Blog
Święto Dominika
Przebojem tegorocznego jarmarku dominikańskiego były… anioły Co roku w sierpniu od gdańskiej Złotej Bramy rusza w kierunku Dworu Artusa barwny korowód. Prawie jak przed wiekami kupcy odbierają klucze do bramy miasta i rozpoczyna się jarmark. Obok handlarzy stoją artyści, kuglarze, wróżbici. Można nabyć staroświecką lampę za 1000 zł i karty magnetyczne po złotówce. Co roku jarmark ma jakiś przebój. Trzy lata temu hitem były tatuaże z henny. Jarmark 2002 tonie w powodzi aniołów. Są i takie
W Serbii, czyli „nigdzie”
Prapremiera polska „Upadku” Biljany Srbljanović W sopockim Teatrze Atelier odbyła się polska prapremiera głośnej sztuki Srbljanović. Sceptycy nazywają ją „serbskim produktem eksportowym”, wielbiciele – objawieniem współczesnej dramaturgii. Jedno jest pewne: sztuki Biljany Srbljanović – „Trylogia belgradzka”, „Sytuacje rodzinne” i „Upadek”, które zostały przetłumaczone na 20 języków i są grane w ponad 30 krajach – nie pozostawiają obojętnym. W sopockim Teatrze Atelier odbyła się polska prapremiera głośnego „Upadku” w reż. André
Przegląd Turystyczny
Świnoujście coraz większe Jest nie tylko znanym kąpieliskiem, ale i uzdrowiskiem Choć już jest jednym z największych miast woj. zachodniopomorskiego, ciągle się powiększa. Na skutek ustępowania morza w ciągu ostatnich 200 lat linia brzegowa przesunęła się o 1,5 km. Wyspy Miasto położone jest na 44 wyspach, z których zamieszkane są tylko trzy: Uznam, Wolin i Kasibór. Pierwsza pełni funkcję centrum administracyjno-usługowego z dzielnicą nadmorską i obiektami turystyczno-uzdrowiskowymi. Wolin o powierzchni 265 km kw. jest największą polską wyspą, a leżący
Przegląd komuterowy
Technologia czy marketing Szalony rozwój technologii i pojawiające się co chwila nowe urządzenia prowokują pytanie o sens ich stosowania Właściwie przyzwyczailiśmy się do coraz szybszego postępu technologii, do tego, że praktycznie w każdym sezonie dostajemy coś nowego, czego jeszcze nie było, jakiś oryginalny sposób na wyciągnięcie pieniędzy z naszych kieszeni. Już niedługo dostaniemy telefony komórkowe z kolorowymi wyświetlaczami, plastikowe ekrany komputerów, które można zwinąć i schować do kieszeni, a także karty kredytowe sprzężone z telefonem, dzięki
FAMA poszła po Świnoujściu
Bohaterami 32. Festiwalu Artystycznego Młodzieży Akademickiej w Świnoujściu byli młodzi uzdolnieni ludzie z całej Polski, którzy pod okiem doświadczonych profesorów doskonalili swoje umiejętności na warsztatach: piosenki, teatralnym, dziennikarskim, plastycznym, kabaretowym i jazzowym. W lokalnych mediach o FAM-ie było głośno także z powodu konfliktu pomiędzy Zrzeszeniem Studentów Polskich, głównym organizatorem festiwalu, a władzami Świnoujścia. Rafał Zimny, dyrektor festiwalu, ogłosił, że być może już w przyszłym roku FAMA będzie organizowana w innym mieście, na przykład
Weekend u „Samych swoich”
Komediowa trylogia „Sami swoi”, „Nie ma mocnych”, „Kochaj albo rzuć” to przykład twórczości filmowej, którą widzowie chcą oglądać, mimo że potrafią z pamięci cytować dialogi. Zapewne chętnie więc pośmieją się z niej znowu podczas szóstego już Ogólnopolskiego Festiwalu Filmów Komediowych, organizowanego od 9 do 11 sierpnia w Lubomierzu – miasteczku, gdzie Sylwester Chęciński kręcił filmy o perypetiach rodzin Kargulów i Pawlaków. Oprócz wspomnianego punktu obowiązkowego w programie imprezy znalazły się m.in. komedie Stanisława Barei
Żniwowanie w Lisich Jamach
Kiedyś tym, kto pierwszy kosi, żyła cała wieś. Dziś gospodarz nawet nie wie, kiedy u sąsiada zboże z pól znikło Najwcześniej, gdy tylko deszcze ustały, zaczęli kosić Woźniakowie, najwięksi gospodarze w Lisich Jamach. Dziś zastaję ich przy ścinaniu owsa. Pracują od dziewiątej rano, gdy tylko rosa zeszła, ale ze zbiorów zadowoleni specjalnie nie są. – Żyta w tym roku się nie udały – mówi Zygmunt Woźniak. – Część wymarzła zimą albo wymokła na przedwiośniu. Niektóre kawałki
Czy Polacy potrafią się z siebie śmiać?
Prof. Jacek Kurczewski, socjolog, polityk Potrafią, ale przez łzy. Śmiech Polaków, jeśli się śmieją z siebie samych, wynika z poczucia, że są gorsi od innych, więc pozostaje im już tylko zaśmiać się gorzko, aby się pocieszyć. Najczęściej jednak wydaje się im, że są lepsi, ale tylko tak im się wydaje, i wcale się wtedy nie śmieją z siebie. Dr Marek Balicki, psychiatra, senator, kandydat na prezydenta Warszawy Chętnie się śmiejemy z innych, zwłaszcza z tych na „górze”. Nie lubimy jednak, gdy śmieją się z nas. Nie mamy dystansu do nas
Czy ogłoszenie sierpnia miesiącem trzeźwości wpłynęło na zmniejszenie spożycia alkoholu?
PRO Kard. Henryk Gulbinowicz, metropolita wrocławski Z relacji duszpasterzy wynika, że sierpień jest respektowany jako miesiąc trzeźwości i oczekiwany przez wielu ludzi poważnie traktujących swoją wiarę. Dostosowują się do tego apelu i nawet przekładają sierpniowe uroczystości rodzinne lub towarzyskie na lipiec bądź wrzesień, bowiem w sierpniu nie wypada nawet stawiać na stole kieliszka. Nie mamy dokładnych statystyk spożycia, wiemy, że sprawa apelu przechodzi obok ludzi dotkniętych chorobą alkoholową, ale inni przynajmniej nad tym
Pod latarnią
Istnieje stara anegdota o człowieku, który zgubił klucz, nie wiedząc dokładnie, gdzie to się stało. Rozglądał się za nim pod jedyną świecącą na ulicy latarnią. Na pytanie, czy tam właśnie miał nadzieję odnaleźć zgubę, odparł po prostu, że szukał w tym miejscu, gdzie było jasno. W kontekście tej historyjki staje się zrozumiała uporczywa dążność administracji Busha, ażeby uderzyć w Irak, chociaż wyżsi dowódcy wojskowi ze sztabu generalnego energicznie przeciwstawiają się temu planowi. Jakkolwiek Irak jest






