Wpisy od Bronisław Łagowski
Negacje
Sojusz Lewicy Demokratycznej wyłaził ze skóry, żeby oderwać się od swoich rzeczywistych korzeni i bodajże już mu się to udało. Jego liderzy, a teraz zapewne i liczni członkowie uważają, że pół wieku istnienia powojennego państwa za fakt godny ubolewania. Ponieważ jest to pogląd anty-oczywisty, paradoksalny, wprost absurdalny, wolno przypuszczać, że został przyjęty w złej wierze, z obawy przed karą taką czy inną. Pogląd ten zostanie odrzucony, gdy przeciwnicy utracą zdolność karania. Ponieważ realny socjalizm był nudny, a w końcu
Zgryźliwe uwagi
Czytałem w tygodniku „NIE” (idę za modą), że zamiast starego podziału na lewicę i prawicę możemy mieć partię Kulczyka, partię Prokomu i podobne. Ostrożnie z żartami. Właśnie doleciała mnie z radia wiadomość, że prezydent stanął po stronie Agory, przeciw Stowarzyszeniu „Ordynacka”… Ponieważ prezydent jest instytucją czysto polityczną, konflikt, w którym zajął stanowisko (przynajmniej tak głosi czwarta władza), też musi być polityczny. Wnioskując dalej według logiki czwartej władzy, należałoby się spodziewać, że w przyszłych wyborach prezydent
Populistyczny spektakl
Niezależność władzy sądowniczej nie utrzyma się samą słusznością zasady podziału władz. Jeżeli ekspansja klasy politycznej i mediów nie napotka równie silnego oporu „klasy sądowniczej” (prokuratorów, sędziów, adwokatów), niezależność ta będzie słabnąć i może się w końcu stać iluzoryczna. Działanie Komisji Śledczej, powołanej formalnie przez Sejm, a de facto przez partie reprezentowane w Sejmie, jest w najwyższym stopniu niepokojącym przejawem zawłaszczania przez partokrację terenu przynależnego władzy sądowniczej. Reakcja tej władzy na działania komisji będzie miała duże
Nic tylko media
Co jest skrywanym celem rządu? „Umacnianie mediów publicznych” – odpowiedział minister po tym, jak rząd został postawiony w stan podejrzenia z powodu skrywania czegoś. Dlaczego rząd ukrywa swoje dobre chęci umocnienia mediów publicznych? Dlatego, że takie chęci są ostro krytykowane. Przez kogo są krytykowane? Przez media prywatne, komercyjne – przez kogoż by innego. Pozostawiam na boku kwestię, czego można spodziewać się po rządzie, który boi się krytyki ze strony mediów komercyjnych. Zastanówmy się przez chwilę, co to są media
Tyrania trybu postulatywnego
Skłóceni w sprawie przeszłości i niezgodni co do przyszłości Polacy zjednoczyli się na chwilę w prawie jednomyślnej reakcji na nieprzyjemne dla nas słowa prezydenta Francji. Prezydent Chirac powiedział, że kraje starające się o przyjęcie do Unii Europejskiej (w tym Polska) i jeszcze członkami niebędące nie powinny mieszać się do sporu, jaki podzielił kraje Unii w związku z zapowiedzianą wojną Ameryki z Irakiem. Zajmując stanowisko niepopularne w Niemczech i we Francji, kraje te ryzykują, że Francja, Niemcy czy Belgia mogą (pod wpływem opinii publicznej niechętnej
Korzystam z okazji, by nie mieć zdania
Kolega profesor pytał mnie tydzień temu, czy jestem za wojną z Irakiem i czy wziąłbym udział w manifestacji przeciw polityce prezydenta Busha. Już odpowiadam. Pokój jest podstawowym, głównym, a może nawet jedynym celem rozumnej polityki. Państwo zostało ustanowione po to, aby wolnych ludzi, bezustannie szukających zwady i ciągle ze sobą walczących, zmusić do pokojowego współżycia. Jednakże nie pacyfiści wyprowadzili ludzi ze stanu walki wszystkich ze wszystkimi. Mikołaj Bierdiajew, filozof chrześcijański, pisze gdzieś, że początek państwu
Specjalista
Nieraz na posiedzeniach rad naukowych i senatu uniwersyteckiego popadałem w nieme zdziwienie, że wybitni specjaliści z różnych nauk, zwłaszcza ścisłych, nie zawsze potrafią posłużyć się swoją inteligencją, gdy chodzi o rozważenie problemów spoza ich specjalizacji. Również w życiu publicznym mamy okazję obserwować, jak bardzo symplicystycznie, prostacko potrafią rozumować uczeni specjaliści w sprawach społecznych czy politycznych. Nawet tak proste przyzwyczajenia jak dokładność obserwacji, poprawność wnioskowania czy wyjaśnianie deterministyczne nie zawsze dają się wynieść poza laboratorium.
Powtórka ze sprawy Oleksego
Widząc na ulicy rozrabiających dresiarzy, spokojny mieszkaniec Chrzanowa czy Supraśla postąpi rozsądnie, schodząc im z oczu. Strach w takim przypadku będzie jego najlepszym doradcą. Czy ci, którzy mu zagrażają, mają prawo żądać, aby się nie bał? Wychodząc z domu, przeważnie zamykamy mieszkanie na klucz. Jest to niewątpliwy dowód, że czegoś się boimy i coś mamy do ukrycia. W życiu codziennym, praktycznym i prywatnym, nikt by z tego nie wyciągnął wniosku pochlebnego dla tych, których ludzie się boją, i niepochlebnego dla zamykających swoje
Druga niewidzialna ręka
W realnym socjalizmie każdą racjonalną próbę reformy gospodarczej można było zaskarżyć przed trybunałem panującej ideologii za naruszenie zasady równości. Wiele słusznych projektów reformatorskich upadało z tego powodu. Już dawno zauważono, że im większa równość, tym większe uwrażliwienie na przypadki nierówności. Malkontenci nie przestawali zarzucać władzy socjalistycznej przyznawania sobie przywilejów. Najwięcej o tych przywilejach mówi wyrażenie „bananowa młodzież”: potomstwo dygnitarzy i prywaciarzy, które stać było na kupowanie sobie bananów. Gospodarstwa ogrodników, tak zwanych
Wojna czysta
Wojna Stanów Zjednoczonych z Irakiem będzie przynajmniej zrozumiała, a pod względem moralnym czystsza niż łżehumanitarna wojna z Serbią o Kosowo. „Społeczność międzynarodowa” mogła narodom byłej Jugosławii zaoszczędzić straszliwych doświadczeń, gdyby zdecydowała się na zbrojną interwencję w momencie rozpadania się Federacji i początków walk między Serbią, Chorwacją i Bośniakami. Interwencja przyszła za późno, właściwie gdy było prawie po wszystkim i chodziło już tylko o zmianę reżimu w Serbii. Ta wojna budziła odrazę nie dlatego, że poniewczasie karano wszystkich Serbów (może na to zasłużyli),







