Blog

Powrót na stronę główną
Obserwacje

Wyznania pilota wycieczek

To na nas spada złość nabranych przez biura turystów Od siedmiu lat jestem licencjonowanym pilotem wycieczek zagranicznych. Na koniec sezonu chciałbym opowiedzieć nie o zabytkach, lecz o sobie. Jak zostaje się pilotem? Najczęściej zaczyna się od ulotki czy ogłoszenia reklamującego wymarzone wakacje za darmo. Wnikliwa lektura doprowadza do odkrycia, że jest to reklama specjalnego kursu, po ukończeniu którego możemy (podkreślmy słowo „możemy”) zdawać państwowy egzamin dający uprawnienia pilota wycieczek zagranicznych. Wiele osób daje się skusić, po czym opłaca

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Hala narciarska

Przez 365 dni w roku hala narciarska w Neuss w Nadrenii Północnej-Westfalii w Niemczech zaprasza narciarzy i snowboardzistów do uprawiania narciarstwa. Oddana do użytku w ubiegłym roku, jest największym i najnowocześniejszym obiektem tego typu na świecie. Bez względu na porę roku w hali Allrounder Winter World temperatura powietrza wynosi średnio -5 ° C, a warunki śniegowe przypominają te na lodowcu. Każdej nocy stok w hali jest dośnieżany. Wyciąg orczykowy oraz czteroosobowa kolejka linowa wywożą narciarzy do „górnej stacji” na wysokości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Srebrna Góra dla aktywnych

Srebrna Góra jest liczącą niewiele ponad tysiąc mieszkańców wsią położoną w Górach Sowich. Powstanie i nazwę zawdzięcza rudzie srebra, która była tu wydobywana od XIV do XVI w. O wyjątkowości tego miejsca świadczy górująca nad wsią twierdza, wybudowana w latach 1765-1777 przez Fryderyka Wielkiego. Kolejną atrakcją Srebrnej Góry są 30-metrowe wiadukty dawnej kolejki zębatej – pierwszej w regionie Śląska – uruchomionej w 1902 r., wykorzystywane do zjazdów na linie. Pod numerem 11, w miejscu stacji kolejki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Ropa z… torebki

Wciąż nie wykorzystujemy możliwości, jakie dają… śmieci Tylko niespełna 3% śmieci selekcjonuje się i przerabia. A można przecież na nich robić znakomite interesy. Folie, wszechobecne torebki z tworzyw sztucznych można przerobić na… ropę naftową. Każdy z nas wyrzuca prawie 30 kg takich opakowań. Zajmują one 12% objętości, czyli około 20% odpadów na składowiskach. Tylko milion złotych kosztowała spółkę z Woli Krzysztoporskiej i Politechnikę Warszawską „odwrócona” technologia wytwarzania z tworzyw sztucznych paliwa bez siarki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Przyszedłem, zobaczyłem, naśmieciłem

Na jedno wydanie popularnej wielonakładowej gazety potrzeba parę tysięcy drzew Produkcja odpadów nie ustaje. Codziennie każdy z nas wyrzuca kilogram śmieci. Trafiają one do ziemi, bezpowrotnie zabierając przestrzeń. Powinno to nas kosztować. Choćby tyle, ile wart jest kilogram świeżo ukopanych ziemniaków. Płacimy znacznie mniej, bo koszty przyjmowania odpadów ponosi środowisko. Popatrzmy na nasz krajobraz wnikliwie i samokrytycznie. Zbyt często urocze doliny, urozmaicone pola ze smugami zadrzewień i licznie rozrzuconymi oczkami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Listopadowy Beskid Sądecki

To chyba ostatnia okazja, żeby przed zimą wyruszyć na górską wycieczkę. Proponujemy wyprawę w Beskid Sądecki. To dobre miejsce na kilkugodzinne trasy – niezbyt trudne, ale nie nudne. Startujemy w Żegiestowie, małej uzdrowiskowej wsi nad Popradem. Na tutejszej stacji zatrzymują się wszystkie pociągi, włącznie z ekspresami. Kilkaset metrów od stacji skręcamy w boczną asfaltową drogę prowadzącą w górę przez wieś. Po obu stronach, zwłaszcza po lewej, za potokiem stoją drewniane wille i pensjonaty, niektóre kilkudziesięcioletnie. Na końcu wsi wchodzimy na ścieżkę wiodąca przez bukowy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Miasta na skałach

Wieczory z Patarafką To wygląda mniej więcej tak: jedzie się przez bezludzie, przez skaliste zwaliska, przez góry i zupełnie niespodziewanie zza kolejnego zakrętu wyłania się bajkowe miasto na górze, otoczone przepaściami, ogrodami, lasami palm i cyprysów, warowne, strzelające wieżami kościołów i alkazarów (czyli warownych zamków), wyłożone błękitnymi kafelkami, idealnie odnowione i idealnie czyste. Autokar tam nie wjedzie, uliczki są w typie warszawskich kamiennych schodków. To Segowia, Avila, Cuenca, Toledo, Ronda. I inne, mijane przejazdem. Piekielny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Ani pogrom, ani odwet

Zajścia antyżydowskie we Lwowie w 1918 roku Mało kto pamięta sprawę zajść antyżydowskich we Lwowie zajętym 22 listopada 1918 r. przez wojsko polskie. Do wystąpień tych doszło tego samego dnia i nazajutrz. Poseł żydowski, B. Hauser, określił w Sejmie liczbę ofiar lwowskich zajść na 60, Żydowski Komitet Ratunkowy na 72, a ustalenia Gminy Żydowskiej wykazały, że od l listopada do 20 grudnia zmarło we Lwowie śmiercią naturalną lub gwałtowną 68 osób wyznania mojżeszowego. Za udział w zajściach antyżydowskich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Kolor polskiego patriotyzmu

Zapiski polityczne 6 listopada 2002 r. Lada moment ukaże się w księgarniach dwutomowa praca o wielkiej doniosłości historycznej, jednakże zagrożona licznymi zaprzeczeniami i potępieniami smutnych prawd, jakie zawiera. Mówię o „Studiach” i „Dokumentach” wydanych przez Instytut Pamięci Narodowej, jako plon dwuletniej pracy 30 historyków i prawników z IPN, PAN oraz Uniwersytetu w Białymstoku. Rzecz dotyczy masakry Żydów urządzonej zaraz po wejściu wojsk niemieckich na tereny zajęte dwa lata wcześniej przez bolszewików, którzy uciekając w popłochu z terenów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Dwa zamachy

Są dwie radykalnie sprzeczne wersje, a właściwie interpretacje taktyki, jaką zastosowała Moskwa, ażeby zlikwidować atak czeczeńskich terrorystów na teatr pełen widzów. Większość ekspertów uważa, że użycie narkotyzującego gazu było nieodzowne, albowiem udaremniło odpalenie wybuchowych ładunków przez kobiety-kamikadze. Krytycy utrzymują jednak, że należało już to wprowadzić do akcji specjalistów z Zachodu, już to zadbać o należyte odtruwanie wszystkich zagazowanych. Jeżeli jednak przymierzyć tragedię moskiewską do amerykańskiej sprzed roku, dostrzeżemy – przy wszystkich zachodzących

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.