Wpisy od Attaché
Notes dyplomatyczny
Sejmowa komisja zatwierdziła w ubiegłym tygodniu kandydatury Sławomira Dąbrowy na stanowisko ambasadora w Sofii i Bogdana Góralczyka na stanowisko ambasadora w Bangkoku. Obaj przeszli jednogłośnie. No i przy tej okazji parę osób w MSZ ucięło sobie pogawędkę. Najpierw o Dąbrowie. Jego wyjazd na placówkę (a ma już oczywiście agrément) spowoduje kolejną wyrwę w kierownictwie MSZ. Najpierw odeszła Danuta Hübner jako pełny minister. Teraz odchodzi Dąbrowa. Jan Truszczyński leczy się, jest po operacji oczu. Zaś Andrzej Załucki
Notes dyplomatyczny
Cichutko, tak jakby wszystkim zależało, by sprawę ukryć, przeszedł raport NIK o promocji polskiej kultury za granicą. Powód tej powściągliwości jest chyba oczywisty – w raporcie napisane jest, jak w latach 2000-2001 marnowano pieniądze przeznaczone na promocję Polski. A przecież trudno przypuszczać, by prezes NIK – w tamtych latach ważny poseł AWS – z radością wywlekał na światło dzienne fakty kompromitujące swych partyjnych kolegów. Dlaczego w takim razie w MSZ raport ten został zauważony? Z prostej
Notes dyplomatyczny
Jeżeli ktoś mówi, że polscy urzędnicy są mało skuteczni i brakuje im fantazji, to nie wie, co mówi. Tego mają co niemiara, co ilustruje list napisany przez pewnego Chińczyka, który chciał studiować w Polsce, ale trafił na naszego konsula w Szanghaju, Jerzego Bayera. List pokazują sobie ludzie w MSZ, jest to opis peregrynacji niejakiego Li Jiana z miasta Xuzhou, położonego 800 km od Szanghaju, który postanowił studiować w Polsce i wpłacił 3,2 tys. dol. na konto Międzynarodowego Uniwersytetu Łódzkiego. Po czym pojechał po wizę do naszej
Notes dyplomatyczny
Niedawno pisaliśmy o dylematach, które musi rozstrzygać minister Cimoszewicz, obsadzając stanowisko dyrektora swojego sekretariatu. O, to jest ważna funkcja, zawsze przy ministrze, przy jego kalendarzu, tu się bierze ludzi bardzo sprawnych i zaufanych. Te dylematy minister, zdaje się, rozstrzygnął. Lada moment dyrektorem sekretariatu ma zostać Joanna Wronecka, obecna ambasador RP w Kairze. To, że jej kandydatura ostatecznie zwyciężyła, wprawiło połowę MSZ w osłupienie. Rzecz bowiem w tym, że Wronecka jest osobą z notesu
Notes dyplomatyczny
Wciąż w MSZ mówi się o ambasadzie w Berlinie, a w zasadzie budynku ambasady, którego nie ma. Że sprawa nie przyschła i będzie miała ciąg dalszy. O tym zresztą pisaliśmy tydzień temu. Teraz zaczęto przypominać sobie o wydarzeniach sprzed wielu miesięcy, kiedy Włodzimierz Cimoszewicz obejmował MSZ. Opowieść krążąca po budynku w al. Szucha głosi, że minister znał niejasną sprawę związaną z przetrwonieniem 16 mln zł, które ministerstwo wydało na plany nowego budynku. I nie chciał wysyłać Michała Radlickiego, który podpisywał
Notes dyplomatyczny
Gorące dni sprzyjają refleksji. W taki upał można jedynie snuć rozważania, co najwyżej. Więc ludzie rozważają szczęście Krzysztofa Biery, do wojny z Saddamem ambasadora RP w Iraku. Zanim wojna się zaczęła, wrócił do Warszawy. Potem jakoś do Bagdadu się nie wybierał. Jeszcze później poszła wieść, że do Iraku już nie wróci i że na jego miejsce jest inny kandydat. A teraz się okazało, że Biera wygrał los na loterii, bo pojedzie jako ambasador, ale nie do niespokojnego Bagdadu, tylko do spokojnego Ammanu. Żyć, nie umierać. Spokój,
Notes dyplomatyczny
Tydzień temu pisaliśmy m.in. o roszadach w MSZ i Adamie Kobierackim, dyrektorze Departamentu Polityki Bezpieczeństwa, który wyjeżdża do Brukseli, gdzie będzie pracował w Kwaterze NATO. No i teraz pora na ciąg dalszy – kto go zastąpi w Warszawie na dyrektorskim stanowisku? Tutaj pewniakiem numer 1 jest Jacek Bylica, dotychczasowy dyrektor Sekretariatu Ministra. Bo podobno chce. Ale był on już dyrektorem (bardzo udanym) Departamentu Azji, Australii i Oceanii, czyli to nowe stanowisko nie byłoby dla niego awansem, raczej czymś na dotychczasowym
Notes dyplomatyczny
I tak niepostrzeżenie zwalniają się w MSZ dwa stanowiska podsekretarzy stanu. A w zasadzie jedno już się zwolniło. Rzecz zapoczątkowała Danuta Hübner, która została samodzielnym ministrem ds. europejskich. Tym samym pożegnała MSZ. Na jej miejsce, na stanowisko sekretarza stanu, przyszedł więc Adam Daniel Rotfeld, dotychczasowy podsekretarz. To jest pierwszy wakat, po Rotfeldzie podsekretarzu. Drugi pojawi się lada chwila. Otóż na zagraniczną placówkę wybiera się wiceminister Sławomir Dąbrowa. Będzie on ambasadorem RP w Bułgarii. No, może nie jest
Notes dyplomatyczny
Wróciła już z Konga kontrola, która sprawdzała, na ile prawdziwe były relacje tygodnika „NIE” o ekscesach polskiego charge d’affaires. Wróciła bez dobrych nowin. Bo, na szczęście, wątek z psem się nie potwierdził, ale reszta – czyli przyjmowanie w rezydencji ambasadora pań dziwnej konduity – w zasadzie tak. Raport kontrolerów brzmiał więc jak wyrok. Na jego podstawie podejmowano decyzje. Charge d\’affaires został więc zawieszony, na razie na trzy miesiące, ale wiadomo, że jego kariera dyplomatyczna jest już zakończona. Na jego
Notes dyplomatyczny
Uważni telewidzowie w relacjach z Iraku mogli dostrzec Ryszarda Krystosika. Pisaliśmy już o nim, to on był przedstawicielem Polski podczas pierwszej narady na temat przyszłości Iraku. Krystosik zna Irak i Amerykanów, po wojnie w Zatoce, kiedy Polska reprezentowała interesy USA w Iraku, kierował Sekcją Interesów USA w Bagdadzie. Za czasów rządu Buzka odesłano go na emeryturę, a teraz znowu wrócił, jest w Iraku, widzieliśmy go w telewizji za plecami gen. Tyszkiewicza, który dowodzi wojskami w polskiej strefie. Rola Krystosika w Iraku jest







