Wpisy od Jerzy Domański

Powrót na stronę główną
Felietony Jerzy Domański

Żegnaj, Mistrzu!

Odszedł Mistrz. Wybitny człowiek kultury i mediów. Postać światowego formatu. Pozostawił po sobie taki dorobek, że będzie na poczesnym miejscu w encyklopediach. My w „Przeglądzie” mamy wobec Niego podwójny dług. Był przecież współtwórcą naszego tygodnika. I to dosłownie. Nie byłoby bowiem „Przeglądu”, gdyby w grudniu 1999 r. Krzysztof Teodor Toeplitz nie przygarnął zbuntowanego zespołu „Przeglądu Tygodniowego” do siebie, na Stare Miasto, na ul. Brzozową. KTT nie tylko nas przygarnął, ale był też filarem tygodnika. Sami Państwo wiecie, ilu z was zaczynało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Sobiepaństwo orderowe

Rozdwojenie jaźni to najdelikatniejsze określenie na zachowanie, które połączyło w ostatnich dniach prezydenta RP i Kornelię Marek, jedynego sportowca olimpijczyka przyłapanego na dopingu w Vancouver. Lech Kaczyński z żelazną konsekwencją uprawia politykę polegającą na wybiórczym wyciąganiu z historii tego, i tylko tego, co aktualnie pasuje jego obozowi politycznemu, a co prawie nigdy nie wytrzymuje obrony w zderzeniu z realnymi faktami. Wie przy tym dobrze, że tym skrajnie jednostronnym opisem historii zadowala wyłącznie część równie skrajnej prawicy. Wie też, że jej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Krok ku silnym mediom (publicznym)

Zaorać wszystko i zacząć od nowa – powiedział rozeźlony Andrzej Wajda w czasie debaty nad ustawą o mediach publicznych w Fundacji Batorego. Tak rozpaczliwe i bezradne głosy słyszę też od samych pracowników TVP. Sekundują im w tym radykalizmie byli koledzy z pracy na Woronicza czy przy placu Powstańców Warszawy. Kiedyś wspólnie robili telewizję publiczną i jak się dobrze tego fachu nauczyli, to przeszli do mediów komercyjnych i tam zarabiają na domy i spłatę kredytów. Przykro patrzeć, jak idealnie się wpasowali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Nie koalicja, ale rozliczenie PiS

To byłby niesamowity widok. Jarosław Kaczyński staje w obronie artystki Doroty Nieznalskiej i gratuluje Alicji Tysiąc wygranych procesów z „Gościem Niedzielnym”. A jego brat, prezydent Lech Kaczyński, zachęca aktyw PiS do czytania tekstów prof. Magdy Środy i uroczyście otwiera marsz kolejnej Manify. Absolutne science fiction. Podobnie absurdalne jak sondowany przez kilku polityków PiS pomysł możliwej po wyborach parlamentarnych koalicji tej partii z SLD. Do tych wyborów jest jeszcze co najmniej rok i nie o nie tu przecież chodzi. Znacznie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Kto się boi kobiet

Aż dziw, że prawica przestraszona pomysłami wprowadzenia na listach wyborczych parytetów dla kobiet nie umieściła na sztandarach krucjaty przeciw temu tak gorszącemu ją pomysłowi środowisk lewicowych najważniejszego urzędnika państwowego od tych spraw, czyli Elżbiety Radziszewskiej. Pani pełnomocnik rządu ds. równego traktowania i jednocześnie posłanka Platformy Obywatelskiej jest bowiem wręcz modelowym dowodem na to, że w pewnych przypadkach żadne parytety nie są w stanie pomóc. Byłaby to nieuprawniona złośliwość, gdyby nie to, że pani pełnomocnik jest autorką tak wyszukanych myśli jak ta,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Dopaść piekarza

Ile chleba i bułek będzie jeszcze musiał wypiec i sprzedać Waldemar Gronowski, piekarz z Legnicy, by zapłacić ponad 180 tys. zaległego podatku VAT? Będzie płacił, bo taki jest ostateczny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego. Będzie płacił, bo zamiast udawać, że niczego nie widzi i nie słyszy, przekazywał za darmo pieczywo do kościelnych stołówek charytatywnych, do Towarzystwa Przyjaciół Dzieci czy do ochotniczych hufców pracy. A przecież nie miałby żadnych problemów, gdyby wzorem hipermarketów niszczył żywność dobiegającą terminu ważności. Co mu z tych darowizn

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Jest prawda czasu i prawda ekranu

Nie przyjąłem zaproszenia do debaty po projekcji filmu Kaczmarka i Brauna o gen. Jaruzelskim w Programie 1 TVP. Uznałem bowiem, że nie jest możliwa sensowna rozmowa o filmie, który przez wiele dni, od rana do nocy, był namolnie reklamowany jako dokument. Widziałem ten produkt wcześniej i nazywanie go dokumentem uważam za bezczelne nadużycie, jak też za obrazę dla dziesiątków wybitnych polskich dokumentalistów, których dorobek jest tak szeroko znany i ceniony, że mówi się nawet o polskiej szkole dokumentu. Do debaty, by nie była kolejną pyskówką

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Bandera – bohater Juszczenki

Odchodzący po wyborczej klęsce prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko na sam koniec urzędowania pokazał swoim polskim promotorom i entuzjastom gest Kozakiewicza. Hołubiony przez prezydenta Kaczyńskiego, który spotykał się z nim o wiele częściej niż z innymi przywódcami, ale i przez prezydenta Kwaśniewskiego w czasie pomarańczowej rewolucji, doktor honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, przyznał tytuł Bohatera Ukrainy Stepanowi Banderze. Temu samemu Banderze, który ma na swoim koncie zamachy terrorystyczne w latach 30., mordowanie Polaków, Ukraińców i Żydów latem 1941 r.,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Tańce godowe wokół lewicy

Ciurkający przyrost poparcia dla prezydenta Kaczyńskiego ożywił mocno podupadłe nadzieje części prawicy związanej z PiS i tchnął nowego ducha w sprzyjające im media. Przypomina się więc ciągle, jak to przed pięcioma laty notowania Kaczyńskiego też były marne, choć przecież nie aż tak dramatycznie słabe jak obecnie, a jednak udało mu się rzutem na taśmę pokonać Donalda Tuska. Aktorzy tamtego zwycięstwa po dłuższej przerwie przypomnieli sobie o tym, że miał w tym swój udział elektorat lewicy i Samoobrony. Do nich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Plansza Ziobry zamiast prawa

Nadmuchany balon pękł w styczniową sobotę. Pękając, pokazał telewidzom planszę. Przez dziesięć sekund mogli oglądać na ekranach jakiś kompletnie nieczytelny napis. Po pewnym czasie dowiedzieliśmy się, że to nie była awaria studia. To były przeprosiny Zbigniewa Ziobry, który w tak hucpiarski sposób wykonał prawomocny wyrok sądu i przeprosił doktora Mirosława Garlickiego za słowa, że „nikt już nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie”. Czołowy polityk Prawa i Sprawiedliwości, były minister sprawiedliwości i prokurator generalny, pokazał Polakom, jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.