Blog
Do zobaczenia w filmie
Nie dawały mi spokoju przywołane przez czytelników wspomnienia Ze Zbigniewem Domino, autorem trylogii o polskich zesłańcach na Sybir rozmawia Helena Kowalik – Gdy rozmawialiśmy trzy lata temu, akurat wydał pan drugą część, jak się dziś okazuje, trylogii o losach polskich zesłańców na Syberię. Odżegnywał się pan od myśli, żeby jeszcze coś napisać na ten temat. A tu proszę, właśnie ukazała się trzecia część tej odysei pod tytułem „Tajga. Tamtego lata w Kajenie”. – Bo rzeczywiście, nie miałem takich planów.
Napięcia na szczytach
Messner i polscy himalaiści, czyli sympatia i niechęć na najwyższym poziomie Po artykule poświęconym Wandzie Rutkiewicz („Przegląd” nr 21) dostałem mail od Reinholda Messnera. Najwybitniejszy wspinacz świata, którego pierwsze wejście na Everest bez tlenu stało się kamieniem milowym w rozwoju himalaizmu, doskonale znał polską alpinistkę. „Wanda była nie tylko największą himalaistką swoich czasów. Zdołała w pełni zaistnieć obok słynnych polskich mężczyzn – wybitnych wspinaczy, którzy przez dziesięciolecia wyznaczali szlak zdobywania ośmiotysięczników. I to jako kobieta! Wandzie należy
Jak znaleźć 40 miliardów?
Pielęgniarki, lekarze i strona rządowa zamiast się kłócić, muszą zacząć liczyć Najważniejsze, że rząd zaczął rozmawiać z przedstawicielami służby zdrowia. Ze strony premiera Jarosława Kaczyńskiego i pos. Jolanty Szczypińskiej padło wiele słów agresywnych i niepotrzebnych, to jest już jednak przeszłość, a w tej chwili czas na poważne i skuteczne rokowania. Teraz z pielęgniarkami negocjuje minister Zbigniew Religa, co jest dobrym sygnałem, ale oczywiście rozmowy te będą też pilnie śledzone przez braci Kaczyńskich i ich najbliższe otoczenie. I dlatego, gwoli
Gladiatorzy – wojownicy areny
Starożytny cmentarz w Efezie zdradza ponure tajemnice Zabijali się na arenie ku uciesze motłochu, na chwałę cezara. Rzymianki z krzykiem rozkoszy rzucały się w ich ramiona. Gladiatorzy umierali młodo. Szansa przeżycia pojedynku wynosiła jeden do trzech. W ciągu ponad sześciu wieków w rzymskich amfiteatrach i na arenach dla rozrywki tłumu skonało kilkaset tysięcy, może milion gladiatorów – krwawy „sport” miał charakter masowy. Cywilizacja rzymska, z której wywodzi się kultura europejska, przeraża swoim okrucieństwem.
Dezercja czy bunt?
Misja w Afganistanie na wojskowym forum internetowym 21 czerwca radio RMF FM podało następującą informację: „Sześciu żołnierzy karnie odesłanych z Afganistanu. Tydzień po osiągnięciu gotowości bojowej w Afganistanie do kraju odesłanych zostanie sześciu polskich żołnierzy. Dwóch z nich nie chciało wykonywać rozkazów i nakłaniało do tego innych. Pozostali wracają oficjalnie na własną prośbę (…)”. Według informacji reportera RMF FM, „dwaj podoficerowie nie chcieli opuszczać bazy i namawiali innych, by odmawiali wyjazdów na patrole. Powodem miało być
Fenomen „Rancza”- cd.
Normalny serial dla wszystkich i ze świetną obsadą – piszą internauci po naszym artykule. Każdy znajdzie tu coś, co uznaje za wiarygodne – dodają fachowcy Telewizyjny serial „Ranczo”, o którego fenomenie pisaliśmy w ubiegłym tygodniu („Przegląd” nr 26), nie schodzi z ust i nie wyparowuje z myśli jego fanów, którzy już szykują się na trzecią serię i film fabularny na kanwie serialu. Zdjęcia do obu produkcji ruszają wkrótce… Tymczasem niedawno część ekipy „Rancza” spotkała się na Międzynarodowym Festiwalu Zawodów Filmowych Cinemagic.pl
Czy Polska mogłaby być dziś krajem 66-milionowym?
Ian Traynor i Patrick Wintour, korespondenci „The Guardian” Rządzona przez nacjonalistycznych braci Kaczyńskich Polska wydaje się starać o wygranie II wojny światowej przeciw Niemcom w bunkrach Brukseli. „Gdyby Polska nie przeżyła lat 1939-1945, liczyłaby dziś 66 mln mieszkańców, w związku z czym miałaby dużo większą siłę głosu w UE. W traktacie nicejskim Polska otrzymała 27 głosów, a Niemcy – 29. W systemie podwójnej większości Berlin ma ponad dwa razy więcej siły niż Warszawa. Polacy
Starsza pani kontra ROP
W stanie wojennym ukrywała Seweryna Jaworskiego, teraz oskarża go o przywłaszczenie jej majątku Pani Halina pisała już skargi do wszystkich świętych w kraju, w tym do prezydenta, premiera i ministra sprawiedliwości. Teraz został jej już tylko Europejski Trybunał Praw Człowieka i przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Sprawa wydaje się banalna, choć swój początek ma ćwierć wieku temu. Dreszczyk emocji W roku 1981, czyli w stanie wojennym, do pani Haliny zgłosiła się znajoma prawniczka z dyskretną prośbą. Chodziło
Rząd się sam wyleczy
Premier traci cierpliwość do pielęgniarek – ten komunikat sprzed paru dni warto zapamiętać. Toż to najtrafniejszy i na dodatek autorski opis mentalności premiera i sposobu działania w ramach Prawa i Sprawiedliwości. Ta partia od początku była tak skonstruowana, że jak wódz tracił do kogoś cierpliwość, to jego los był przesądzony. I tak się do tego przyzwyczaili, zwłaszcza po objęciu władzy, że bezwiednie przenoszą ten styl na świat, na razie, jeszcze poza-PiS-owski. Pielęgniarki słysząc, że premier Kaczyński jest z nich niezadowolony, powinny pokornie
Lista 500…
Przywykliśmy do tego, że każdego tygodnia pamięć narodowa zostaje ubogacona informacją o kolejnym nowo wykrytym agencie. Stało się to już na tyle normą, że chyba spowszedniało. Od takiego newsa nie zwiększa się już ani nakład gazety, ani oglądalność programów telewizyjnych. Agenci w detalu już się nie sprzedają, a w każdym razie sprzedają się słabo. To może by tak znów spróbować w hurcie? Co prawda raz już próbowano. Jednak wyniesiona swego czasu z IPN lista, zwana od nazwiska






