Wpisy od Robert Walenciak
Nie mam kompleksów
Celiński o Michniku, Urbanie, partyjnych mediach i filmowcach Rozmowa z Andrzejem Celińskim, ministrem kultury – Na początek porozmawiajmy o efektach spotkania w Muzeum Narodowym. Wbrew oczekiwaniom, środowiska twórcze, menedżerowie kultury nie zjedli pana na surowo. Poziom aprobaty dla koncepcji, którą pan zaprezentował, był zaskakujący. A można się było spodziewać, iż przynajmniej część zabierających głos zdystansuje się. Bo zaprosił pan wszystkich, prawda? – Starannie pilnowałem, aby najwięksi oponenci byli na sali. – I?
Teczki i szafoty
Gdybyśmy badali opcje polityczne ludzi pracujących w IPN, okazałoby się, że przewagę mają tam przedstawiciele bojowej prawicy Rozmowa z prof. Janem Widackim Należał pan do osób bardzo sceptycznych, jeśli chodzi o Instytut Pamięci Narodowej. Czy teraz, po awanturach w Sejmie, zmienił pan zdanie? – Nie byłem sceptycznie nastawiony do IPN, tylko bardzo krytycznie nastawiony do ustawy, którą uważam za fatalną. Każda ustawa realizuje jakiś cel. Politycy muszą określić cel, a potem prawnicy powinni napisać dobrą
Kim są dziś obrońcy robotników?
Mało rzeczy zmieniło się w Polsce w ostatnich 12 latach tak bardzo jak związki zawodowe. W roku 1990 „Solidarność” była jedyną realną siłą na scenie politycznej, decydowała o wszystkim. Dziś tylko 6% Polaków mając problemy w pracy, zwróciłoby
Pół roku rządu Leszka Millera – jak ludzie oceniają rząd?
Pentor specjalnie dla „Przeglądu” Po pół roku działania rząd Leszka Millera wciąż ma więcej zwolenników niż przeciwników, a Polacy akceptują wyniki wrześniowych wyborów. Są również przekonani, że dla obecnego układu rządzącego nie ma alternatywy. Głosy mówiące, że lepszy niż rząd Millera byłby rząd Platformy Obywatelskiej lub Samoobrony, to kilka procent ankietowanych. W sondażu Instytutu Pentor przeprowadzonym w dniach 7-9 kwietnia, specjalnie na zamówienie „Przeglądu”, 39% pytanych twierdzi, że stało się dobrze, że wybory
Nie wzięliśmy tej ustawy z sufitu
Czy możliwa jest sytuacja, że rząd odejdzie od zakazu dekoncentracji mediów? Myślę, że nie Rozmowa z Aleksandrą Jakubowską, sekretarzem stanu w ministerstwie kultury – Jaki jest sens wojowania rządu z Agorą? – Nie ma żadnej walki z Agorą. Przepis o dekoncentracji kapitału dotyka wszystkich ogólnopolskich czasopism. Chociaż faktem jest, że pierwszym pytaniem, jakie padło ze strony dziennikarzy mediów komercyjnych, było właśnie to: dlaczego rząd nie chce pozwolić Agorze, by kupiła Polsat? Od tego momentu do dyskusji doklejono
Aktorzy wielkiej sceny
Poselska debata nie zbliżyła stron w sporze rząd – nadawcy komercyjni Czy mamy wojnę największych prywatnych mediów z rządem? To pytanie retoryczne. Prywatni nadawcy, którzy jeszcze kilka miesięcy temu walczyli między sobą o rynek, dziś zasiadają, ramię w ramię, przy wspólnym stole. Co ich łączy? Niechęć do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, której rola wzrośnie. Niechęć do telewizji publicznej, która – dzięki ustawie – uzyska podstawy finansowe i możliwość rozwoju. No i niechęć do zapisów konsolidacyjnych, które mogą
Bitwa o ustawę
O co chodzi w konflikcie o media? O wielkie pieniądze czy o władzę? To wygląda jak wojna. Stosowana jest metoda zakrzyczenia przeciwnika, przyciśnięcia go do ziemi. „Rząd knebluje prywatne media, hamuje ich rozwój, grozi nam monopol telewizji publicznej”, powtarzają przeciwnicy ustawy, czyli największe media prywatne. Wyprzedaż polskości, zamach na wolność, nowy monopol – słowa maczugi. Aleksandra Jakubowska, prezentując w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, mówiła więc: „To, co się stało w związku z projektem
Od styropianu do liberalizmu
W czasie strajków spali z robotnikami na styropianie, teraz nimi pogardzają Rozmowa z prof. Januszem Reykowskim – Czy spodziewał się pan, że w III RP elity „Solidarności” tak szybko pójdą w stronę liberalizmu? Przyjmą go jako swoją ideologię? – Nie mogę powiedzieć, że się tego spodziewałem. Chociaż, patrząc na to dzisiaj, post factum, zwrot w stronę liberalizmu nie powinien dziwić. Przyjrzyjmy się ruchowi „Solidarności”. Miał wyraźne dwa składniki. Pierwszy to ruch robotników niezadowolonych z tej wersji socjalizmu, która się w Polsce ukształtowała. W znacznym
Jak podzielić medialny tort
Spór o telewizję: z całej awantury ludzie zrozumieli, że Michnik chce kupić Polsat, a rząd mu na to nie pozwala „Panie premierze, dlaczego rząd walczy z Agorą, walczy z nadawcami prywatnymi?” – pyta Monika Olejnik w rozmowie w Radiu Zet Leszka Millera. „Wojna z mediami” tytułuje swój artykuł „Rzeczpospolita”. „W imię zasady wolności gospodarczej musimy podjąć wszelkie prawne kroki w obronie praw podmiotowych polskich przedsiębiorstw”, to z kolei fragment oświadczenia Zarządu Agory, wydawcy „Gazety Wyborczej”. Jej prezes,
Przeciw monopolowi
Włodzimierz Czarzasty, sekretarz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji: – Jakie racje przyświecały Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, gdy pracowała nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji? – Nie chciałbym, żeby zabrzmiało to banalnie: chodziło nam m.in. o ochronę pluralizmu i demokracji. Nie chcemy pozwolić, by powstała taka sytuacja, że jeden podmiot będzie posiadał kilkadziesiąt rozgłośni radiowych, rozgłośnię ogólnokrajową, telewizję. I jak będzie chciał coś przeforsować, to w tych wszystkich rozgłośniach, w 50 miejscach, będzie powtarzane jedno zdanie, będzie wtłaczane






