Wpisy od Krzysztof Daukszewicz
Pamiętnik znaleziony pod wanną
Parę osób wyraźnie zapowietrzyło się na wieść o tym, że pani Zyta Gilowska została wicepremierem Prawa i Sprawiedliwości. A jeden z działaczy Platformy, piszę jeden, bo pamięta się z tej partii ze cztery nazwiska, powiedział zdanie, które mnie nawet zaskoczyło, tak jak zaskakuje mnie Jarosław Kaczyński swoimi pomysłami. A działacz ów wypowiedział się mniej więcej tak: – To dziwna kobieta… myśmy ją wyrzucili a ona nas zdradziła. Szok! Popełniam od czasu do czasu polityczne epitafia i teraz takie właśnie
Na barani skok
Sejm zaczął z Nowym Rokiem od wysokiego c i właściwie już od dzisiaj rada ds. etyki medialnej, gdyby została powołana, miałaby pełne ręce roboty, gdybym to na przykład ja, a nie Jan Maria Rokita, powiedział dziennikarzom, że lepiej mieć rząd głupszy niż mniejszościowy. Ponieważ jednak nie wiadomo jeszcze, jakie dyrektywy w sprawie dziennikarzy będą obowiązywać, mogą oni takie wypowiedzi przynajmniej upowszechniać. Gorzej będzie miała ta rada, kiedy dojdzie do oceny rzetelności wszystkich wypowiedzi radia ojca dyrektora, bo wtedy
Wydychane powietrze
Patrząc na wyniki sondażu ogłoszone tuż przed Nowym Rokiem w „Wyborczej”, można dojść do wniosku, że przyśpieszone wybory nic by PiS nie dały, ponieważ jak się ma 37%, to się nie ma w dalszym ciągu przewagi w Sejmie i tylko zyska Samoobrona, która mimo że traci z miesiąca na miesiąc, staje się coraz bardziej upierdliwym języczkiem u wagi nowego rządu. Piszę, upierdliwym z samej tylko czystej ciekawości, jak pan przewodniczący na to zareaguje, ponieważ odkąd wbił się w garnitury od Bossa i Pierre’e Cardina, coraz bardziej przeszkadzają
Gwiazdka 2010
Nawiedzili mnie dzisiaj trzej aniołowie. Dwóch było mniejszych, bardzo podobnych do siebie, a trzeci wyższy od nich, ale mimo wszystko ci dwaj mówili do niego: bracie. Skrzydła mieli biało-czerwone, zgodne z najnowszą tradycją. – Jak tam przygotowania do świąt? – zapytali. – Powoli idą. – Choinka będzie? – Jak co roku. – A co na niej powiesicie tym razem? – To co zawsze, trochę bombek, dużo kolorowych światełek, łańcuchy, anielskie włosy i gwiazdka na czubku. –
Równanie z wielką niewiadomą
Kraj żyje obecnie tyloma sprawami, że nie wiadomo, od czego zacząć. Może tak. Pan premier Wielkiej Brytanii, Tony Blair, zaproponował nam, żebyśmy zrezygnowali z prawie 6 mld euro, tłumacząc przy tym, że rezygnacja z tej kwoty plus pozostawienie sobie prawie całej, wywalczonej wcześniej ulgi spowodują dalszy trwały rozwój naszego regionu. Za cud uważam tutaj brak zdania, że Anglii należy się od nas te 6 mld euro jako prowizja za wyjątkowo udane
Złote klatki
Zdenerwowane społeczeństwo, bo to i nie najlepsza pogoda, i trzeba przypomnieć sobie, co się robi w łóżku, żeby dostać becikowe, otrzymało jeszcze na koniec listopada równie podniecającą wiadomość, że jeszcze obecny pan prezydent poprosił pana ministra Ziobrę o ułaskawienie pana ministra Sobotki, który nawet nie wiem, czy zdążył pójść siedzieć i czy list nie będzie szybszy od Sobotki u bram więzienia. I podobno pan minister Ziobro wziął ten list do rąk własnych, bo chciał osobiście przeczytać, jakie jest uzasadnienie tego ułaskawienia, a tu nagle
Zalewająca krew
Przez wiele lat pisywałem w różnych gazetach i opowiadałem z estrady, że kiedy patrzę na to wszystko, krew mnie zalewa, ale wydawało mi się, że ja tylko tak sobie żartuję. Aliści okazało się, że ona mnie naprawdę zalewała, i to do takiego stopnia, że trafiłem do szpitala. Kiedy zrozumiałem, że te będące w idealnej bieli istoty, które podłączają mnie pod aparaturę i poprawiają poduszki, to nie są aniołowie, a tylko przecudnej urody pielęgniarki, natychmiast odzyskałem przytomność i poprosiłem o kroplówki i gazety. Mój partner z łóżka obok, lekarz po operacji – wyobraź sobie, mój zdziwiony czytelniku,
Dajcie se siana
Dwie osoby wybrały się na wojnę z Ojcem Dyrektorem, który jest obecnie sterem, żeglarzem i okrętem flagowym naszej władzy, bo jak mówią dobrze poinformowani: trza tera coś za coś. Ja przepraszam w tym miejscu za zwrot „trza tera coś za coś”, ale po prostu w sposób świadomy użyłem języka naszego establishmentu. Otóż na tę wojnę wybrali się prezydent Lech Wałęsa, mając w rękach glejt w postaci dokumentu osoby pokrzywdzonej przez władze PRL, i Jurek Owsiak, za film „Przystanek Woodstock –
Kanada pachnąca lewicą
Siedzę sobie w hotelu i patrzę przez okno, z którego rozciąga się piękny widok prawie na całe miast. To miasto nazywa się Montreal. Żeby je zobaczyć w całej okazałości, wystarczy patrzeć z okna w dół i najlepiej po godzinie 16, ponieważ od godziny 6 rano do 16 brygada naprawia mur oporowy podtrzymujący górę z piękną willą znajdującą się po drugiej stronie ulicy. Mur ten naprawiany jest już czwarty miesiąc i ma trwać to do zimy, z pierwszym dniem mrozów i padającego śniegu remont
Znowu mniejszość
No i mamy znowu rząd mniejszościowy. Większościowy w tym rządzie jest tylko prof. Religa i „Krwawy” albo „Żelazny Ludwik” Dorn, jak kto woli. Do rządu mniejszościowego już żeśmy się przyzwyczaili. Mieliśmy go przez cały ostatni rok. Był cichutki, ledwo oddychał, każdy minister kombinował po swojemu, pan premier latał po świecie, szukając pracy i w taki sposób, nie rzucając się w oczy, doturlał się do końca swojego żywota. Niestety, ten mniejszościowy jest i będzie tak widoczny jak księżyc nad Alabamą w sentymentalnym






