Blog
Czy adwokat może być ministrem sprawiedliwości?
Lista prezydenckich zarzutów i wątpliwości wobec Radka Sikorskiego pozostaje tajna, a może nawet ściśle tajna. Sama klauzula tajności wskazuje, że chodzi tu o bezpieczeństwo państwa. Wychodzi na to, że Ministrem Spraw Zagranicznych zostanie człowiek w opinii Prezydenta dla państwa niebezpieczny. Lista zarzutów i wątpliwości wobec Zbigniewa Ćwiąkalskiego jest jawna. Ten profesor prawa karnego jest też adwokatem! Co gorsza, jako adwokat broni przestępców, a jako profesor sporządza czasem opinie prawne! W tym także
Nie przyzwyczajać się
Przyzwyczajenie jest drugą naturą, jak wiadomo, na szczęście można sobie wybrać dobre lub złe, do tego służy nam wolna wola. Możemy, na przykład, przyzwyczaić się do tego, że poseł wybrany z listy solidarnych, po wyborach przechodzi do partii liberalnych lub odwrotnie. Senacki marszałek Borusewicz całą swoją piękną biografią ręczy w TV, że to jest dozwolone, a nawet chwalebne, mamy wolność, powiada, jednostka ma prawo wybrać sobie w każdej chwili partię zgodnie ze swoim sumieniem, a że w demokracji
Kandydat poza wszelką wątpliwością
„Kogo lepszego niż ja ma PiS na to stanowisko? Z moim doświadczeniem i latami pracy?”, oświadczył Zbigniew Romaszewski podczas swej rozpaczliwej walki o fotel wicemarszałka Senatu. Wcześniej głośno żalił się, że PO utrącając jego kandydaturę, chce pozbawić go lepszej płacy i służbowej limuzyny. Rzeczywiście Romaszewski najlepiej nadaje się na wicemarszałka. Drugiego tak skromnego i bezinteresownego ze świecą szukać.
Miłośnik prawdy i luksusu
Premier Kaczyński oświadczył, że nie nadaje się na Tuska, bo ma opory przed łganiem w żywe oczy. Nie wychowywał się bowiem na podwórku, jak lider PO, ale „w trochę lepszych miejscach”. Święta prawda! Bracia Kaczyńscy wychowywali się w zamożnej willi na elitarnym warszawskim osiedlu, rodzinie świetnie się powodziło, już w latach 60. na urlopy latali samolotem za granicę. Zamiłowanie do luksusu zostało im do dziś, co widać po tym, ile wydają na swe kancelarie i jak często korzystają z rządowych ośrodków wypoczynkowych. Trudno
Skowroński ciągle wierny PiS
Coś drgnęło w mediach publicznych. Zaczęli się w nich pojawiać dziennikarze, których przez dwa lata nie zapraszano. Co cwańsi PiS-owscy szefowie zaczęli luzować „zapisy”, które sami zresztą powprowadzali. „Zapis” – to dla niewtajemniczonych lista tytułów i nazwisk dziennikarzy, którzy nie mieli prawa pokazać się na antenie. Obrzydzenie bierze więc, jak się patrzy na te powyborcze wolty. Na szczęście nie wszyscy są tak obrotowi. Taki dajmy na to Krzysztof Skowroński, szef Programu III PR, dziennikarzy „Przeglądu” na dwa lata wyzerował z Trójki.
Masa, biskup i Powązki
W mediach nigdy nie brakuje smutnych opowieści. A jak jeszcze przyjdzie listopad, to tematyka cmentarna staje się wręcz obowiązkowa. Trudno więc czytelników zaskoczyć. A jednak „Życiu Warszawy” udało się to z nawiązką. To, co gazecie powiedział Jarosław S., pseudonim „Masa”, przejdzie do annałów literatury cmentarnej. Najsławniejszy ze świadków koronnych ujawnił bowiem takie kulisy pochówku sławnych gangsterów, że ktoś powinien, za przeproszeniem, beknąć. A za co? Posłuchajmy monologu „Masy“: „Pamiętam, że kupę pieniędzy kosztowało pochowanie Jacka D.
Lojalny członek Unii?
Blisko połowa badanych wierzy, że jesteśmy lubiani w Europie. Ponad 33 procent jest innego zdania Zdecydowana większość społeczeństwa polskiego popierała ideę przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. W referendum 4 czerwca 2003 r. fakt ten odzwierciedliły wyniki głosowania. Od maja 2004 r. pytamy poprzez różne ośrodki badania opinii, czy Polacy są z członkostwa w Unii Euro-pejskiej zadowoleni. Wszystkie sondaże jednoznacznie wskazują na trwale pozytywny stosunek Polaków do udziału Polski w Unii. W ramach projektów badawczych realizowanych
Tuskuland
5.11.07 Rozpoczynają się obrady Sejmu VI kadencji. Kilka dni temu, podczas kwesty na Powązkach, jakiś fan „Szkła kontaktowego” powiedział: – No to teraz nie będziecie mieli w tym szkiełku nic do roboty. – Pasmotrim, uwidim – odrzekłem entuzjaście nowej władzy. Już pierwsze godziny obrad, składające się przede wszystkim z przerw, udowodniły, że rozrywki nam nie zabraknie, żeby to wszystko przeczekać, zasnąłem i obudziłem się tuż przed wyborem Bronisława Komorowskiego na marszałka. Popatrzyłem jeszcze średnio
Losy medalistów
Dlaczego prawie połowa polskich uczestników olimpiad chemicznych nie zrobiła kariery Kilka lat temu starszy z autorów wracał z Australii do Europy samolotem holenderskich linii lotniczych KLM. Latanie KLM ma zarówno wady, jak i zalety – samoloty są w miarę punktualne, a obsługa sprawna, pasażer jest jednak narażony na słuchanie komunikatów w języku holenderskim, który przypomina charczenie ciężko chorego na płuca. O ile przyjemniejszym krajem byłaby Holandia, gdyby mówiono tam po rosyjsku – śpiewnym językiem poezji Jesienina,






