Blog

Powrót na stronę główną
Świat

Śmierć Człowieka od Pieniędzy

Dyrektor hipotecznego giganta w USA popełnił samobójstwo 41-letni David Kellermann miał żonę i pięcioletnią córeczkę. Mieszkał w eleganckiej dzielnicy w Reston pod Waszyngtonem, we wspaniałym domu wartym 900 tys. dol. Był dyrektorem finansowym słynnego Freddie Mac, wielkiej amerykańskiej instytucji, gwarantującej kredyty hipoteczne. Miał otrzymać premie w łącznej wysokości 850 tys. dol. A jednak 22 kwietnia nad ranem zszedł do piwnicy i założył sobie pętlę na szyję. Zaniepokojona zniknięciem męża Donna Kellermann

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Daleko od sprawiedliwości – rozmowa z prof. Andrzejem Zollem

Do zawodów prawniczych zbyt często wchodzą osoby, które nigdy nie powinny ich wykonywać – Połowa Polaków uważa, iż prokuratorzy, sędziowie i adwokaci są skorumpowani, 70% zaś – że wyroki są niesprawiedliwe. Czy rzeczywiście z naszym wymiarem sprawiedliwości jest tak źle? – Takie oceny są grubą przesadą. To bardzo krzywdzące. Wymiar sprawiedliwości w Polsce nie jest skorumpowany, skorumpowani mogą być pojedynczy sędziowie, prokuratorzy czy adwokaci, ale to zupełnie wyjątkowe wypadki, absolutny margines, choć oczywiście bulwersujący. Oczywiście, wśród 8

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Tajemnicza Pani Lwic

W jednym z miast starożytnego Kanaanu panowała potężna królowa W starożytności kobiety bardzo rzadko sprawowały władzę. Izraelscy archeolodzy znaleźli jednak dowody, że jednym z miast Kanaanu władała potężna królowa. Być może to tajemnicza Belit-neszeti, która błagała faraona o pomoc przeciwko swym wrogom. Sporządzone na jej rozkaz listy (lub raczej ich kopie) w formie glinianych tabliczek znaleziono w egipskim archiwum dyplomatycznym w Amarnie. Belit-neszeti znaczy „Kobieta Lew”, „Pani Lwów” lub, co jest bardziej prawdopodobne,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy więzienie dla właścicieli szwedzkiego portalu ukróci nielegalny handel filmami i nagraniami?

PRO Jan Bałdyga, Koalicja Antypiracka, Związek Producentów Audio Video (ZPAV). Mam nadzieję, że tak będzie, choć nie wiadomo, czy Szwedzi pójdą do więzienia. Jednak wśród użytkowników sieci dotąd nie było pełnej świadomości ani żadnej refleksji, iż taka działalność jest łamaniem prawa. Wielu bardzo młodych ludzi, między 19. a 27. rokiem życia, pisze do nas prośby o wycofanie wniosku o ściganie, bo wyrok skazujący może złamać karierę na początku życiowej drogi. Nie uginamy się jednak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wojna polsko-rad…arowa

Antyradary już nie wystarczają amatorom szybkiej jazdy Na internetowym forum mieszkańców podkarpackiego Jasła wielkie poruszenie. Opisana sytuacja przypomina zuchwałą akcję partyzantów. Oto na oczach strażników miejskich jakiś śmiałek podjechał pod fotoradar i prysnął w niego farbą w spreju. Strażnicy ruszyli w pościg za wandalem, dopadli go i ukarali. Następnie komendant straży miejskiej wystąpił do burmistrza miasta o przyznanie specjalnej nagrody dla funkcjonariusza, który złapał „malarza”. To wystarczyło na początek dyskusji. Wzięli w niej udział rozgorączkowani młodzi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy w imię solidaryzmu społecznego należy podnieść podatki najbogatszym?

Wojciech Olejniczak, szef klubu poselskiego Lewica Tak należy postąpić. Już na początku kadencji w Sejmie złożyliśmy propozycję, aby obniżyć podatki dla najbiedniejszych, a podwyższyć dla najbogatszych. Byliśmy też przeciwni propozycjom obniżenia podatków dla najzamożniejszych, najlepiej zarabiających obywateli. Obecna ordynacja podatkowa nie spełnia tych postulatów. Jan Guz, przewodniczący OPZZ Stanowisko OPZZ jest następujące: należy podnieść podatki dla najbogatszych, ale także obniżyć dla najbiedniejszych. Obecny system jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Fotyga – skarb prawicy

Ależ życie lubi płatać figle. Także w polityce i politykom. W ciągu paru dni Polacy dostali dwie informacje ze świata dyplomacji. I żeby było pikantniej, jedna dotyczy polityka lewicowego, a druga prawicowego. Włodzimierz Cimoszewicz i Anna Fotyga byli swego czasu ministrami spraw zagranicznych. Biegunowo tak różnymi jak dzień i noc. Przy czym pobyt Fotygi w MSZ to więcej niż noc. Na czarne czasy naszej dyplomacji Władysław Bartoszewski użył nawet określenia „dyplomatołki”. Teraz oboje ubiegają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Warto pisać pamiętniki – rozmowa z prof. Bronisławem Gołębiowskim

Dawni inteligenci, którzy przejawiali aktywność obywatelską, dziś reklamują herbatę, kawę lub korporacje finansowe – Panie profesorze, półki księgarń uginają się pod ciężarem książek wspomnieniowych. Ich autorami są w większości ludzie ze świecznika: artyści, arystokraci, dziennikarze, literaci, politycy… – To pamiętniki elity, w których wiele jest samochwalstwa i zaciemniania rzeczy. Z drugiej strony one też mają wartość – są dokumentem epoki, świadectwem dzisiejszej Polski. – Ale trudno byłoby, opierając się na nich, odtworzyć prawdziwy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Legendarna polityka

Przez tydzień w polskiej polityce najważniejszym problemem było ustalanie, po co Kancelarii Prezydenta wódka w dużej ilości „małpek”, kto tę wódkę wypija i jaki jest związek przyczynowy między opróżnianiem „małpek” a zaczerwienionymi oczami lub nadmiernym poceniem się prezydenckich ministrów. Mimo wysiłków posła Palikota problem nie został ostatecznie rozwiązany i lud zapewne czuje niedosyt. Kandydatka na stanowisko ambasadora Najjaśniejszej przy ONZ, jak najbardziej niesłusznie ostatnio zapomniana Anna Fotyga, stanęła przed sejmową Komisją Spraw

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Książki

Martenka i bratanki Pisanie felietonów wymaga szczególnych umiejętności. Talentu, wiedzy i wyrazistych poglądów. I odwagi, by o tym, co się myśli, regularnie informować nie tylko najbliższe otoczenie. Prawdziwy felietonista jest jak biały kruk. Bardzo rzadko występuje w przyrodzie. Trudno go też spotkać na łamach. Myślę tu oczywiście o stałych felietonistach w liczących się gazetach. Felietonistach, których szuka każde pismo. A tylko nieliczni znajdują. Dobry felietonista to nie tylko ozdoba tytułu. To często busola pokazująca, gdzie statek płynie. Tygodnik „Angora” ma takiego autora.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.