Wpisy od Piotr Żuk

Powrót na stronę główną
Felietony Piotr Żuk

Polska – kraj na niby

Tydzień temu proponowałem w tym miejscu wręczyć tubę wazeliny ministrowi Sikorskiemu za podlizywanie się i politykę na klęczkach wobec jankesów. A jednak okazało się, że minister też ma wątpliwości i krytyczne opinie na temat sojuszów z Amerykanami. Prawdziwe poglądy Sikorskiego w tej sprawie są wartościowsze niż te prezentowane oficjalnie. Czyżby traktował Polaków jak zupełnych kretynów i naginał swoje wypowiedzi do oczekiwań „ciemnego ludu”, charakteryzującego się, jak twierdzi szef MSZ, „murzyńskością”? Na to wychodzi.Podobnie jest ze szczerymi i trafnymi wypowiedziami ministra

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Chłopcy z placu broni

Co prawda, nie ma pieniędzy na naukę, służbę zdrowia i inne usługi publiczne, ale prezydent Komorowski daje przykład całej Europie, gdzie należy lokować środki – w zbrojeniach. I apeluje do wszystkich europejskich mięczaków, aby stali się bardziej amerykańscy i za polskim przykładem przeznaczali co najmniej 2% PKB na wojsko. Kolejny raz polskie elity władzy chcą być mesjaszem Europy – skoro nie udało się nawrócić europejskich społeczeństw na chrześcijaństwo, może przynajmniej da się przeznaczyć ich budżet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Zagubiona autostrada

Prezydent Komorowski w swoim czasie chciał nazwać niedokończone drogi przecinające Polskę z zachodu na wschód i z północy na południe autostradami Wolności i Solidarności. Pomysł ten nie wzbudził entuzjazmu w narodzie. Ale co tam, można naród wyedukować. 25 lat nowego ładu to dobra okazja, by wbić do głowy obywatelom, co jest ważne, a co warte zapomnienia. Jadąc ostatnio autostradą A2 do Warszawy, na tablicach informacyjnych nad drogą nie widziałem komunikatów o korkach ani o silnych, niebezpiecznych wiatrach z lewej strony. Zobaczyłem natomiast radosny komunikat:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Czas milczenia powinien dobiec końca

Zakaz publikowania sondaży na tydzień lub dwa przed wyborami to nowy pomysł SLD. Nie poprawi on notowań lewicy ani nie wzmocni polskiej demokracji. Jeśli stłuczemy termometr, gorączka choremu nie spadnie. Każdy ma prawo do informacji. A zakaz publikowania wyników sondaży jest odbieraniem społeczeństwu prawa do informacji. Oczywiście, że wyniki sondaży wpływają na postawy społeczne. Ale na wybory ludzi wpływają również wszelkie inne informacje. Niech lewica wysyła takie informacje, które powiększą grono jej sympatyków, a nie zakazuje dostępu do komunikatów,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Model 20/80

Jeremy Rifkin w połowie lat 90. XX w. ogłaszał w książce „Koniec pracy” powstanie w niedalekiej przyszłości społeczeństwa w formule 20/80, w którym do funkcjonowania gospodarki wystarczy aktywność zawodowa 20% ludzi. Pozostałe 80% miało zostać wypchnięte z rynku pracy jako nikomu niepotrzebna większość pozbawiona nie tylko jakiegokolwiek zajęcia, ale również bezpieczeństwa socjalnego. Zdaniem Rifkina, zmiany te miały być następstwem postępu technologicznego, rewolucji komputerowej i gwałtownego wzrostu efektywności pracy. Pewne zjawiska opisane przez amerykańskiego publicystę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Być rządzonym w Polsce

Jak wiadomo, we współczesnej Polsce nie wypada dobrze pisać o Rosji – w polskich mediach to symbol zła. Rosyjska polityka, kultura, literatura, historia, myśl polityczna – wszystko to nigdy nie istniało i nie istnieje. Tak nakazuje Komitet Centralny dbający o poprawność środków przekazu. Aleksandra Puszkina i Fiodora Dostojewskiego trudno zignorować. Ale anarchizującego Lwa Tołstoja czy ideologa anarchizmu Michaiła Bakunina można już pominąć. 30 maja mija 200. rocznica urodzin tego drugiego. Bakunin, będący symbolem rewolucji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Europo: przełamuj granice i burz mury!

Polacy generalnie nie ufają nikomu (ani państwu, ani urzędom, ani sobie nawzajem), to zaufanie w Polsce wciąż wzbudzają instytucje Unii Europejskiej. Lepiej walczyć o swoje przed trybunałami europejskimi, niż szarpać się z polską prokuraturą – o tym wie każdy obywatel. Niemieckie samochody, czeskie piwo, francuskie sery i włoskie wina też wywołują pozytywne emocje u mieszkańców ziem między Bugiem a Odrą. Podobnie jak szwedzka pomoc socjalna, austriackie Alpy, belgijska czekolada i zarobki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Czary-mary: mamy dla was bezpieczeństwo

Premier Tusk obiecuje na wyborczych billboardach bezpieczną Europę i walkę o bezpieczne pójście dzieci do szkoły we wrześniu. Biurokraci z MON zapewniają o bezpiecznych granicach i wyciągają rączki po miliardy na zbrojenia. Policja i służby, broniąc „bezpieczeństwa”, chcą móc swobodnie podsłuchiwać rozmowy telefoniczne, przeglądać pocztę elektroniczną, sprawdzać rachunki bankowe i billingi rozmów obywateli.Tak się dzieje, kiedy państwo i jego organy nie są w stanie zagwarantować przyzwoitej opieki zdrowotnej, nie mogą zapewnić wszystkim godnej pracy i płacy ani standardu życia,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Siły życia i różnorodności

Maj to piękna pora, kiedy natura budzi się do życia i rozkwita pełną paletą barw i różnorodności. Im bardziej przyroda jest zróżnicowana, tym lepiej radzi sobie z przeciwnościami losu – zanieczyszczeniami środowiska, klęskami pogodowymi, ingerencją przemysłu czy szkodnikami. Uprawy monokulturowe częściej chorują i są mniej odporne na kwaśne deszcze oraz inwazję szkodników.Tak samo jest w świecie ludzi – im większa różnorodność kulturowa, im więcej twórczych idei w obiegu, tym lepiej społeczeństwo radzi sobie z kryzysami i nowymi wyzwaniami.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Obywatelu, nie wychylaj się!

W kapitalistycznej Polsce nastąpiła prywatyzacja nie tylko zakładów pracy, ale także wspólnych problemów publicznych. I choć dotyczą one wielu osób, to w nowym systemie każdy ma sobie radzić z nimi na własną rękę. Działanie kolektywne nie jest modne. Więcej: działanie zbiorowe jest podejrzane i może narazić na zainteresowanie władz. A w pustynnym krajobrazie nawet kilka kropel świeżej myśli i aktywności może się wydawać tropikalną burzą. Jeśli nie ma wspólnych problemów, to nie może być też wspólnych strategii radzenia sobie z nimi.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.