Wpisy od Krzysztof Daukszewicz

Powrót na stronę główną
Felietony

Szczęśliwi i wkurzeni

Prezydent Łukaszenka wymyślił nowy dekret, na mocy którego obywatel Białorusi nie może przyjmować żadnej pomocy z zewnątrz. Pomagać może tylko on sam, ale ponieważ według niego w kraju jest dobrobyt i wszyscy mają się dobrze, a stopień zadowolenia społecznego zaskakuje nawet najwyższe władze, w związku z tym żadna pomoc nie jest potrzebna. I w taki oto sposób prezydent Łukaszenka zamknął jeszcze jedno kółko, które ma doprowadzić do tego, że będzie prezydentem do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej. Ale

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Krótka historia rozwoju stosunków polsko-rosyjskich

Dzień pierwszy. Warszawa. Polscy chuligani napadają na dzieci rosyjskich dyplomatów. Dzień drugi. Moskwa. Wystąpienie telewizyjne prezydenta Putina. Napadu dokonały siły nieprzyjazne Rosji i Polska powinna za ten wrogi akt natychmiast przeprosić. Dzień trzeci. Warszawa. Ubolewa, ale nie przeprasza. Dzień czwarty. Moskwa. Pobity zostaje kierowca ambasady Polski. Pobicie się nie liczy, ponieważ się okazuje, że swój skopał swojego. Dzień piąty. Moskwa. Nieznani chuligani tuż przed ambasadą znajdują prawdziwego pracownika

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Się zaczęło

Drgnęło w kampanii wyborczej. Siedząc na Mazurach, słucham Radia Olsztyn i wiem, że codziennie w tym rejonie pojawia się nowy komitet wyborczy i opowiada o swoich kandydatach niestworzone rzeczy, z których wynika, że każdy z nich to jak nie Mojżesz, to Mesjasz, każdy przeprowadzi nas suchą stopą przez zabagnione morze i zaprowadzi do miejsca, gdzie już na pewno tym razem manna posypie się z nieba. Później, jeżeli wygra, jak już przykręci tę mosiężną tabliczkę ze swoim nazwiskiem do sejmowej ławy, najczęściej dochodzi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Casting

Sąd zrobił kuku Ministerstwu Finansów oraz izbom skarbowym. Ot tak, bez niczego, stanął po stronie dyrektorów szpitali, którzy za pieniądze przeznaczone na podatki kupowali lekarstwa dla chorych. Podobno ministerstwo chce się odwoływać od tego wyroku, bo jest wysoce niesprawiedliwy. Zapytałem znajomego, który porusza się po tym finansowym gmachu jak po swoim M-16: – Na czym polega ta niesprawiedliwość? – A na tym, że gdyby dyrektorzy szpitali pieniądze przeznaczone na podatki przeznaczyli na podatki, a pieniądze przeznaczone na leczenie oddawali komornikowi, to wtedy ministerstwo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

A psik, siódemko

Z racji uprawianego zawodu często podróżuję po kraju i miewam różne przygody z tym związane i poprzedni weekend zajmie w moich wspomnieniach poczesne miejsce. W piątek miałem koncert w Kartuzach na Kaszubach i jadąc w stronę morza, widziałem, jak z minuty na minutę rośnie liczba samochodów jadących w obie strony z powodu wymiany turnusów. W związku z tym w sobotę postanowiłem wracać na Mazury wyłącznie bocznymi dróżkami, które znam na wylot chociażby z tego powodu, że za trzy lata powinienem przekroczyć drugi milion kilometrów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Niesmak pozostanie

Uciekłem kilka dni temu ze stolicy, ponieważ nie daje się żyć w mieście wyłożonym asfaltem, kiedy temperatura w cieniu wynosi 32 stopnie. Przy takiej temperaturze to i rozum usypia. A co się dzieje, kiedy rozum śpi? Budzą się upiory. A co robią upiory, kiedy się budzą? Straszą nas. A czym nas starszą? A choćby tym, że istnieją. I w ten oto sposób dotarliśmy do naszego parlamentu. 81% społeczeństwa nie ufa Sejmowi, a mimo wszystko przewodniczący Komisji Śledczej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Baśka na wyborach

Lech Wałęsa już nie waha się, co u niego jest nowom zaletom. Kaczyńskiemu też potrzebny mój głos, pod warunkiem że sypiam z kobietą. Z Bochniarz można będzie konie kraść, widać, że pragnie przeżyć z nami swój pierwszy raz. Maciej Giertych także chce, chociaż chodził do KC. Korwin-Mikke też jest OK. Piękni jak okręt pod pełnymi żaglami, jak słonie w galopie i niech Bóg będzie z nami. Stan Tymiński z Holywood, z nim nie będzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Problem ze słońcem

Zaczęły się wakacje. Oczywiście, nie dla wszystkich. Kandydaci na prezydenta III RP albo IV, albo Bóg wie której pakują swoje wyborcze manatki i ruszają w Polskę, żeby dopaść wyborców i opowiedzieć im, dlaczego pod ich rządami będzie nam piękniej, łatwiej i przyjemniej, i niezły kij w mrowisko włożył kilka dni temu Włodzimierz Cimoszewicz, który natychmiast wszedł do drugiej tury mimo zapewnień Zięcia Chin, Stana Tymińskiego, że on tam znajdzie się na pewno, i to na dwóch pozycjach naraz. Tym wszystkim, którzy postanowili uciec

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Tajne przez poufne

Piszę z miasta, w którym premier Marek Belka jest już jawny, ale w dalszym ciągu nie można go zidentyfikować, czy on był tajemnym współpracownikiem, czy też nie, bo to, że rozmawiał z ubekami, jest już wiadomo, ale wiadomo też, że nie rozmawiał z nimi chętnie, a nawet z wyraźną niechęcią. Pozostaje teraz tylko do zinterpretowania to, czy niechętna rozmowa jest też współpracą mimo że się nie współpracowało. Tak czy inaczej premier i tak ma przewalone, ponieważ jest obecnie ni pies, ni wydra – czyli coś na kształt świdra, a z kolei Romanowi Giertychowi chodzi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Parady i cygara

Nastały ciepłe dni, więc postanowiłem pozwiedzać moją ulubioną Ojczyznę, zanim wyruszę poznać wielki świat i zobaczyć, jak wygląda Unia Europejska bez konstytucji. Najpierw – zaplanowałem sobie – wybiorę się do Krakowa, ale nie po to, żeby zwiedzać Wawel i Sukiennice, bo tam już po kilka razy byłem, ale po to, żeby zapytać prezesa Wisły Kraków, jaki sens miała rezygnacja z trenera Kasperczaka, który wygrywał wszystkie mecze po 4:0 z wyjątkiem dwóch z Gruzinami, na Wernera Liczkę, z którym drużyna z meczu na mecz gra

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.