Wpisy od Leszek Konarski

Powrót na stronę główną
Sylwetki

Julian Kawalec – chłop i pisarz (1916-2014)

2 października zmarł w Krakowie Julian Kawalec, nestor pisarzy zaliczanych do nurtu chłopskiego w polskiej literaturze współczesnej. Jak co roku 11 października, czyli dosłownie za kilka dni, wraz z kolegami ze Związku Literatów Polskich miałem go odwiedzić z okazji 98. urodzin i poza oficjalnym prezentem wręczyć po kryjomu buteleczkę wiśniówki. Choć mu tego zakazywano i straszono medycznymi konsekwencjami, on uważał, że to najlepsze lekarstwo, które pozwala mu dożyć tak pięknego wieku. Urodził się 11 października 1916 r. we Wrzawach koło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Niechciane kamienice

Bronienie się państwa polskiego przed przejmowaniem nieruchomości, za które społeczeństwo już zapłaciło w trudnych powojennych czasach, to sytuacja patologiczna   W najlepsze trwa proceder wyłudzania państwowych i samorządowych nieruchomości. Pod pretekstem reprywatyzacji różnego rodzaju cwaniacy z kraju i zagranicy, fałszując akty prawne i testamenty, przejmują nienależne im mienie. Nikt nie panuje nad tym, co w tej materii się dzieje. Już kilkakrotnie pisaliśmy, że władze samorządowe przekazują kamienice, place i zakłady, za które po wojnie państwo polskie już zapłaciło byłym właścicielom.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Mleczko z pieprzem

Pieprzyć można zarówno potrawy, jak i z mównicy Andrzej Mleczko – (ur. 1949 r. w Tarnobrzegu) rysownik, autor rysunków satyrycznych. Zajmuje się też plakatem, scenografią, grafiką i rysunkiem reklamowym. Studiował na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej. Debiutował w 1971 r. w tygodniku „Student”. Opublikował ponad 20 tys. rysunków i ilustracji w kilkudziesięciu pismach i magazynach. Prowadzi dwie galerie autorskie – w Krakowie i w Warszawie. Jego prace ukazały się w kilkudziesięciu książkach i albumach. Oficjalna strona internetowa –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Papieski biznes

Członkowie Inicjatywy Wolne Wadowice mają już dość komercjalizacji Jana Pawła II Przez ostatnie trzy lata najcenniejszą pamiątką z Wadowic były cegły z domu rodzinnego Karola Wojtyły. Budując kosztem 25 mln zł zupełnie nowe Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II, które ma zostać otwarte 9 kwietnia – czterokrotnie większe niż dotychczas, mające cztery piętra i powierzchnię ponad 1000 m kw. – wyburzono całe wnętrze dawnego domu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Tragizm Majdanu – rozmowa z dr. Andrzejem Zapałowskim

Sprawa finansowania przez Europę Zachodnią, a zwłaszcza przez USA, „demokracji” na Ukrainie jest znana od lat, ale objęta zmową milczenia Dr Andrzej Zapałowski – z wykształcenia historyk i prawnik. Adiunkt na Uniwersytecie Rzeszowskim i w Wyższej Szkole Prawa i Administracji w Rzeszowie, prezes rzeszowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego. Doktoryzował się na Akademii Obrony Narodowej z zakresu nauk o bezpieczeństwie. Były poseł na Sejm RP. Jako poseł do Parlamentu Europejskiego był wiceprzewodniczącym delegacji PE do spraw Ukrainy. Wielokrotnie uczestniczył w Kijowie w rozmowach w Radzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Grypsy z Oświęcimia

Konspiracyjna korespondencja przekazywana przez Józefa Cyrankiewicza i Stanisława Kłodzińskiego to wstrząsające świadectwo zbrodni dokonywanej w KL Auschwitz W światowych archiwach znajduje się wiele grypsów pisanych przez więźniów nazistowskich obozów koncentracyjnych. Przemycane różnymi sposobami poza podłączone do prądu druty kolczaste informowały świat zewnętrzny o popełnianych tam zbrodniach. Poszczególnym więźniom, członkom obozowej konspiracji, udało się przesłać czasem kilka, najwyżej kilkanaście listów i raportów. Józef Cyrankiewicz i Stanisław Kłodziński z obozu Auschwitz wysłali ich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Szkoły wszystkich świętych

W całej gminie tylko jedna publiczna placówka oświatowa ma patrona niezwiązanego z historią Kościoła W gminie Żegocina, położonej pomiędzy Bochnią a Limanową, ok. 50 km na południowy wschód od Krakowa, z ośmiu publicznych szkół aż siedem ma za patronów osoby święte lub błogosławione. Szkoła w Bytomsku nosi imię św. Mikołaja, w Łąkcie Górnej – bł. Jana Pawła II, w Żegocinie liceum, gimnazjum i szkoła zawodowa to Zespół Szkół im. św. Jadwigi Królowej, a publiczna szkoła podstawowa za patronkę obrała św. Kingę. We wsi Rozdziele gimnazjum

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Są eksperci i eksperci telewizyjni – rozmowa z prof. Andrzejem Jajszczykiem

Poważni naukowcy przed kamerami telewizyjnymi potrafią czasem mówić rzeczy, w które sami nie wierzą Prof. Andrzej Jajszczyk – pracuje w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, jest specjalistą w zakresie telekomutacji, szybkich sieci telekomunikacyjnych i zarządzania sieciami. Wcześniej był zatrudniony na Politechnice Poznańskiej, badania naukowe prowadził także na uczelniach w Australii, Kanadzie i we Francji. Był konsultantem producentów, operatorów i agencji rządowych we Francji, w Kanadzie, Indiach, Niemczech, USA, Australii, jak również w Polsce. W marcu 2011 r. decyzją ministra nauki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Cyrankiewicz nie zabił Pileckiego

Prawicowi publicyści przekonują, że Józef Cyrankiewicz był w Auschwitz konfidentem gestapo, a rtm. Pilecki musiał zginąć, bo to odkrył. Nie ma na to żadnych dowodów Tygodnik „wSieci” dobrze wie, kto przyczynił się do śmierci rtm. Witolda Pileckiego. W artykule „Kto zabił rotmistrza” (nr 39/2013) Tadeusz M. Płużański pisze, że kluczem do rozszyfrowania tragedii Pileckiego może być Józef Cyrankiewicz, bo „rotmistrz prawdopodobnie wiedział, że współpracował on w Auschwitz z gestapo”. Autor tego tekstu, syn zmarłego prof. Tadeusza Płużańskiego, skazanego w procesie grupy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Niepodległość z Daszyńskim

Młoda krakowska lewica przypomniała rząd lubelski utworzony 7 listopada 1918 r. Trzy bardzo głośne marsze przeszły 11 listopada przez Kraków. Najpierw ten oficjalny, z żołnierzami, strażakami i ułanami na koniach, na który pod Barbakanem zaczaili się zwolennicy PiS, aby pod adresem wojewody Jerzego Millera wykrzykiwać: „Miller oszust, Miller zdrajca”, „Gdzie jest wrak?”, „Precz z komuną”, a pod adresem rządzących: „PO to samo zło”, „Żeby Polska w siłę rosła, trzeba wodza, a nie osła”, „Pan prokurator ma rację,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.