Blog
Eureka
ZDROWIE Alkohol groźny dla pań Alkohol powoduje znacznie większe spustoszenia w żeńskich mózgach niż w męskich. Naukowcy od dawna to przypuszczali, obecnie po raz pierwszy znaleźli niezbity dowód. Neurolodzy z Oregon Health&Science University w Portland przeprowadzili eksperymenty na myszach, które pojono alkoholem. Dziesięć dni po podaniu ostatniego drinka gryzonie zostały uśmiercone, a ich mózgi poddano badaniom. Okazało się, że alkohol zniszczył znacznie więcej neuronów w mózgach samic niż samców, ponadto w mózgach tych
W poszukiwaniu nowych dźwięków
Podczas Warszawskiej Jesieni usłyszymy nowe lub mało znane instrumenty. Ale eksperymentów z kamieniem rzucanym na struny fortepianu już się nie przewiduje Jubileuszowy, 50. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Współczesnej, który odbędzie się w Warszawie w dniach 21-29 września, przyniesie kilka niespodzianek także w dziedzinie nowych instrumentów. Na nocnym koncercie 23 września występuje np. rumuńska grupa Electric pro contemporania, która proponuje muzykę na typowych instrumentach elektronicznych używanych przez współczesnych twórców, takich jak syntezator, sampler, live
Mim szuka opowieści
Teatr ciała cierpi na samouwielbienie, a to wielkie ryzyko Serce mimu znowu zabiło w Warszawie, jak powiada Gregg Goldston, który po raz kolejny prowadził ekscytujące warsztaty teatru pantomimy podczas 7. Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Mimu w stołecznym Teatrze na Woli. Zabiło jednak, co tu kryć, nieco słabiej niż w latach poprzednich, a to z powodu, jak się wydaje, pewnych rozterek physical theatre, który błąka się między metaforą a opowiadaniem. Podstawowy problem, jaki staje przed teatrem mimu, to stworzenie konstrukcji
Czy należy zamienić torebki foliowe w hipermarketach na papierowe?
PRO Jacek Bożek, Partia Zielonych, prezes ekologicznego Klubu Gaja Pomysł jest dobry, ale trzeba do niego podejść z głową. Każdy klient musi coś zapakować i jest mu obojętne, czy w papierową, czy plastikową torbę. Dlatego najpierw zamiast karać, jak w Łodzi, trzeba zrobić kampanię edukacyjną, przygotować też dobre, niezawodne torby papierowe i lniane, być może z początku dotowane, bo to musi być tanie. Trzeba przeprowadzić badania, z jakiego papieru będzie to wygodne i ekologiczne, ale surowiec powinien
Czy Polacy są narodem politycznie łatwowiernym?
Prof. Janusz Tazbir, historyk Trudno powiedzieć, by na przestrzeni wieków byli szczególnie łatwowierni albo też wyjątkowo nieufni politycznie. Są przykłady na jedno i na drugie. W czasach bardziej współczesnych też różnie to bywało, bo np. w 1939 r. Polacy wierzyli święcie, że Zachód przyjdzie Polsce z pomocą, a Niemcy zostaną szybko pokonane. Potem żałowali tej wiary. Czy łatwowierność trwa? Nie wierzę w niezmienny charakter narodowy. Prof. Stanisław Mika, psycholog społeczny Nasze doświadczenia historyczne skłaniają ku lekkiemu niedowiarstwu. Dotyczy to nie wszystkich, lecz bardziej wykształconych i zdolnych do refleksji.
Pan reżyser Kamiński
Najpierw było „Teraz k… my” (Jarosław Kaczyński o AWS), potem „Spieprzaj, dziadu!” (Lech Kaczyński do prostego człowieka), a teraz „Wiem, k… że nie biorą” (ze spotu wyborczego PiS, autorstwa Michała Kamińskiego). Spot przedstawia grupę facetów w garniturach, zapewne owych mitycznych „oligarchów”, takich niby-gangsterów (cygara, szklaneczki whisky w dłoniach), którzy dostają jakiś kontrakt od rządu, potem „smarują” opozycji, bo mają wszystkich w kieszeni. Biznes przestaje się kręcić, gdy do władzy dochodzi obecna przewodnia siła, a wtedy
Romantyk
Poseł PiS Adam Hofman to czuły i wrażliwy romantyk. Na swojej stronie internetowej przyznaje, że czytuje Kafkę, Sienkiewicza, Gałczyńskiego i Dostojewskiego, chętnie słucha „Deszczowej piosenki”, pija coca-colę i odwiedza Teatr Współczesny. Opowiada też, że swojej żonie wyznał miłość podczas wspólnej wycieczki do Rzymu: padł na kolana, poprosił ją o rękę, a ona się rozpłakała. Ostatnio pokazał drugą twarz. Stwierdził, że za krytykę polityki rządu Jarosława Kaczyńskiego wobec Niemiec Aleksander Kwaśniewski miałby w czasie okupacji ogoloną
Kaczyński pokochał Listkiewicza, więc go zamknie
Jarosław Kaczyński jest do bólu elastyczny. U niego wszystko jest względne. Dla władzy może pokochać nawet kiboli, których obiecał zamknąć w sądach 24-godzinnych. Jeszcze niedawno Michał Listkiewicz, prezes PZPN, był dla premiera wyłącznie ojcem chrzestnym piłkarskiej mafii. A jak śmierć zajrzała Kaczyńskiemu w oczy, to i Listkiewicz okazał się wystarczająco dobry, by umizgiwać się do kibiców. Trafił z tym zresztą jak kulą w płot. Nasi ledwo zremisowali. Kaczyński potwierdził, że bracia dla piłkarzy
Jak wygrać z Kaczyńskimi
LiD nie wzbudza negatywnych emocji, jest lepiej postrzegany przez Polaków niż PiS czy Samoobrona. Sęk w tym, że nie wzbudza też pozytywnych Od tego trzeba zacząć: niedziela, 9 września, konwencja programowa LiD. Siedziba SLD przy ul. Rozbrat. Rozpoczyna ją lider Sojuszu, Wojciech Olejniczak. Potem przemawia Aleksander Kwaśniewski. A potem Władysław Frasyniuk, Józef Pinior, Magdalena Środa, Jan Widacki. Na sali, obok SLD-owskich weteranów, takich jak Jerzy Szmajdziński czy Wacław Martyniuk, są Bronisław Geremek, Janusz
Polska mniejszość czy polskojęzyczni Niemcy?
Gwałtowne pogorszenie się wizerunku Polski, o które „zadbali” bracia Kaczyńscy, nie skłania do przyznawania się do polskich korzeni W dotyczącej stosunków z Niemcami części exposé sejmowego z 11 maja br. min. Fotyga zapowiedziała, że rząd polski dążyć będzie do tego, „aby Polacy w Niemczech korzystali z takich samych praw, jakie ma mniejszość niemiecka w naszym kraju”. Kwestia obywateli polskich i ludności polskiego pochodzenia w Niemczech, ich sytuacji i traktowania przez władze niemieckie pojawia się w wypowiedziach polityków o orientacji narodowo-konserwatywnej






