Wpisy od Bronisław Łagowski
Wehikuł czasu
Kto pamięta lata 60. i 70., zgodzi się ze mną, że druga wojna światowa wydawała się wówczas odleglejsza niż obecnie. Obecnie czujemy się, jakby wehikuł czasu wysadził nas gdzieś w roku 1945 i los nas zmusza zająć się skutkami wojny: wysiedlać albo nie wysiedlać Niemców, dawać albo nie dawać odszkodowania przesiedlonym za utraconą własność, przyłączyć się do Wschodu czy do Zachodu itp. Dzisiejszym pokoleniom wydaje się, że istniało jeszcze wiele innych alternatyw, wyborów i opcji,
Potrzebna piąta władza
Na straży swobód dziennikarskich i niezależności mediów stoi wiele międzynarodowych organizacji i stowarzyszeń. Tworząca się organizacja Media Watch Global zamierza wziąć pod ochronę ofiary mediów – czytelników, widzów i słuchaczy. Ma ona skupiać nie tylko dziennikarzy, ale także przedstawicieli świata akademickiego, działaczy społecznych i ogólnie aktywistów ruchów obywatelskich zaniepokojonych wzrastającym zanieczyszczeniem masowo przekazywanych informacji. Będzie to nowa odmiana ruchu ekologicznego, poszerzającego swoje zainteresowania na skutki działania mediów. Powody tworzenia takiej organizacji i jej
Rozczarowanie
Interesy materialne wyborców mają wpływ na ich poglądy polityczne oraz antypatie lub sympatie partyjne, ale nie w tak dużym stopniu, jak sądzą politycy, którym się wydaje, że są realistami, i nie w sposób bezpośredni. Z powodu złych warunków życiowych ludności może dochodzić do wielkich strajków i rozruchów skierowanych przeciw władzy. Z tego nie należy wyciągać wniosku, że partia rządząca może odzyskać respekt, podnosząc materialny poziom życia. W trakcie rozruchów bowiem niechęć czy wrogość do władzy usamodzielniła się w stosunku do swojej przyczyny i stała
Prawo w chmurach i na ziemi
Na solennej konferencji ludzi uczonych, a także na zgromadzeniu polityków możemy wejść na mównicę i wygłosić pogląd, że Polska jest doskonałym państwem prawa. Taka wypowiedź będzie przyjęta z zastrzeżeniami, ale na ogół dobrze. Możemy powiedzieć coś przeciwnego: Polsce daleko do tego, by być państwem prawa, prokuratorzy są nieudolni, sędziowie skorumpowani, jedni i drudzy ulegają naciskom politycznym itp. Taki pogląd, mimo że jawnie niesprawiedliwy, znajdzie równie dobre, a może jeszcze lepsze przyjęcie niż poprzedni. Jednego tylko nie można
Rewizjonizm literacki
W Giełdzie „Przeglądu” ogłoszono spadek akcji pisarza Stefana Chwina. Napisano, że Chwin „obsmarował kilku najwybitniejszych nieżyjących kolegów pisarzy, m.in. Herlinga-Grudzińskiego, Szczypiorskiego, Andrzejewskiego i Brandysa”. Postanowiłem sprawdzić, czy „obsmarował”, i rozważyć, czy nie miał racji. Stefan Chwin nie jest powieściopisarzem, dla którego zarywałbym noce (dla literatury fabularnej w ogóle nie zarywam), ale wśród literatów ma ugruntowaną pozycję i jego wypowiedzi się liczą. Przytoczył on skrócone wersje obelg, jakie Herling-Grudziński miotał przeciw krajowym pisarzom. Andrzejewski – „trudno znaleźć
Pomyślmy o Jugosławii
Rozpad Jugosławii należy do najważniejszych wydarzeń, jakie miały miejsce w Europie po drugiej wojnie światowej. „Społeczność międzynarodowa”, która w końcu wzięła sprawy w Jugosławii w swoje ręce, jakoś nie kwapi się z przedstawieniem bilansu swojej polityki i wojny z Serbią. Taki bilans miałby wymowę oskarżenia sprawców rozbicia Jugosławii. Może najmniej oskarżałby samych byłych Jugosłowian, działających w afekcie, porwanych przez dzikie namiętności wojny domowej. Żadnych za to okoliczności łagodzących nie widać dla rządów obcych, zwłaszcza dla rządu
Fiasko, czyli sukces
Unia Europejska niewątpliwie popełnia błędy i jednym z nich było niedocenienie anarchicznego, destrukcyjnego potencjału Polski. Jeszcze nie została przyjęta, a już zahamowała na długo prace nad europejską konstytucją. Z jakiego powodu? Z bardzo niemądrego. Polska uznała, że nicejski sposób liczenia głosów w Radzie Unii jest do tego stopnia korzystniejszy od przewidzianego w projekcie konstytucji, że dla utrzymania go parę lat dłużej opłaca się zawetować konstytucję. Skrupulatnych analiz ekspertów wykazujących, że z polskiego punktu widzenia ta różnica jest prawie
Legalizm czy anarchia?
Bez uprzedzeń Opozycji brakuje cierpliwości, aby przyzwoicie czekać na wybory w konstytucyjnym terminie. Działacze PO i PiS chcą obejmować stanowiska rządowe już, natychmiast. Każdy dzień w opozycji jest dniem straconym. Ojczyzna czeka na nasze zbawcze rządy, mamy prawo zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby skrócić kadencję Sejmu wybranego na cztery lata. Obiecywaliśmy wyprowadzić jesienią tłumy na ulice, ale zrobiło nam się trochę straszno, no i nie wiadomo, czy tłumy dałyby się wyprowadzić. Nic innego nam
Wielkie szczucie
Najlepszym potwierdzeniem prawdziwości fałszywego oskarżenia jest drugie fałszywe oskarżenie. Jeżeli drugie nie wystarczy, to trzeba wysunąć trzecie i tak oskarżać fałszywie aż do skutku. Gdy mówią nam, że ten czy ów jest skorumpowany, nie bardzo w to wierzymy bez dowodów. Słysząc, że skorumpowani są i ten, i ów, i dziesięciu, pięćdziesięciu innych, nie potrafimy już trwać przy swoim pierwotnym sceptycyzmie. Zaczynamy wierzyć, że ten pierwszy musiał być złodziejem, skoro niemal wszyscy są. Można środkami propagandowymi wytworzyć w społeczeństwie taki nastrój, że nikt nie będzie
Po co im to?
Obejrzałem fragmenty przepytywania Aleksandry Jakubowskiej przez sejmową komisję do sprawy Rywina. Komisja po paru miesiącach przesłuchań popadła w impas i stanęło jej przed oczami niebezpieczeństwo ośmieszenia się: niczego nie ujawniła i nie doszła do żadnych wniosków. Z tego impasu, za radą osób bystrzejszych od przewodniczącego, postanowiła wydobyć się przez ucieczkę do przodu. Najaktywniejsi czy też jedynie aktywni członkowie komisji przenieśli swoje zainteresowanie na wstępny etap redagowania ustawy przeciw koncentracji mediów i przyjęli hipotezę, że koordynatorka tych prac działała w zmowie







