Blog
Ćwiczenia z polityki kulturalnej państwa
Biedak kochający książkę – musi mieć do niej dostęp. To jest odpowiedzialność państwa. Specjalnie wówczas, kiedy rządzi lewica O naszej przyszłości zadecydują ludzie – powszechność wiedzy, umiejętności i dobrej energii, pozwalających trafnie odczytywać znaki czasu. Świat zmienia się w tempie człowiekowi dotąd nieznanym. Internet, laser, GPS, atom. Niewyobrażalne bogactwo i beznadziejna bieda. Północ i Południe. Tolerancja, liberalizm kulturowy i świat szarijatu. Nowe relacje pomiędzy kapitałem a pracą. Nigdy wcześniej
Pamiętnik IV Rzepy
7.10 Wracam ze Szwecji do Polski. Tam na drogach cisza i spokój, tu na siódemce nieprawdopodobny tłok, mimo że to sobota. Coraz częściej dochodzę do wniosku, że u nas każdy Polak, który zarabia tysiąc złotych miesięcznie, kupuje sobie auto za 250, tankuje do pełna i jedzie we wszystkie możliwe strony, siejąc strach i spustoszenie na drogach. Takim piratom na drogach Anglii nasi mówią fuck you. 10.10 Oglądałem dzisiaj, przez przypadek zresztą, o 19.30 „Wiadomości” TVP 1 i dziennikarz tej stacji mówił coś tam,
Pusta platforma Gołoty
Polonia znów uwierzyła w mistrza pięści, ale ten się jej nie pokazał na najważniejszej polskiej imprezie w USA… Korespondencja z Nowego Jorku Golotta. Tak nazwała polskiego pięściarza z Chicago słynna firma Everlast Boxing Equipment na spodenkach i szlafroku, jakie mu wyprodukowała, żeby się ubrał na walkę z Kevinem McBride’em. Gołota tak się podobno wkurzył, że zapowiedział, że nie będzie walczył, jak mu nie dadzą nowych majtek z poprawnym napisem. Dosłano je Federal Expressem niecałe pięć godzin przed rozpoczęciem sobotniej imprezy w hali Madison Square
Krzyk i slogany
Ten felieton jest ostatnim, jaki moi łaskawi czytelnicy przeczytają przed wyborami. Następny numer „Przeglądu” ukaże się, gdy będzie już po wszystkim. Nie ukrywam, że to dla autora położenie mało wygodne. Oczywiście nie jestem na tyle szalony, aby uważać, że treść tego felietonu może mieć jakikolwiek wpływ na czyjekolwiek zachowanie przy urnie wyborczej w niedzielę, 21 października, a nawet na samą obecność przy tej urnie. Mimo że media zabawiają nas nieustannie zmieniającymi się sondażami opinii wyborczych,
Nadzieją nowy pucz?
Prawdopodobnie w Birmie dojdzie nie do „rewolucji” czy „ewolucji”, ale po prostu do przewrotu wewnątrz junty generalskiej. To najbardziej realny wariant naprawy tego kraju Państwo to narodziło się w wieku X. Wiek Złoty przeżyło w XVI stuleciu. 200 lat później sczezło i padło. Państwo to, wcale niemałe, wciśnięte jest między agresywną potęgę na zachodzie a zaborcze mocarstwo na wschodzie. Sytuacja niekomfortowa. Niepodległość odzyskało w wieku XX. Dopomogły mu w tym legiony, sprzymierzone z jednym z okupantów. Gdy losy wojny odwróciły się,
Zaproszenie do marszu
Polityczny barometr zapowiada pogodę dla prawicy. Nawet jeśli wygra Platforma, nawet jeśli wejdzie z częścią Lewicy i Demokratów w koalicję rządową i odsunie kaczystów od władzy, to i tak rządy pozostaną na prawicy. Rządy gospodarki i umysłów. W przypadku rządów kaczystów będziemy mieli państwo lewicujące w sferze gospodarczej, a nacjonalistyczno-prawicowo-katolickie w nadbudowie. Lewicy pozostanie walka z prawicą w systemie obyczajów, historii, wartości. No i konkurowanie w lewicowych programach gospodarczych. Kaczyści od czasu do czasu będą urządzać antykomunistyczne nagonki, aby komunizmem
Notes dyplomatyczny
Zbliżają się wybory, więc ludzi ogarnia nostalgia. I rozważają o sprawach pomijanych. Na przykład o takim drobiazgu jak dwóch sekretarzy stanu, których teraz mamy w MSZ. Skąd to się wzięło? Po co dwóch, jak powinien być jeden? Jako ten pierwszy zastępca ministra. Otóż idea dwóch sekretarzy stanu narodziła się z potrzeby chwili, gdy ministrem spraw zagranicznych został Stefan Meller. Meller miał kłopot, bo chciał być ministrem, ale Kaczyńscy stawiali mu warunki. A przede wszystkim jeden warunek
Z Oslo do Białego Domu?
Wiadomość o Noblu dla Ala Gore’a jest spełnieniem koszmaru sennego Hillary Clinton. Wyrasta jej najgroźniejszy rywal w walce o nominację Partii Demokratycznej w wyścigu prezydenckim Korespondencja z Waszyngtonu Być może jesteśmy świadkami rozpoczynania się jednego z największych politycznych powrotów, i to na urząd najpotężniejszego człowieka na świecie. Komitet pokojowej Nagrody Nobla kolejny raz przykłada swą rękę do biegu polityki światowej i zmieniania świata. Tegorocznym laureatem został bowiem Albert Arnold Gore Jr. wraz






