Wpisy od Bronisław Łagowski

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Polska prawda

Roman Ingarden był znakomitym filozofem ze szkoły – uwaga, schody dla języka – fenomenologicznej. Jego uczniowie pośredni i bezpośredni urządzili rocznicowe spotkanie. Najdłuższe i najuważniej, podobno, słuchane przemówienie miał zaproszony na tę uroczystość funkcjonariusz IPN. Przedstawił materiały z archiwum SB, trochę się tego uzbierało. Ingardena znałem, pisałem o nim, był to człowiek jak najdalszy od zajmowania stanowiska w sprawach politycznych, ale jednak z domu czasem wychodził, nierzadko z pieskiem, bywało, że po bułki albo na zwykły spacerek,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Wrogie podziały

Sprawa Krymu nie stanowi momentu zwrotnego w stosunkach amerykańsko-rosyjskich. Zaczęły one przybierać zły kierunek wkrótce po rozpadzie bloku radzieckiego. Gorbaczow sobie wyobrażał, że skoro poczynił Ameryce ważne ustępstwa w sprawie ograniczenia zbrojeń, zgodził się na zburzenie muru berlińskiego i zjednoczenie Niemiec, u siebie komunizm zastąpił „uniwersalnym humanizmem”, jednym słowem, uwolnił świat od zmory „imperium zła”, to może być pewnym, że Ameryka ze swoim NATO stanie się przyjazna nowej Rosji i nie przesunie swoich baz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Sewastopol i Wilno

Rząd węgierski oznajmił, że w sporze o Krym „nie jest stroną”. Podpisuję się pod tym stanowiskiem, mnie także jest obojętne, czy Krym będzie należał do Rosji, Ukrainy, czy po dwóch wiekach wróci do Turcji. Polscy politycy i dziennikarze fanatycznie obstają przy Krymie ukraińskim i planują wielkie zakupy wszelkiego rodzaju broni u Amerykanów, aby mieć czym w razie czego wspierać Ukrainę w wojnie z Rosją. Najgłośniej też ze wszystkich ludzi na świecie nawołują do obłożenia Rosji najsurowszymi sankcjami. Premier

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Zawrót głowy od sukcesów

Szef rządu nie bez powodu podał do wierzenia, że polska polityka wschodnia odniosła sukces, a jeśli czegoś zaniedbano, to zbrojeń, co od dziś zaczynamy naprawiać. Kijowski Majdan był sukcesem, wielkim zwycięstwem sprawy europejskiej. Przyciągnięcie uwagi Europy Zachodniej do Ukrainy – sukces. Sankcje przeciw Rosji, jakkolwiek niewystarczające – także sukces. Ameryka przysłała samoloty i żołnierzy – od dawna upragniony sukces, tym milszy, że obiecują więcej. Potwierdziło się, że Stany Zjednoczone w swojej strategii dotyczącej Ukrainy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Gorączka ukraińska

Opinia publiczna znajdująca wolny wyraz w internecie stawia pytania: jeżeli z odwiecznie serbskiego Kosowa Amerykanie z poparciem europejskich sojuszników mogli stworzyć niepodległe państwo, dlaczego niepodległy nie może być Krym? Ten półwysep do niepodległej Ukrainy należy raptem dwadzieścia parę lat, a jeśli liczyć także Ukrainę radziecką, to będzie razem lat 60. Tak czy owak jest to świeży nabytek Ukrainy. Mimo urzędowej ukrainizacji mieszkańcy Krymu w większości zachowali poczucie rosyjskiej tożsamości tak pod względem kultury,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Misja na Zachodzie

Podchmielony europoseł z Polski rodem na niemieckie raus odpowiedział nazizmem i Oświęcimiem. Niemieccy stróże porządku nie udawali tym razem, że nie usłyszeli, i immunitet europosła znalazł się pod znakiem zapytania. Takiego obrotu sprawy europoseł miał prawo się nie spodziewać, ponieważ Niemcy przyzwyczaili nas, że dla dobra pojednania narodów przeważnie udają, że nie widzą i nie słyszą tego, co ich w zachowaniu sąsiadów zza Odry i Nysy Łużyckiej drażni albo nawet i brzydzi. To, co wynika z politycznej poprawności, Polacy biorą za dobrą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Brzydota rewolucji

Zagniewanych na siebie przywódców dawnej „Solidarności” pogodził kijowski Majdan. W rewolucji kijowskiej mają wszystko, co lubią. Bunt przeciw władzy zawsze ich zachwyca, jeżeli nie jest sprzeciwem wobec ich władzy. Niewyżyte instynkty rewolucyjne czynią ich sprzymierzeńcami wszelkich zamieszek, jeżeli te osiągną odpowiednią skalę. Pan marszałek Senatu Borusewicz latał z mądrymi radami do Kairu, wspierać rewolucję, która na krótko wyniosła do władzy Braci Muzułmanów i na długo nową dyktaturę wojskową. Miało być tak pięknie pod piramidami,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Rocznicowe przypomnienia

Rocznice nie mają dla mnie żadnego znaczenia. Mam inny system przypominania sobie rzeczy byłych, ale jeśli się chce żyć z ludźmi w jakiej takiej harmonii, trzeba się przystosować do zwyczaju. Właśnie minęło 25 lat od rozpoczęcia rytuału „dzielenia się władzą” dwóch obozów, z których jeden był wrogi drugiemu, a drugi niezadowolony z pierwszego. Jeden to „Solidarność”, a drugi to PZPR. Gdy te obrady trwały, znany i ceniony przez opozycję francuski filozofujący antykomunista i rusoznawca Alain Besançon ostrzegał (w odczycie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Strachy na Lachy

Być może więcej niż jeden raz pisałem, że polskie rządy stawiają sobie w polityce międzynarodowej takie cele, że później nie wiadomo: odniosły sukces czy spotkała je porażka. Tak jest od chwili, gdy osiągnięty został cel dla większości Polaków oczywisty: wstąpienie do Unii Europejskiej i NATO. Potem już celów oczywistych nie było, zależały od tego, co rządzącym przyszło do głowy. Chciałbym usłyszeć od prezydenta i premiera, czy rewolucja kijowska należy do sukcesów czy porażek polsko-szwedzkiej polityki wschodniej. Nawet się nie domyślam tej odpowiedzi.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Teoria i praktyka wojny

Znakomita książka profesora Michała Jaskólskiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego „13 różnych esejów o historii myśli politycznej i nie tylko” zaciekawia z różnych względów. Autor jest cenionym historykiem doktryn politycznych i prawnych, książka przyciąga uwagę bogatą – że się tak marketingowo wyrażę – ofertą tematyczną i problemową, a wyszukana strona graficzna publikacji sprawia, że się ją chętnie bierze do ręki i wertuje. Nie mogę pisać o wszystkich esejach ani nawet o kilku, muszę się w tym miejscu zdecydować na jeden. Wybieram

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.