Blog
Srebra na polskie stoły
Mistrzowie z Herfy łącz najlepsze tradycje wyboru sztućców z nowoczesną technologią Srebro – a właściwie materiał je zawierający – w pierwotnej postaci wygląda bardzo nieestetycznie. Do wydziału metali szlachetnych, który stanowi część Huty Głogów, trafia z wydziałów elektrolizy dwóch hut miedzi – Głogowa i Legnicy. Hale elektrolitycznej obróbki miedzi opuszcza brudnoszara gęsta masa – szlam. 40-45% szlamu to srebro. Oglądanie poszczególnych faz czarodziejskiej przemiany szlamu w srebro jest fascynujące. Zaczyna się
Schody
Na razie wszystko jest w porządku. Prezydentowi i SLD-UP udało się w końcu ustabilizować rząd Marka Belki, przyłożył do tego rękę Marek Borowski, co niektórzy odbierają jako gest samobójczy, ponieważ jego partia, która powstała jako secesja z SLD i UP, poparła teraz rząd, w którym SLD gra pierwsze skrzypce, jeśli nie jedyne. Dzięki temu jednak Polska, choćby na chwilę, przestała być krajem, w którym wszystko jest tymczasowe – zarówno Sejm w każdej chwili czekający na rozwiązanie, jak
Zachód jednak ma granice
Polemika z tezami Paula Johnsona, sławnego historyka brytyjskiego, na temat zderzenia cywilizacji i Polski w Unii Tego nie było w Polsce, a bodaj na świecie: to FAKT! Plebejski tabloid dławi skondensowaną sensacją bliźniaczego SUPER-rywala, zarazem zaś sięga po czytelników z najbardziej elitarnej półki, oferując im co środa dodatek „Europa – Tygodnik Idei” – osiem kartek filozofii. Kogo tam nie ma! Hutton, Habermas, Ratzinger, Bauman, Staniszkis, Soros, Besancon, Weigel, Keppel, Scruton, Cohn-Bendit, Pipes, Stiglitz. Mózg
Jaśniepanujący cesarz Belka
Marek Belka już nie musi biegać po sejmowych korytarzach, błagać o poparcie panów partyjnych liderów Wiejskiej. Od teraz to oni zaczną za nim chodzić, miłosne liściki słać, umizgiwać się o takie, a nie inne decyzje. Jednym głosowaniem Sejm zafundował sobie rząd, który za chwilę może się stać wolny od parlamentu. I rządzić za pomocą długopisu premiera. Opozycja doskonale wie, że Belkorządu nie obali. Za słaba, zbyt skłócona, rozbita po wyborach do europarlamentu. Kiedy się okazało, że wygodny dla Platformy i PiSuarów
Notes dyplomatyczny
Ten tydzień jest dla MSZ wyjątkowy. A to dlatego, że od poniedziałku do piątku będzie się toczyć narada ambasadorów. Oni wszyscy zjeżdżają na te parę dni do Warszawy. Ha! Ciekawe, w jakiej atmosferze to wszystko będzie się toczyć? Bo, jak z przekąsem komentuje się na Szucha, to będzie taki pożegnalny zjazd, na do widzenia. Ambasadorowie mają np. w programie spotkanie z premierem Markiem Belką. Tylko że nikt nie wie, czy Belka będzie kierował rządem przez trzy miesiące, przez pół roku, czy też przez rok… W takim właśnie
Noc Pana Boga
W Auschwitz nawet ortodoksyjni rabini tracili wiarę Elie Wiesel, laureat pokojowej Nagrody Nobla – George W. Bush, Jacques Chirac, Ariel Szaron, Vaclav Havel, Kofi Annan – co łączy tych ludzi poza tym, iż są powszechnie znanymi mężami stanu? Przyjęli współprzewodnictwo gali uświetniającej pańskie 75. urodziny w nowojorskim hotelu Waldorf-Astoria. Bo są pańskimi przyjaciółmi, bo pana podziwiają, bo uznali, że przekazują w ten sposób ważny komunikat społeczności międzynarodowej. Jak brzmi w tej sytuacji pański
Czas cykady
Co 17 lat Amerykę nawiedza plaga niedających spać po nocach owadów mylonych z szarańczą Xavier Morel zapalił światło w salonie i zaprosił gości popijających w ogrodzie drinki. Wszyscy podeszli do stołu. Na jego środku stała wielka srebrna taca przykryta śnieżnobiałą serwetą. Dookoła niej srebrne sosjerki z różnobarwną zawartością. Pan domu teatralnie ujął serwetę. – Dziesięć – krzyknęli wszyscy. – Dziewięć… osiem… – Przy trzech emocje wibrowały. – Dwa… Jeden!
Aktorstwo wybito mi z głowy
To dzięki Shrekowi mogłem przejść się w Cannes po czerwonym dywanie – Właśnie na ekranach kin pojawiła się druga część „Shreka”. Również dla ciebie jest to drugie spotkanie z tym zielonym stworem. Czy lubisz tego osobliwego bohatera? – Lubię! Oczywiście, że go lubię! To w końcu dzięki niemu mogłem przejść się po czerwonym dywanie w Cannes. Shrek jest cudownie wymyślony, a część druga jest równie pomysłowa i zabawna jak oryginał. Historia zaczyna się w punkcie, w którym pożegnaliśmy
Pożegnanie buntownika
Przemówienie prof. Karola Modzelewskiego na pogrzebie Jacka Kuronia. Ja może na początku powiem, że ciężko chory jest Lechosław Goździk, który i dla Jacka, i dla mnie był pewnie pierwszym w życiu napotkanym, autentycznym przywódcą robotniczym. I który jest legendą października ’56 roku. I Leszek mnie prosił, żebym pożegnał Jacka także w Jego imieniu. To jest wielki zaszczyt dla mnie, że mogę te słowa od Niego przekazać. Ale jednocześnie ja bym się chciał zastrzec. Na cmentarzu oczywiście nie wszystko wypada. Ale na pogrzebie
Biskup, kobieta i geje
Nerwów było co niemiara, jak w stanie wojennym: wejdą nie wejdą? W ostatnich tygodniach politycy też wróżyli: Będzie Belka premierem, li nie będzie?! Wciąż liczyli głosy, ile trzeba, żeby został, ile, żeby przepadł. Postmillerowcy, zwani umownie obozem rządzącym, liczyli, że wystarczy im głosów, o ile poprą ich ci i owi. W tej intencji jako wierzący lewicowcy, co walczyli o preambułę jak lwy o ciała pierwszych chrześcijan, odprawiali nowennę. Prawica zaś nadęła się do granic możliwości, udając, że nie chce Belki, a pragnie






