Blog
Rak nie wyrok
Co roku można uratować 60 tysięcy chorych. Wcześnie wykryty rak jest w 100% uleczalny Temat podkręcił Andrzej Niemczyk, trener siatkarek, który ledwo wrócił ze złotem, oświadczył, że ma raka, ale go „pierniczy”. W Polskim Związku Piłki Siatkowej rozdzwoniły się telefony od zmartwionych, mobilizujących i cudotwórców. Od zachwyconych, że wygrał także z rakiem. Z trenerem rozmawiam, gdy właśnie wybiera się do Berlina (tam się leczy) na badania kontrolne. – Mam dwie koncepcje radzenia sobie – tłumaczy. – Z jednej
Drogowi szaleńcy
Polska ma największą w Europie liczbę krwawych wypadków – Tak zmasakrowane ciało widziałem po raz pierwszy – opowiadał poruszony policjant, relacjonując to, co zobaczył po zderzeniu wozu strażackiego ze skodą felicją. Uczestnicy akcji ratunkowej długo nie zapomną makabrycznego wypadku, do którego doszło na trasie Półczno-Osława Dąbrowa. Przy wyprzedzaniu skoda zjechała na lewy pas, prosto pod nadjeżdżający wóz strażacki. Zderzak ciężarówki zadziałał jak gilotyna. Bożena K., lat 42, Karolina K., lat 18, Wacław K.,
Malowane dzieci
Ułani przy naszych koncepcjonalistach to w ogóle nie mieli fantazji – do takiego wniosku można dojść po wygłoszeniu przez panią minister edukacji Hannę Kuzińską komunikatu, że co prawda ministerstwo zamierza opodatkować szkoły niepubliczne, ale ten podatek będzie bardzo korzystny dla uczniów i rodziców, ponieważ skłoni szkoły do obniżenia opłat; stanie się tak, ponieważ dyrektorzy tych placówek, chcąc uniknąć płacenia większych podatków, obniżą czesne. Pani wiceminister prawdopodobnie była kiedyś hipisem i do dzisiaj musi
Praca na wagę złota
Pod opieką olsztyńskiej ANR jest ponad 10 tysięcy osób. Mogą one liczyć na różne formy pomocy Socjologowie mieszkańcom popegeerowskich osiedli w Olsztyńskiem zadali pytanie: jakie są ich największe zmartwienia? Ponad dwie trzecie ankietowanych zdecydowało się na wybór odpowiedzi: „Za co kupić jedzenie, ubranie i lekarstwa”. Druga pozycja (ponad połowa ankietowanych) przypadła odpowiedzi: „Jak zdobyć pracę, gdzie zarobić”. Przy okazji wyszło na jaw to, co właściwie wiadomo: byli pegeerowcy nie wierzą, że sami
Pontyfikat dialogu, religii i kultur
Jan Paweł II podjął trudne wyzwania, ale zostawi też trudną spuściznę O.Tomasz Dostatni (OP) – Wiara, która nie stała się kulturą, jest – według papieża – „wiarą nie do końca przyjętą i przeżytą”. Jaki jest stan wiary i kultury Polaków po 25 latach pontyfikatu papieża Polaka? – Chciałbym, aby liczba artykułów, wydawnictw okolicznościowych i uroczystości, którymi składamy hołd wielkiemu rodakowi z okazji ćwierćwiecza jego pontyfikatu, nie przeszła w swoistą papaidolatrię, świąteczny koncert uwielbienia
Gospodarka, głupcze?
Kuchnia polska „Gospodarka, głupcze!” Ten okrzyk, przypisywany Billowi Clintonowi, robi u nas błyskotliwą karierę, ale co właściwie znaczy? Otóż obawiam się, że przypisuje się mu tylko jedno znaczenie. A więc po pierwsze, że istnieje wyłącznie jeden możliwy model gospodarki, oparty na dążeniu do maksymalizacji zysków i akumulacji kapitału, oraz, po drugie, że wobec wymogów tej właśnie gospodarki zamilknąć muszą wszelkie obiekcje dotyczące chociażby spraw społecznych, niematerialnych sfer ludzkiej egzystencji czy wreszcie tak idealistycznych bajdurzeń jak wartość i jakość ludzkiego
Farbowani na zielono
Z gadziej perspektywy Powstała w naszym kraju nowa partia polityczna. Zieloni 2004. Cieszyć się wypadało, bo do tej pory nie było na naszej scenie partii reprezentującej wyłącznie alternatywnych. Bo odrębni, feministki i geje mogą mieć kolejną instytucję, która będzie reprezentować ich interesy. I cieszyłbym się jak dziecko, gdyby nie wypowiedź jednego z liderów jeszcze niezarejestrowanej partii, Radosława Gawlika. Rzekł on „Gazecie Wyborczej” silnie patronującej temu przedsięwzięciu: „Od SLD i UP trzymamy się z daleka. Widzimy, jak ich opowieści
Terrorysta w potrzasku
Zatrzymany pod Krakowem Algierczyk chciał kupić broń za naszą wschodnią granicą Mourada A. nie speszył widok funkcjonariuszy straży granicznej. Algierczyk z brytyjskim paszportem pewnym krokiem przemierzał salę odpraw lotniska w podkrakowskich Balicach. Czy liczniejsi niż zwykle mundurowi nie wzbudzili jego zaniepokojenia? A może wiedział już, co się kroi, lecz postanowił do samego końca zachować zimną krew? W każdym razie gdy poproszono go na bok i skuto kajdankami, jego twarz wyrażała na zmianę zdziwienie i oburzenie. Tyle wiemy z relacji
Wrabianie Mazura
Zleceniodawcy zabójstwa generała Marka Papały nadal pozostają nieznani To nie było spektakularne posiedzenie. 29 września br. na sali Sądu Rejonowego w Gdańsku oprócz składu sędziowskiego znajdowały się tylko dwie osoby – prokurator i adwokat. Dziennikarza „Przeglądu” ostentacyjnie wyproszono, ad hoc i bez wyjaśnień utajniając przebieg posiedzenia. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie przedmiot sprawy – powiadomienie o przestępstwie popełnionym przez Artura Zirajewskiego, ps. „Iwan”, skazanego dwa miesiące wcześniej w głośnym procesie „klubu płatnych zabójców
Czy ruszy lawina?
Tłem dla inicjatywy utworzenia Centrum przeciwko Wypędzeniom jest hasło powrotu do status quo z 1937 r. Gdyby w sporze o Centrum przeciw Wypędzeniom chodziło tylko o negowanie faktów historycznych – wręcz niemożliwych do podważania, a jednak podważanych – zwykli ludzie zareagowaliby przelotnym zainteresowaniem. Powtarzany przez młode pokolenie Niemców gest Piłata potraktowano by jako naturalną reakcję, bo to przecież ojcowie, a nie młodzi są winni zbrodni oraz krwi przelanej nie tylko w wojnie, ale także obok niej, w niepoliczalnym zbiorze aktów niemieckiego terroru skierowanego






