Wpisy od Krzysztof Teodor Toeplitz

Powrót na stronę główną
Felietony

Styl „okołobudżetowy”

KUCHNIA POLSKA Uważam się za człowieka ostrożnego, skłonnego raczej hołdować powiedzeniu „Nie mów hop, dopóki nie przeskoczysz”. Trudno jednak dziwić się tym, którzy wynik wrześniowych wyborów uważają za przesądzony i których spotyka się teraz na rozmaitych mityngach wyborczych SLD-UP, chociaż noga niektórych rok lub dwa lata temu nigdy by tam nie postała. Agonia rządów prawicy dokonuje się przy akompaniamencie nadciągającej recesji i kryzysu finansów państwa, spowodowanych przez rząd Buzka we wszystkich jego kolejnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Szczuj

KUCHNIA POLSKA Pan Ernest Skalski napisał w „Gazecie Wyborczej” (4 lipca 2001 r.) ważny artykuł „Czy poseł pije z rana?”. Nie będę wdawał się w poszczególne przypadki, które omawia red. Skalski, nie wszystkie wybrał trafnie, interesuje mnie natomiast jego myśl ogólna, która zawiera się w pytaniu, czy i jak w Polsce obecnej można się skompromitować honorowo? Pytanie nie jest głupie. W dawnym społeczeństwie polskim, na które powołuje się p. Skalski, pojęcie kompromitacji honorowej, albo też „utraty honoru”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Wizyta starszej pani

KUCHNIA POLSKA Życie małpuje sztukę. Jest to jedna z tajemniczych relacji pomiędzy sztuką a rzeczywistością, że sytuacje wymyślone lub wręcz fantastyczne powtarzają się potem w życiu nieomal jota w jotę, scena po scenie. Oto więc do małego miasteczka Güllen, w którym wszyscy się znają i żyją obok siebie od lat, przyjeżdża stara bogaczka, Klara Zachanassian i postanawia obrzucić mieszkańców Güllen, w którym się urodziła, mnóstwem pieniędzy. Nic dziwnego więc, że ludność, pod kierunkiem swego burmistrza, przyjmuje dobrodziejkę na kolanach,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Zawiłości

KUCHNIA POLSKA Przez cały niemal tydzień pierwszą wiadomością w polskiej prasie i w telewizjach była papieska pielgrzymka na Ukrainę. Ale dużo, to nie zawsze znaczy mądrze. Pielgrzymka ta poruszyła bowiem ogromne, nie dotykane wcześniej pokłady spraw i emocji na tyle głęboko, że jeśli nie będziemy o tym mówić otwarcie i jasno, powstać może tuman jeszcze większy niż dotąd. Pierwszą sprawą, nad którą nie można się nie zastanowić, jest sam cel i kierunek tej pielgrzymki. Papież poruszał się zwykle po dwóch szlakach.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Słodycze

KUCHNIA POLSKA Ciekawi mnie, czy gdyby, powiedzmy, 40 lat temu ktoś przyjechał do Polski i usłyszał nuconą przez kogoś piosenkę: „Niech żyje nam towarzysz Stalin, on usta słodsze ma od malin”, którą podśpiewywał wówczas nawet Antoni Słonimski, doszedłby do wniosku, że Polacy zakochali się bez pamięci w Stalinie i pragną jego malinowych pocałunków? No, ale ludzie wówczas byli prymitywniejsi, mniej przenikliwi i nienauczeni jeszcze przez socjologię dopatrywania się w nieważnych na pozór przejawach folkloru głębokich treści. A takie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Wartość sprzeciwu

Przepraszam, ale pewnie popadam w obsesję. Pociesza mnie jedynie, że w tę samą lub podobną obsesję popada coraz większa liczba autorów, pisarzy, ekonomistów, socjologów, a nawet polityków. I ta nasza obsesja jest odpowiedzią na obsesję wcześniejszą, która zapanowała ponad 10 lat temu i której rzecznicy głosili (i nadal głoszą w obsesyjny sposób), że mimo coraz liczniejszych dowodów, iż to nieprawda, nie ma innej możliwości rozwoju świata niż szlak wyznaczany przez liberalną doktrynę globalizacyjną. Jako rzecznik tej doktryny pokazał się ostatnio, choć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Szok przeszłości

KUCHNIA POLSKA Przez ekrany Europy – a więc pewnie i nasze – już wkrótce zacznie się przetaczać amerykańska superprodukcja „Pearl Harbor”, o której komentatorzy piszą, że jest krzyżówką „Gwiezdnych wojen”, „Tora! Tora! Tora!” i „Titanica”, czymś widowiskowo i pirotechnicznie wręcz nadzwyczajnym. Film ten budzi jednak na nowo zdumienie, jak to możliwe, że Amerykanie, którzy w dodatku złamali już wtedy kody szyfrowe Japończyków, dali się tak zaskoczyć i pozwolili zatopić sobie kilka (przestarzałych wprawdzie) wielkich okrętów oraz zabić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Widmo wolności

KUCHNIA POLSKA Podczas uroczystości wręczania mu Złotego Berła czy też Złotej Buławy w sali Hołdu Pruskiego muzeum w Sukiennicach (co w połączeniu z osobą i dziełem laureata tworzy zbitkę dość surrealistyczną) Stanisław Lem powiedział, że nie wziął udziału w organizowanej przez Unię Wolności naradzie w obronie kultury, ponieważ uważa, że kultury nie ratuje się, siedząc na naradach, lecz tworząc utwory, które ją wzbogacają. Mimo to wziąłem jednak udział w zorganizowanej w tymże Krakowie naradzie w obronie publicznej telewizji i publicznego radia, dlatego między

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Panie Redaktorze

KUCHNIA POLSKA Przykro mi, ale wobec mnóstwa nieoczekiwanych zajęć, jakie zwaliły się na mnie w tym tygodniu, nie jestem w stanie dostarczyć Panu cotygodniowego felietonu. Mogę jedynie sprzedać Panu kilka notatek, z których miałem zamiar w stosownym czasie zrobić kilka przyzwoitych felietonów. * Jadąc samochodem, słucham dyskusji w Radiu Maryja na temat niebezpieczeństw, jakie może kryć w sobie pomoc żywnościowa krajów bogatych i rozmaitych organizacji międzynarodowych dla głodujących regionów świata. Otóż, zdaniem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

A jeśli nie – to co?

KUCHNIA POLSKA Do znudzenia już powracam tu do sprawy Unii Europejskiej. To samo jednak czynią inni i prasa pełna jest na przemian okrzyków radości, że tym razem już na pewno nastąpił przełom w naszym kandydowaniu do UE, oraz jęków rozpaczy, że znowu powinęła nam się noga. W sumie jednak wszyscy, z politykami włącznie, mówią w tej kwestii coraz cieńszym głosem i chociaż nie przestajemy nadal nudzić Unii o wyznaczenie konkretnego terminu naszego członkostwa, to daty padają coraz odleglejsze – a to 2003,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.