Blog
Policjanci bez twarzy
Nie mają nazwisk ani twarzy. Jeśli namierzą bandytę, nie odpuszczą Dwóch antyterorystów stoi na krawędzi dachu wieżowca na osiedlu Dąbrowa w Łodzi. Jest szary jesienny poranek. Sześć pięter niżej, przed metalowymi drzwiami antywłamaniowymi czekają funkcjonariusze specjalnej grupy pościgowej. Za drzwiami spokojny o swoje bezpieczeństwo śpi „Szramka”. Niebezpieczny gangster. Ma na koncie napady na tiry i uprowadzenia. – Ruszamy – wydaje rozkaz dowódca grupy. Dwójka na dachu odbija się od krawędzi i zjeżdża po linach. Wpadają do mieszkania
Jutro
Pobiegał pan minister po mieście, wrócił do gabinetu, przebrał się w służbowy garnitur, wezwał swoich pracowników i powiada: – Biegnę ci ja ulicami swój ulubiony dystans, mijam bar mleczny, zatrzymuję się na chwilę, zaglądam przez okno i nagle odnoszę wrażenie, że ktoś wyjada biednym obiady. – Najpewniej głodni, sam w nich jadałem – odezwał się student stażysta z Wyższej Szkoły Strategii i Zarządzania. – Ale skoro my dotujemy biednych, to nie powinni się do nich dołączać głodni! To jest
Ziemia nie może się zmarnować
Na Kaszubach „miastowi” wykupują po kawałku ziemię i budują domy. Wielu przenosi się tu na stałe Rozmowa z inż. Zbigniewem Pachockim, dyrektorem Oddziału Terenowego AWRSP w Gdańsku – Jesteście krajowymi rekordzistami w sprzedaży ziemi przejętej po PGR i PFZ. Z prawie 420 tys. ha gruntów udało wam się dotąd znaleźć właścicieli dla ponad 35%. – Naszą specyfiką jest duża różnorodność gleb. Mamy tu tereny Żuław, gdzie warunki do produkcji rolnej należą do najlepszych w Polsce. Ale tylko wtedy, kiedy
Dąsy pani marszałek
Alicja Grześkowiak: Zawsze, w każdym kraju, spotykam się z prymasem albo kardynałem Po czterech latach nabyłem już pewnego doświadczenia w przygotowywaniu wizyt Bardzo Ważnych Osobistości. Największą tremę miałem w 1998 roku, kiedy jako początkujący ambasador podejmowałem panią Alicję Grześkowiak. Marszałek Senatu przyjeżdżała poprzedzona niezbyt pochlebną reputacją osoby niesympatycznej, oschłej, drobiazgowej, wymagającej, nadętej i drażliwej na swoim punkcie. Zrazu wszystkie te cechy się potwierdziły. Samolot z Peru, który wiózł panią marszałek, wylądował
Jak wygrać z Unią?
Hiszpania i Portugalia trzymają się do dziś podstawowej zasady: spory między rządem i opozycją nie mogą rzutować na stosunki z Brukselą „Kontakty z Unią Europejską to zbyt poważna sprawa, aby zostawiać ją wyłącznie rządowi”, twierdzą hiszpańscy działacze lokalni. Nie tylko wszystkie z 17 hiszpańskich regionów i prowincji autonomicznych utrzymują w Brukseli własne przedstawicielstwa dbające o ich interesy, ale od kilku lat również coraz więcej hiszpańskich miast i gmin wysyła na stałe lub tylko w delegację do władz Unii Europejskiej własnych ekspertów, aby
Dlaczego boli myślenie
Kuchnia polska Ilia Erenburg opowiada w „Lejzorku Rojtszwańcu” anegdotę o tym, jak to jeden Żyd sprzedał drugiemu krowę. Nazajutrz ten, który kupił, przychodzi z piekielną awanturą, krzyczy i rozpacza, że został oszukany, ponieważ jego krowa nie daje mleka. – Uspokój się – mówi mu sprzedający – nie krzycz. Przecież ta krowa nie dlatego nie daje ci mleka, że nie chce, ale dlatego, że nie może. Powiem ci nawet więcej: ona w ogóle nie ma mleka. Co jakiś czas podnoszą się u nas głosy o zaniku
I Lepper w Koloseum
W poniedziałek, 18 listopada, pierwszy raz pięćdziesiątka polskich parlamentarzystów będzie obradować wraz z sześćsetką eurodeputowanych i dwusetką z krajów kandydujących. W Strasburgu, na przedmieściach, w gmachu Koloseum zwanym. Zanim posłowie ze Strasburga powrócili, zanim jeszcze wyruszyli, już w kraju zaszumiało. Delegacja została wybrana wedle klucza parytetowego i merytorycznego. Każda partia ma reprezentację proporcjonalną do posiadanej w parlamencie: Sejmie i Senacie. Wybierając reprezentantów, preferowano tych ze Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, bo przynajmniej nie zgubią się w mieście Strasburgu, aktywistów
Notes dyplomatyczny
Sprawa Jerzego Kranza, odwołanego przez ministra Cimoszewicza ambasadora, ma ciąg dalszy. Przypomnijmy: został on odwołany w ubiegłym miesiącu, jednym z głównych powodów tej decyzji był „letarg” placówki, ambasador miał spakować swoje rzeczy do końca roku, tak aby 15 stycznia 2003 r. zameldować się w Warszawie. Tymczasem życie szybko te ustalenia zweryfikowało. Kranz obudził się z letargu i błysnął inicjatywą, rozsyłając po niemieckich mediach pełne egzaltacji oświadczenie, że informacje o przyczynach jego odwołania szkalują jego dobre imię.
prof. Richard Pipes
Rozmowa z prof. Richardem Pipesem, historykiem i politologiem Harvard University Amerykanie pokazali, że bardziej interesują ich sukcesy w walce z terroryzmem niż z recesją – mówi – Czy spodziewał się pan takiego wyniku wyborów? Pełnia władzy dla Republikanów. Biały Dom, Izba Reprezentantów i Senat w jednych rękach. – Nie, czegoś takiego się nie spodziewałem. Zakładałem, że w izbie niższej Republikanie zachowają większość, ale że Senat należeć będzie do Demokratów. Podczas wyborów parlamentarnych w połowie kadencji prezydenckiej (middterm
Bush w roli wyborczej lokomotywy
Republikanie powinni dziękować… CNN, która z terrorystycznego zagrożenia uczyniła serial wzmagający poczucie zagrożenia Amerykanów Korespondencja z Nowego Jorku Nie wyniki ekonomiczne, nie korupcyjne skandale wielkich korporacji ocierające się o gabinet George’a Busha, nie rosnące koszty utrzymania, a potrzeba widzenia kraju potężnym mająca swe źródło w poczuciu zagrożenia po atakach terrorystycznych okazały się decydujące dla konstrukcji amerykańskiego Kongresu we zeszłotygodniowych wyborach. Republikanie zdobyli pełną kontrolę nad dwoma izbami parlamentu. W Izbie Reprezentantów uzyskali 226






