Wpisy od Iwona Konarska

Powrót na stronę główną
Przegląd poleca

Spisek w żałobie

Podsłuchuj i pamiętaj. Po latach wyciągniesz tamte szepty i zemścisz się Czym bardziej się starali, tym bardziej im nie wychodziło. Żeby nie biec, robili susy, żeby nie krzyczeć, syczeli, żeby nie bić, machali rękoma. Zdenerwowany tłum. Marta od razu pochwaliła się w duchu, że przyjechała tak wcześnie. Żeby wejść do sądu, trzeba było odstać w kolejce do wartownika sprawdzającego torebki. Poczuła zapach mielonej kawy, bufetowego bigosu i perfum. Było jej niedobrze. – Wszystko w porządku? – mężczyzna stojący za nią

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wyścig rektorów

Profesorów pytano, jaką wyższą uczelnię poleciłby swoim dzieciom? Niewielu wybrało prowincję Typowa scena. Na kolanach rozłożony kwietniowy numer miesięcznika “Perspektywy”. Przy uchu komórka: – Słuchaj, jesteśmy na 30. miejscu, tamci się nie liczą. A co mnie obchodzi, dlaczego? No tak, jest o 20. miejsc lepiej niż w zeszłym roku. Pani prorektor poprawia fryzurę. Ktoś obok dyskutuje o przyczynach nagłego spadku jego uczelni. Rektor warszawskiej Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej przyjmuje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Autobus zwany pożądaniem

To one widziały pierwsze pocałunki i rozstania mieszkańców. Są kawałkiem historii i naszego życia Zagraniczni goście “Marriotta” są informowani o pewnej atrakcji. Z okien hotelu mogą oglądać, jak nocne autobusy rozjeżdżają się spod Pałacu Kultury. Niezapomniany widok. Amatorzy pamiętają “Czerwony autobus” śpiewany przez Bogusława Boguckiego. Bo warszawska komunikacja jest zamknięta między wspomnieniami, stadami autobusów, korkami i sentymentalizmem. Oto poniedziałkowy poranek. Ci w kącie autobusu wspominają noc, starsza pani poucza kierowcę, że przez niego spóźni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Rozwód jako patologia

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Separacja, o której Sejm każdej kadencji debatował cztery razy, za każdym coraz bardziej ogniście, okazała się niewypałem. Tak naprawdę tym nielicznym, którzy się na nią zdecydowali, najczęściej przyświeca brzydki cel – doprowadzić do podziału majątku i uwolnić się od mniej zarabiającego współmałżonka. To jedyny konkret, który można zyskać dzięki separacji. I raczej służy on lepiej zarabiającemu mężczyźnie, nie kobiecie, co oczywiście bardzo mi się nie podoba. Można też zemścić się na współmałżonku, blokując mu w ten sposób

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Ile tępymi zakreślam oczy

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET “Trzeba umieć myśleć kategoriami trochę dalszymi, a nie tylko widzieć, ile tępymi zakreślam oczy” – tak pięknie mówiła posłanka Urszula Wachowska, a potem kontynuowała, że Engels uważał, iż “zróżnicowanie płci nie jest bogactwem, a czymś nie do zniesienia”. W wystąpieniu pani poseł poza sformułowaniami niezrozumiałymi było też sporo o rodzinie, np. że “uznajemy rodzinę za zjawisko korzystne, uznajemy, że rodzina ma trwać”. Wszystko to wypowiedziano, by udowodnić, że konieczna jest pewna przedziwna ustawa. Jej projekt, właśnie przedstawiony w Sejmie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Męski przystanek

Chciała pomagać ludziom, ale niekoniecznie za cenę swojego życia Dwie godziny na to, żeby opowiedzieć o wyższości jednego kremu nad drugim. Dominika nie przypuszczała, że konferencja prasowa potrwa tak długo. Zaparkowała przy odległym wyjściu z Łazienek. Teraz zdyszana biegła alejkami, no raczej stawiała duże kroki. Pusto, jeszcze zimno. Szaro. Machnęła ręką. Dzień źle się układał. Janek chyba znowu powie, że ma zajęty weekend, no tak, to żaden narzeczony, za to ojciec zadzwoni z pytaniem, kiedy kupi sobie lepszy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lista uratowanych

Obywatel może mieć zawał w godzinach 8-18. Profesor Religa próbuje zmienić tę paranoję Bardzo często przychodzi o świcie. Jakby w sercu właśnie wtedy zbierało się całe zmęczenie, stres i wysiłek. I ono nie wytrzymuje. Zenon Tarczyński, od 11 lat warszawski taksówkarz, usypiał spokojnie, bo wreszcie, po latach szarpaniny zaczęło mu się układać. Dostał dodatkową robotę. Wieczorem obejrzał serial amerykański, taki, w którym lekarze ratują w biegu i zaraz pędzą do następnego wypadku. Ból obudził go o czwartej. Od razu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Pani od seksu

Tylko słuchacze katolickich akademii mogą w szkole uczyć “wychowania w rodzinie” Halina Ostrowska otrzymała od warszawskiej Gminy Centrum dyplom nauczyciela mianowanego. Przedmiot – biologia. Bardzo się ucieszyła, ale i zdziwiła, bo właśnie ukończyła Podyplomowe Studium Wychowania Seksualnego (Uniwersytet Warszawski) i oczekiwała również wiadomości, że jest nauczycielem mianowanym także w zakresie drugiego przedmiotu – wychowanie do życia w rodzinie. Odwołała się do kuratorium, które odpowiedziało, że jak pani Ostrowska uparcie drąży temat, to niech wie, że z takim przygotowaniem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Dlaczego muszę się malować?

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET “Wiem. Dlatego musisz się malować. Bądź kobietą do kwiatka podobną”. Czyje to? Zgadnij koteczku, jak pytał znany felietonista wiszący nad nim cień cenzora. Otóż nie jest to laureat Dni Poezji Suwalskiej, a ksiądz Józef Zawitkowski, który w “Naszym Dzienniku” opublikował wiersz pod nie kuszącym do interpretacji tytułem “Kobietą jestem”. Z dalszych strof dowiadujemy się, że poza wojną i aborcją największym grzechem wobec kobiet jest zaprzestanie całowania w rękę (“Dzisiaj mówią dzieciaki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Wielki Brat jest rodzaju żeńskiego

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Ministrem Skarbu została kobieta i natychmiast wygłosiła złotą myśl, że ludzie są jak gwoździe – tracą przydatność, gdy się zaczną giąć. Ta sugestia dość mnie zmartwiła, bo gwoździe poza młotkiem świata nie widzą i są głuche na inne poglądy. No, ale najważniejsze, że w rządzie premiera Buzka pojawiła się kobieta. Nie udało się kobiecie zająć dość dla niej naturalnego stanowiska rzecznika praw dziecka (może to i lepiej, bo pełnomocnikiem ds. rodziny jest kobieta i nic dobrego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.