Blog
Nazywali ją „Żyleta”
Uparta i koleżeńska czy bezczelna i agresywna? Jaka jest Anita Błochowiak Zawsze wiedziała, czego chce, i potrafiła o to walczyć. Jeśli się z kimś nie zgadzała, nie bała się wygarnąć mu tego prosto w oczy. Była koleżeńska i sympatyczna, ale gdy ktoś zalazł jej za skórę, nie zapominała – tak wspomina Anitę Błochowiak obecny szef SLD w Pabianicach, Zenobiusz Kołodziejczyk. Błochowiak ma dopiero 29 lat, a już znają ją wszyscy, którzy choć trochę interesują się polityką. Mało który polityk może się pochwalić równie
Dziewczyny lubią brąz
Nowoczesne kremy do opalania chronią przed szkodliwym promieniowaniem w 80% Modę na opaleniznę wylansowała kilkadziesiąt lat temu Coco Chanel. Bo jeszcze na początku XX w. w cenie była bladość, a śniada cera świadczyła o niskim statusie społecznym. Teraz jednak miliony ludzi na całym świecie prażą się w słońcu lub solariach tylko po to, by pochwalić się opalenizną. Jest dla nas ciągle najważniejszym wakacyjnym trofeum. Oznaką pełnego portfela, udanego urlopu, zdrowia i doskonałej kondycji. Jednak do tych
Marsz chłopaków i dziewczynek po świeżynę
Może być na czubku świata Może w partii pozamiatać Może w Turcji być z ministrem Może w Moskwie tonąć w czystej Może sprzątać w Nowym Jorku śpiąc pod mostem na śpiworku Może w koalicję wchodzić nawet z ZChN-em w Łodzi Może być ambasadorem Może nawet konduktorem Może tutaj być premierem Stać za kapitańskim sterem Może wtyczką być w policji I kapusiem w koalicji Może w okolicach Gdyni ciężko w polu się wyświnić popychając taczkę z gnojem Może zająć
Postawili na polską kuchnię
Huty i kopalnie Polskiej Miedzi dorobiły się 15 ośrodków wypoczynkowych Nazywają się oryginalnie: Cechsztyn w Ustroniu Morskim, Argentyt w Dąbkach, Chalkozyn w Kołobrzegu. Każda nazwa tak czy inaczej wiąże się górnictwem miedziowym. Wszystkie domy należą do Interferii – spółki-córki KGHM Polska Miedź. Spółka zawiaduje kilkunastoma ośrodkami nad morzem, nad jeziorami i w górach. To spadek po czasach, kiedy każdy szanujący się zakład pracy budował ośrodki wczasowe dla pracowników. W III RP większość zakładów pozbyła się
Spokojnie o podatku liniowym
Podstawowym zadaniem reformy podatkowej powinno być całkowite wyjęcie inwestowanej części zysku z podstawy opodatkowania Od pewnego czasu lansowana jest z różnych stron propozycja wprowadzenia w Polsce podatku liniowego od dochodów osobistych. Przypomnijmy, że chodzi o to, aby podatek dochodowy PIT był płacony przez wszystkich według takiej samej stopy opodatkowania. Zniesione byłyby progi dochodowe podnoszące podatek dla osób o wyższych dochodach. Jednolita stopa znalazłaby się według najnowszych propozycji na poziomie 18%.
Polska droga do konkordatu
Pół godziny miały władze na poinformowanie świata o układzie z Watykanem Prawie pięcioletnie opóźnienie ratyfikacji polskiego konkordatu być może było wręcz błogosławieństwem. Tej opinii nie wygłosił któryś z polityków centrolewicy, która przyszedłszy w 1993 r do władzy, przez cały czas swych rządów blokowała ratyfikację konkordatu podpisanego przez premier Hannę Suchocką 28 lipca 1993 r. Powiedział to duchowny, uczestnik negocjacji konkordatowych, który woli jednak pozostać w cieniu. Tekst konkordatu nie był efektem publicznej debaty. Stał się raczej
Jest o czym mówić…
Kuchnia polska Daty uchodzące za historyczne z biegiem czasu zmieniają swoje znaczenie. Nie tak dawno dzień 13 grudnia, data ogłoszenia stanu wojennego w 1981 r., stał się datą zakończenia w Kopenhadze naszych negocjacji z Unią Europejską, a więc pomimo krytyk tych negocjacji i ich wyników ze strony opozycji, datą raczej radosną. Ostatnio, jak widzieliśmy, zmieniła swój sens także data 22 lipca i zamiast ustanowionego w PRL święta odrodzenia państwa media obchodziły ją jako pierwszą rocznicę
Czarna Piotruś
Z gadziej perspektywy Nie ma bardziej zakłamanego rankingu posłów niż ten drukowany co roku w „Polityce”. Dziwię się, że tytuł pragnący uchodzić za prestiżowy, wiarygodny i poważny nie tylko go publikuje, ale eksponuje i reklamuje. Dzięki temu popularny tygodnik wywyższa jednych parlamentarzystów uchodzących tam za „najlepszych”, no i gani uznanych za „najgorszych”. Tyle że wyniki rankingu nierzadko mijają się ze stanem faktycznym w Sejmie. Ułomność rankingu tkwi już w metodzie jego sporządzania. Typują dziennikarze uważani przez redakcję za „sprawozdawców parlamentarnych”. Tymczasem większość z nich
Notes dyplomatyczny
Wróciła już z Konga kontrola, która sprawdzała, na ile prawdziwe były relacje tygodnika „NIE” o ekscesach polskiego charge d’affaires. Wróciła bez dobrych nowin. Bo, na szczęście, wątek z psem się nie potwierdził, ale reszta – czyli przyjmowanie w rezydencji ambasadora pań dziwnej konduity – w zasadzie tak. Raport kontrolerów brzmiał więc jak wyrok. Na jego podstawie podejmowano decyzje. Charge d\’affaires został więc zawieszony, na razie na trzy miesiące, ale wiadomo, że jego kariera dyplomatyczna jest już zakończona. Na jego
Kołtun pospolity
Niedawno przewodniczący parlamentu jednego z krajów dość odległych od Europy w odpowiedzi na nieśmiałe próby dyskusji o przyznaniu praw wyborczych kobietom zdecydowanie oponował, wskazując, iż miejsce kobiety jest w domu, przy dzieciach. Ma ona spełniać małżeńskie obowiązki, słuchać męża, nie zajmować się tym, do czego kobiety są niezdolne, czyli działać w sferze społecznej. Niby brzmi obco, a jakby znajomo. Znajomo, tym bardziej że jeszcze niecałe 60 lat wstecz trzeba było staczać boje o wyborcze prawo






