Wpisy od Jerzy Domański

Powrót na stronę główną
Felietony Jerzy Domański

Media publiczne w kleszczach polityków

Jestem zdecydowanym obrońcą mediów publicznych. Choć oczywiście nie takich, jakie po 2005 r. zafundowali nam PiS, Samoobrona, LPR i Lech Kaczyński. Prawie pięć lat rządów ludzi powoływanych i odwoływanych z szybkością karuzeli przez te środowiska polityczne doprowadziło media publiczne do stanu przedagonalnego. Do prawie całkowitej zapaści programowej i finansowej. Gdyby tym ciągle zmieniającym się nieudacznikom powierzyć jakąkolwiek firmę, to jej los byłby równie tragiczny jak los TVP i Polskiego Radia. Bezkarna anonimowość różnych pociągaczy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Więcej wiemy, mniej rozumiemy

Samolotami latają nie stopnie wojskowe ani szarże, ale zwykli ludzie. Tak zwykli i śmiertelni, że jak złamią żelazne procedury, to żadna funkcja i godność nie jest w stanie ich uratować. Ujawnienie zapisów z czarnych skrzynek samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem, zostało wymuszone na władzach przez presję części mediów i polityków. Tych samych, którzy nawet po lekturze tych zapisów i tak żadnej racjonalnej wersji wydarzeń na pokładzie Tu-154 nigdy nie uznają. Środowiska lubujące się w tworzeniu najbardziej absurdalnych hipotez nie robią przecież tego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Kto pójdzie drogą „Timesa”?

Można oczywiście z tego żartować, ale nieszczęścia faktycznie zdają się chodzić parami albo nawet stadami. Przynajmniej u nas. Jakby mało było tragicznej katastrofy pod Smoleńskiem i trwającej jeszcze wielkiej powodzi, do coraz większej grupy firm, zwłaszcza małych, puka kryzys. Jeszcze bez związku z powodzią, bo mający korzenie w sytuacji i wydarzeniach w USA i Unii Europejskiej. Ale jest coraz bardziej widoczny i niechybnie w wyniku strat powodziowych będzie coraz głębszy i bardziej dotkliwy. Znam oczywiście oficjalne wyniki i wskaźniki.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

POMÓŻMY POWODZIANOM – liczy się każdy dar

Komunikaty o stanie wód i zapowiedzi kolejnych opadów deszczu to główny temat rozmów we wszystkich polskich domach. Niestety, kolejne dni nie przynoszą dobrych wiadomości. Tysiące rodzin stało się ofiarami wielkiej powodzi. Wiele straciło dorobek całego życia. Zszokowani i bezradni czekają na pomoc. Na każdą formę pomocy. I solidarności w nieszczęściu. Straty w skali kraju już są ogromne, a do opanowania sytuacji jeszcze daleko. Skutki powodzi są bowiem nieprzewidywalne. Tereny zalane czeka długi proces naprawiania szkód.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Pamiętacie? Pamiętamy!

Minęło już pięć tygodni od katastrofy pod Smoleńskiem, a to pytanie dręczy niejednego przyzwoitego człowieka. Jak się zachować wobec namolnych zabiegów idealizujących nieżyjącego prezydenta Kaczyńskiego? Czy w obliczu jego tragicznej śmierci milczeć i dać sobie narzucić kreowany przez grono najbliższych współpracowników niezwykle ckliwy i pompatyczny obraz tego polityka i jego nadzwyczajnych zasług? Mimo że jest to kreacja sztuczna i niewiele mająca wspólnego z rzeczywistością? Czy też w imię elementarnej prawdy i szacunku dla faktów wdawać się w otwarte

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

A pod wenecką maską stare PiS

Najbardziej poszukiwani są dziś w Prawie i Sprawiedliwości malarze. Specjaliści od nakładania na stare płótna zupełnie nowych treści. Nowy portret Lecha Kaczyńskiego musi być zarazem nowoczesny i multimedialny, jak i tradycyjny, sarmacki i patriotyczny. Starych portrecistów realistów zastąpili malarze dworscy. Tacy, którzy dobrze wiedzą, jak zadowolić zleceniodawcę. Starzy malarze, którzy nie potrafili w porę dostrzec rozlicznych zalet Lecha Kaczyńskiego, mają szansę załapać się w narodowej akcji przemalowywania go na herosa. Podobna akcja toczy się w środowisku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Prawda ich wyzwoli

Jak oni to kochają. Znowu są w swoim żywiole. I znowu na pierwszej linii. Poszukiwacze spisków i tropiciele układów mają paliwo do budowy kolejnego mitu. Na trumnach ofiar umieścili swoje sztandary i hasła polityczne. Stara treść w nowym opakowaniu. I wydaniu. Politycy pozostaną w żałobie, ale wyręczą się mediami, ekspertami i młócką w internecie. Robią to, co kiedyś proroczo zapowiedział Jarosław Kaczyński, głosząc, że nikt im nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Niemiłosiernie młócąc oponentów, krzyczą jednocześnie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Głęboka wyrwa

W jednej strasznej chwili zginęło troje wybitnych ludzi polskiej lewicy. Troje z czołówki. Z politycznej szpicy. Dla większości Polaków to właśnie Jerzy Szmajdziński, Izabela Jaruga-Nowacka i Jolanta Szymanek-Deresz byli symbolicznymi twarzami lewicy. Wizytówką tego, co w tej formacji najlepsze. Często na spotkaniach i w prywatnych rozmowach na pytanie o to, jaka powinna być dziś lewica i kto ją godnie reprezentuje, przywoływano Ich nazwiska. Nawet przeciwnicy, którzy się z Nimi nie zgadzali, mówią z szacunkiem o Ich konsekwencji i wierności zasadom. Im

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Profesjonalista z najwyższej półki

Są na szczęście w Polsce ludzie o tak wysokich kompetencjach, że Polacy mogą być dumni z ich działalności. Zwłaszcza że jako społeczeństwo czerpiemy realne korzyści z tego, co zrobili dla Polski w kontaktach międzynarodowych. Taką niezwykłą postacią, niestety zbyt słabo znaną szerszej publiczności, jest prof. Jerzy Sułek. Dyplomata, naukowiec i społecznik. Połączenie talentu, pracowitości i nieprzeciętnej aktywności. Dowód na to, że możliwe jest udane łączenie praktyki dyplomatycznej z działalnością państwową i społeczną. Wykształcony i ukształtowany zawodowo w PRL świetnie odnalazł

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Przez prawdę ku pojednaniu

Stało się coś bardzo ważnego. Po raz pierwszy, po 70 latach, doszło do wspólnych uroczystości katyńskich, i to na najwyższym szczeblu. Z udziałem premierów Tuska i Putina. Polacy długo na to czekali. Wiele było starań o pokazanie pełnej prawdy o brutalnym mordzie na polskich jeńcach wojennych w Katyniu, Charkowie, Miednoje, Kijowie i wielu miejscach, które stały się miejscami kaźni nie tylko oficerów. Przełamywanie zmowy kłamstw i dochodzenie do prawdy nie zaczęło się w ostatnich miesiącach, jak wynikałoby z głosów polityków i większości mediów.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.