Blog

Powrót na stronę główną
Książki

Lis i PiS

Tomasz Lis to już nie ten sam Lis, co rok temu. Rok temu rozbijał w puch rząd Marka Belki i lewicową ekipę. Dziś patrzy na tamten okres z refleksją. „Im czarniejszy obraz Polski malowano, tym bardziej prawdopodobne było, że władzę w Polsce przejmą radykałowie. A ponieważ miliony Polaków miały dość codziennego serialu o aferach z politykami w roli głównej, taką czarnym pędzlem namalowaną wizję Polski kupowały”, pisze w najnowszej książce „Polska, głupcze!”. Sam tego chciałeś,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy USA powinny odwołać swego wiceambasadora z Warszawy?

PRO Janusz Korwin-Mikke, lider UPR Jeśli ten pan rzeczywiście sugerował odwołanie naszego premiera, to pani minister spraw zagranicznych, Anna Fotyga, powinna dyskretnie wezwać ambasadora USA i zasugerować, by odesłał do Waszyngtonu swego zastępcę. Swoją drogą, trzeba by ukarać również urzędnika, który przekazał poufną notatkę prasie. KONTRA Tadeusz Iwiński, poseł SLD Nie. To burza w szklance wody. Cała ta historia pokazała, że nasz rząd porusza się w sprawach międzynarodowych konsekwentnie jak słoń

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

10 sposobów, jak przetrwać listopad

Listopad to dla Polaków niebezpieczna pora – niedających się uniknąć komplikacji pogodowych, fizycznych i psychicznych, które utrudniają nam życie. Czujemy większą senność, zmęczenie, nerwowość, miewamy napady melancholii i depresji, nie mówiąc o rutynowych grypach, katarach, zapaleniach gardła i łupaniu w kościach. Coraz krótsze i coraz bardziej ponure dni pod ołowianym niebem, przejmujący chłód i zacinający deszcz przypominają, że złota polska jesień to już przeszłość. Specjaliści twierdzą, że listopadowy spadek nastroju wynika przede wszystkim

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy nadszedł kres wolnej miłości?

Martyna Jakubowicz, wokalistka i gitarzystka, autorka piosenki „W domach z betonu nie ma wolnej miłości, są stosunki małżeńskie oraz akty nierządne, Casanova tu u nas nie gości” W pytaniu, jak rozumiem, nie chodzi wyłącznie o wolną miłość ani o swobodę obyczajów, ale o pewnego rodzaju swobodę myślenia. Nie sądzę, by zakusy polityków miały wpływ na sposób myślenia ludzi. Gdyby tak rzeczywiście było, nasz świat wyglądałby inaczej, a my zachowywalibyśmy się i rozmnażali zgodnie z dyrektywami. Na szczęście do tej pory nikomu się to nie udało. Tomasz Jastrun, poeta, publicysta

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Republikanie odesłani z kwitkiem

Demokratom udało się uczynić z wyborów swego rodzaju narodowe referendum nad polityką prezydenta Busha W latach parzystych, w pierwszy wtorek po pierwszym poniedziałku listopada, Amerykanie idą do urn wyborczych. 7 listopada 2006 r. wybierali 435 członków Izby Reprezentantów, 33 senatorów, 36 gubernatorów, ponad 6 tys. przedstawicieli władz stanowych i lokalnych oraz wypowiedzieli się w ponad 200 referendach stanowych na różne tematy – od aborcji i małżeństw homoseksualnych po badania nad komórkami macierzystymi i poziom płacy minimalnej.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Zero tolerancji dla Giertycha

Absurd goni absurd. Dobrze, że przynajmniej satyra ma się nieźle. Ostatnio uśmiałem się z rysunkowego żartu Henryka Sawki: „Wydadzą Mazura, jak my wydamy Giertycha”. Tego, niestety, nie da się zrobić. A szkoda, bo skazani jesteśmy na popisy ignoranta, któremu PiS powierzyło losy 6,5 mln uczniów i pół miliona nauczycieli. Po tym, co Giertych mówi i robi, człowiek jest szczęśliwy, że już nie podlega jego jurysdykcji. Ma on bowiem wręcz niebywały talent do głoszenia absurdalnych teorii. Szczęście w nieszczęściu, że lawina

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Lewicy coś się śni

Aleksander Kwaśniewski przed wyjazdem za granicę powiedział (opieram się na relacji telewizyjnej), że będzie gotów po powrocie stanąć na czele partii czy formacji lewicowej, pod warunkiem że w jej skład wejdą oprócz SLD socjaldemokraci Borowskiego oraz Partia Demokratyczna (dawniej Unia Wolności). Inicjatywy byłego prezydenta dotyczące kombinacji partyjnych obejmujących Unię Wolności nie przynosiły owoców, raczej szybko osiadały na mieliźnie. Nie więcej szczęścia miał Włodzimierz Cimoszewicz, który najpierw zapowiedział, że będzie kandydował w wyborach prezydenckich, jeżeli poprze go Partia Demokratyczna.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Minister Gosiewski promuje

Że Przemysław Gosiewski ma dobrą rękę do kobiet, nie trzeba nikogo przekonywać. Jego była żona – Małgorzata – jest dziś posłanką PiS. Obecna małżonka – Beata Barbara – radną tej partii na warszawskiej Woli. W biurze prasowym PiS, jak doniósł „Przekrój”, pojawia się też kuzynka Gosiewskiego. Ale to nie koniec prorodzinnych działań ministra. Ostatnio – za państwowe pieniądze – zajechał do Sławna, by „przy okazji” wesprzeć kampanię wyborczą swojej mamy, Jadwigi, która jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Szarik sprzedaje się świetnie

Złoty interes zafundowała publiczna telewizja hipermarketom i producentom płyt z serialami „Stawka większa niż życie” i „Czterej pancerni i pies”. Gdy bowiem oba filmy wycofano z ramówki, wielbiciele porucznika Klossa i psa Szarika rzucili się do sklepów, żeby kupić ulubione seriale, zanim w ogóle zostaną zakazane. Płyty sprzedają się znakomicie, zapasy topnieją w mgnieniu oka, a właściciele sieci Géant czy Tesco zacierają ręce i zamawiają nowe partie popularnych filmów. Prezesowi Wildsteinowi powinni wysłać co najmniej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Jakie czasy, taka sprawiedliwość

Czasy takie, że portfel można stracić w autobusie czy na ulicy. Niebezpieczeństwo czyha zresztą nie tylko tam. Okazuje się, że najciemniej jest pod latarnią, bo w samym Sejmie. A posła można tam ograbić nie tyle z portfela, ile z projektu ustawy. Doświadczyła tego ostatnio Katarzyna Piekarska. Długo chodziła za projektem promującym nową formę odbywania krótkoterminowej kary w postaci dozoru elektronicznego. Pokpiwano z niej, a projekt leżał u marszałka Jurka. I leżałby tam dalej, gdyby nie wilczy apetyt na sukcesy ministra Ziobry. Ten wziął

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.