarzysko, spotykali w jednym z rzeszowskich lokali. W swoich środowiskach cieszyli się dobrą opinią, do tej pory nie mieli do czynienia z prawem. Łączyła ich jedna słabość, zamiłowanie do hazardu. A na taką rozrywkę potrzebowali dużo pieniędzy. Mózgiem całej grupy był Zbigniew Ż., znany jako wysokiej klasy brydżysta. Swego czasu osiągnął nawet sukcesy w europejskich mistrzostwach w brydżu sportowym. To właśnie on wynajął parterowy, nie wykończony
Dygot w słuchawce
Mieszkaniec Sandomierza za telefony do “linii spotkań” dostał rachunek na 70 tys. zł Już wcześniej wykręcał numery zaczynające się na 0-700, ale tylko sporadycznie. Domyślał się, że po drugiej stronie odbierają jakieś podstawione dziewczyny. Kiedy jednak w lokalnych gazetach zobaczył ogłoszenie o “linii spotkań”, pomyślał, że wreszcie będzie mógł zawrzeć poważną znajomość. Liczył na romantyczną miłość. Piotr ma już 25 lat i nadal mieszka z rodzicami. Niecierpliwie zaczął więc wykręcać numery, reklamowane w ogłoszeniu jako bardzo tanie






