Wpisy od Bronisław Łagowski

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Rzeczywistość idei

Grono uczniów i zwolenników Andrzeja Walickiego zorganizowało na Uniwersytecie Jagiellońskim seminarium poświęcone jego pracom i poglądom. Chciałbym wtrącić swoje trzy grosze. Profesor Walicki przebywa od ćwierć wieku przeważnie na uniwersytetach zachodnich i nic dziwnego, że jego niezwykła aktywność naukowa i olbrzymi wkład do historii idei zostały więcej docenione wśród specjalistów za granicą niż może w Polsce. Atmosfera panująca w kraju nie sprzyja dobremu przyjęciu jego prac. Tak zwany postmodernizm połączył się w Polsce z nastrojem religijnym,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Wygrani się złoszczą – przegrani się cieszą

Przypomnijmy sobie, jak to było: ostatnia ekipa rządząca w PRL była przerażona, że w zbliżających się wyborach frekwencja może spaść nawet do 60 procent. Zostałoby to przez wszystkich odebrane jako delegitymizacja ustroju. Pod wpływem paniki kierownictwo partyjno-rządowe zmówiło się, aby zaproponować opozycji solidarnościowej następujący układ: obiecajcie, że weźmiecie udział w wyborach, a my wam za to zalegalizujemy „Solidarność”. W wyborach z „Solidarnością” frekwencja spadła poniżej 60 procent, ale to już nie miało znaczenia, bo nastała demokracja, a w ustroju demokratycznym wystarczy frekwencja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Rozproszona tyrania

Czym jest Instytut Pamięci Narodowej, jeśli nie narzędziem tyranii, mającym umocnić władzę nowych uprzywilejowanych? Historyk mówi, że wszystko się zmienia, nic się nie powtarza, każdy fakt jest jedyny w swoim rodzaju. Filozofowie inaczej widzą świat: wszystko znajduje się w ruchu, ale tylko po to, aby się powtarzać. „To, co było, jest i będzie, to, co będzie, jest i było” – pisał August Cieszkowski, filozof romantyczny. Artur Schopenhauer ujął to inaczej: nauka historii, opowiadając

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Nadpobudliwość

Niemcy i Rosjanie zawarli umowę o budowie gazociągu biegnącego po dnie Bałtyku. Ta inwestycja ma zapewnić Niemcom i niektórym innym krajom Europy Zachodniej dywersyfikację dostaw energii. Do tej pory są one niebezpiecznie uzależnione od eksporterów z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, gdzie wpływy na politykę uzyskuje lub może uzyskać wrogi Zachodowi islamski fundamentalizm. Dostawy z Rosji są pewniejsze i tańsze. Kontakt Gazpromu z koncernami niemieckimi, popierany przez rządy obu krajów, wywołał nieumiarkowanie wrogą reakcję polskich polityków i dziennikarzy, zawsze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Białe plamy

Historię „Solidarności” pokrywa wiele białych plam. Historycy, gdy przestaną się bać, będą mogli wykryć ciekawe treści pod tymi plamami. Na razie śmiałków nie ma, zresztą nie wystarczą historycy, potrzebni byliby jeszcze odważni wydawcy. Te plamy szczególnie świeciły swoją białością podczas szumnych i kosztownych uroczystości rocznicowych. Było to święto zwycięzców. Czy jednak pierwsza „Solidarność”, której dwudziestopięciolecie świętowano, odniosła jakieś zwycięstwo? „Solidarność” przegrała sromotnie w grudniu 1981 r. i jej pyszałkowaci przywódcy, niezwracający uwagi na przestrogi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Zakłócenie hierarchii

Dowiaduję się (osobiście nie mogłem tego zobaczyć), że polskie telewizje dostały Dziwiszomanii. Krakowski arcybiskup został przez media wypromowany na najważniejszą osobę w hierarchii polskiego Kościoła, i jeśli ta dziennikarska nominacja się utrzyma, prymas i przewodniczący Episkopatu zejdą na trzeci plan, utracą sporo z przysługujących im uprawnień oraz faktycznych możliwości, na korzyść nieformalnego autorytetu Dziwisza. Prawo kościelne będzie się zmagać z charyzmą. Charyzmą? Czy ktokolwiek dopatrzył się charyzmy w milczącym przez 27 lat sekretarzu papieża? I czy teraz, gdy odzyskał on prawo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Żarty polityczne

Nowi liderzy Sojuszu Lewicy Demokratycznej zrobili (kosztem kilkudziesięciu (?) tysięcy złotych) coś, co może było żartem, może próbą ugłaskania przeciwników politycznych, a może odwrotnie, chęcią zawstydzenia ich. Dali ogłoszenie do gazet tej treści, że w roku 1980 mieli po sześć lat i dlatego nie mogli poprzeć sławnych 21 postulatów „Solidarności”. Czuje się w tym skargę na niefortunny los, który ich skazał na zbyt późne urodzenie. (W innych jednak okolicznościach to późne urodzenie będą traktować jako

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Polska dyktuje pamięć historyczną Niemcom

W następstwie wielkiej wojny, jaką Niemcy prowadzili z Europą Wschodnią i Zachodnią, 10 milionów z nich uciekło lub zostało przesiedlonych z terenów, które od tysiąca i więcej lat były niemieckie. To, co oni nazywają wypędzeniem, należy do największych katastrof w historii narodu niemieckiego. Polacy głoszą, że Niemcy nie mają prawa utworzenia muzeum upamiętniającego to historyczne wydarzenie. Już sam fakt, że polskim politykom wydaje się, że oni mogą dyktować innemu narodowi, co powinien, a czego nie powinien upamiętniać, jakie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Samozatrucie Polski

Po upadku Związku Radzieckiego Polacy powiedzieli sobie: nareszcie mamy położenie geopolityczne tak dobre jak nigdy. Rosja odepchnięta na wschód i słaba; oddzielają nas od niej niepodległe państwa Ukrainy, Białorusi i Litwy, na zachodzie Niemcy niewysuwające wobec nas roszczeń, zintegrowane z Unią Europejską i znajdujące się pod czujnym okiem Ameryki. Wstępujemy do NATO i Unii Europejskiej, znajdujemy się w strefie stabilności i bezpieczeństwa. Życzliwi obserwatorzy zagraniczni wskazywali ponadto na korzyści gospodarcze i polityczne, jakie Polska może mieć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Partia Powstania Warszawskiego

Któryś z polityków prawicy ogłosił, że reprezentuje Partię Powstania Warszawskiego. To samookreślenie wydaje mi się trafne. Powstanie Warszawskie symbolizuje wielkie natężenie uczuć patriotycznych, niczym niehamowaną wolę walki z wrogiem, błędne kalkulacje polityczne, klęskę narodową i wreszcie przerzucenie odpowiedzialności na wrogów za to, że zachowali się wrogo, oraz na aliantów, że nie pomogli. Partia Powstania Warszawskiego jest partią wszystkich przegranych powstań, bo wszystkie one mają taką samą wymowę, chociaż żadne z poprzednich w wymiarze realnym nie było aż takim

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.