Blog
Nieloty z „dziennika”
Leo Beenhakker to wyjątkowo, jak na trenera, spokojny człowiek. Ale chcielibyśmy zobaczyć jego minę, gdy usłyszał od Karoliny Kowalskiej ze springerowskiego „Dziennika”, że Polacy mówią o nim „Siwy Orzeł”. Leo, który odkąd jest w Polsce, wiele głupot o sobie już usłyszał, i tę przyjął z godnością. O „Dzienniku” nigdy nie mieliśmy dobrej opinii. Słyszymy też, że niemiecki właściciel jest coraz bardziej wkurzony, że ciągle musi dokładać do takich tuzów jak Kowalska czy Krzyżanowski (wielbiciel Schnepfa i Perlina z MSZ). Ale żeby aż tak ośmieszać Axela? Skąd
Ujazdowska jak Ujazdowski
Już myśleliśmy, że Michałowi Kazimierzowi Ujazdowskiemu, najgorszemu ministrowi kultury od 1918 r., nic się nie udaje. A tu proszę. Cokolwiek by mówić o tym polityku, zwanym przez kolegów Budyniem, małżonka pana Kazimierza jest z nim na dobre i złe. Są tak bardzo razem, że nawet razem wystąpili z PiS. Pani Lidia Ujazdowska opuściła właśnie klub radnych PiS w sejmiku Mazowsza. Nie, żeby w ogóle oddać mandat, co to to nie. Pozostaje, tak jak małżonek, radną niezależną. Oboje sobie nie krzywdują, bo diety dostają takie, jak
Pastor i terrorysta
Ian Paisley i Martin McGuinness – dwaj najwięksi wrogowie – razem lobbują w USA na rzecz Irlandii Północnej Gdyby przed rokiem ktoś prorokował, że pastor Ian Paisley, lider skrajnego skrzydła północnoirlandzkich unionistów, i Martin McGuinness, były komendant Irlandzkiej Armii Republikańskiej, nie tylko podadzą sobie dłonie, ale nawet wybiorą się razem w podróż, zostałby uznany za szaleńca. Ostatnie dni pokazały wyraźnie, że jeśli chodzi o Irlandię Północną, czasem warto posłuchać szaleńców. Zakończony właśnie wojaż osobliwej
Uczcie się od mistrza
Zapowiedź otwarcia przez Kazimierza Marcinkiewicza podyplomowych studiów uprawiania polityki wywołała falę domysłów, czego też będzie nauczał były premier. Jak to czego? Oczywiście skutecznego załatwiania po znajomości atrakcyjnej, dobrze płatnej fuchy, gdy utraci się wysokie stanowisko państwowe. Pan Kazimierz specjalizował się w tym przez szereg miesięcy, po wielu staraniach osiągnął sukces, a przy okazji z pewnością zyskał głęboką wiedzę na ten temat.
TVP na lodzie
Rok 2007 był pierwszym rokiem rządów Andrzej Urbańskiego na Woronicza. Prezes był wielokrotnie krytykowany z różnych stron. Adwersarzom zawsze można zarzucić stronniczość. Z liczbami polemizować trudniej. Zarówno Jedynka, jak i Dwójka w 2007 r. zanotowały niższą oglądalność niż rok wcześniej. Prawdziwa tragedia dotknęła TVP 2. W 2006 r. Dwójka kontrolowała 20,24% rynku. Rok później tylko 17,95%. I to pomimo takich „misyjnych” szlagierów jak „Gwiazdy tańczą na lodzie”. Cóż, mieliśmy rację, telewizja
Czy w szkole powinien obowiązywać bezwzględny zakaz palenia papierosów dla nauczycieli?
PRO Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Oczywiście. Nauczyciele tak samo jak wszyscy uczniowie powinni podlegać takiemu zakazowi, choć przepisy prawa nie regulują tego tak kategorycznie. Mówi się tylko o konieczności zorganizowania palarni w szkole, jednak nauczyciel jest wychowawcą przez 24 godziny na dobę. Gdy uczeń zobaczy palącego nauczyciela np. na ulicy, nigdy nie uwierzy w jego zapewnienia o szkodliwości palenia tytoniu. KONTRA Prof. Zbigniew Hołda, Helsińska Fundacja Praw Człowieka Nie wiem, bo nie palę papierosów, ale trzeba zrobić
Opowieść o dobrych ludziach
Wolontariuszy różni wiek, wykształcenie, wiara, przekonania polityczne, umiejętności, a nawet stan zdrowia. Łączy chęć rozdawania dobra Tak naprawdę są tacy sami jak wszyscy – często brakuje im czasu, potrafią się wściec, a rano woleliby poleżeć dłużej i wypić leniwą kawę. Tyle że wolontariusze nie odwracają oczu, widząc wyciągniętą po pomoc dłoń. Sami szukają ludzi, dla których mogą coś zrobić. Wymykają się statystykom. Łatwiej określić, ile osób w danym roku wyremontuje mieszkanie,
Trzęsienie ziemi/posad
Kto zyskał, kto stracił, a kto rozczarował w 2007 roku Tu zaszła zmiana. Rok temu Jarosław Kaczyński trzymał w ręku wszystko, żaden polityk po roku 1989 nie miał takiej władzy jak on. Mało kto myślał, że prędko ją odda, najwcześniejszych wyborów spodziewano się w roku 2009. A co poniektórzy wieszczyli, że skończą się one triumfem PiS. I nagle, szast-prast, Kaczyński strzelił sobie w głowę. Mniej więcej rok temu, w styczniu 2007 r., dyskutowaliśmy w redakcji Przeglądu o możliwych
Adwokaci w roli ministrów sprawiedliwości
Prof. Widacki ma racje, że nie było i nie ma przeciwwskazań, by przedstawiciele palestry byli szefami resortów Dwa artykuły prof. Jana Widackiego odnoszą się do tego, czy adwokat może być ministrem sprawiedliwości? („Przegląd”, 25.11. i 9.12.2007 r.). Autor stwierdza – i słusznie – że brak ku temu przeciwwskazań. W artykule listopadowym wiele pisze o miejscu adwokatów w procesie karnym i podaje kilka nazwisk adwokatów – ministrów sprawiedliwości. Myli się przy tym, pisząc: „Adwokaci pełnili też ważne funkcje w polskim Państwie Podziemnymi
Niechciany kompromis
Prawie 87% Polaków chce złagodzenia ustawy antyaborcyjnej Od stycznia 1993 r. obowiązuje w Polsce ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach przerywania ciąży. Regulacje tej ustawy wielu określa mianem kompromisu. Nie jest to jednak kompromis, który wszyscy akceptują. Z różnych pozycji ideowych problematyka ochrony życia poczętego, jak powiadają jedni lub jak chcą drudzy – prawa do przerywania ciąży wraca w debacie publicznej i zawsze towarzyszy temu ogromny ładunek emocjonalny, a spór ma charakter






