Blog

Powrót na stronę główną
Felietony

Niestety, wariat

Wieczory z patarafką Gdyński Uraeus to wydawnictwo poważne i bardzo ciekawe, niestety, bardzo nielubiane przez Kościół, któremu często mówi bardzo gorzkie rzeczy. Ja bym się na nie obrażał, bo mądry przeciwnik to prawdziwy skarb. I trzeba to docenić. O wydawnictwach Uraeusa pisuję nie za często, ale za to czytam je skrupulatnie. Tu jednak nie zamierzam Uraeusa chwalić, ale raczej chwytać się za głowę. A powodem tego jest wydana już ze sześć lat temu książka Waltera Papsta „Drzewo bogów. Nasze miejsce stworzenia w kosmosie”. Papst to już starszy pan

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Nie pojadę dobrowolnie do Białołęki

Zapiski polityczne 13 grudnia 2001 r. Obchodzony jest dzisiaj pamiętny dzień ogłoszenia stanu wojennego. Byłem jednym z internowanych, a na Białołęce, gdzie mnie w nocy z 13 na 14 grudnia przewieziono, nabawiłem się zawału serca, co lekarz więzienny zbył krótkim: „Wydaje się panu”, i dopiero po wyjściu na wolność z okazji starań o emeryturę ten zawał został potwierdzony – jako przebyty – przez poważnego kardiologa. Niedawno dostałem list z pieczątką aresztu śledczego i myślałem, że to jakiś nieszczęsny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Spowiedź Generała

Nieznany zapis rozmowy Wojciecha Jaruzelskiego z kardynałem Agostino Casarolim w 1990 r. Prawie dokładnie w pierwszą rocznicę wolnych wyborów i zwycięstwa strony opozycyjnej doszło do spotkania prezydenta Jaruzelskiego z kardynałem Agostino Casarolim – postacią wyjątkową w powojennej historii Polski. Casaroli – sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej – przez wiele lat był współodpowiedzialny za politykę wschodnią Watykanu. Watykański duchowny tak wspominał tę rozmowę: „Z belwederskiego pałacu, gdzie [Jaruzelski] mnie przyjął, zdawał się śledzić uważnym, ale i trochę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Drugie wejście smoka

Jak powracają wielcy sportowcy Kiedyś przychodzi ten nieuchronny moment, w którym trzeba powiedzieć: dosyć. Czasu się nie zatrzyma, metryki nie oszuka. Kariera sportowca jest na ogół krótka, trwa kilka, co najwyżej kilkanaście sezonów, a jej szczyt bywa czasem przelotną chwilą, wobec której lata ciężkiej pracy są niezauważalnym tłem. Rozstania bywają jednak bolesne. Zwłaszcza wówczas, kiedy karierę brutalnie przerywa kontuzja, choroba lub – co także się zdarzało nawet największym – kolizja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Co państwa najbardziej rozbawiło w tym roku?

Zapytaliśmy ludzi z poczuciem humoru: Andrzej Czeczot, satyryk Oczywiście, Lepper – jego wspaniała gęba i sposób wysławiania się. Poza tym obydwie „firmy”, które weszły do Sejmu: Liga Polskich Rodzin i Samoobrona. To są przemiłe formacje polityczne o dużych zdolnościach komediowych. Szymon Szurmiej, aktor i reżyser Rozpłakałem się ze śmiechu, kiedy się dowiedziałem, że Lepper został wicemarszałkiem. A w innych dziedzinach życia, poza polityką, co nas może w tej chwili rozśmieszyć? Michał Ogórek, satyryk Bawi mnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Świąteczne proszenie

Najlepiej zbierać w karnawałowej atmosferze. Płacz opuszczonych coraz rzadziej wzrusza Wspieranie pewnych akcji stało się swego rodzaju modą. Miło dać parę groszy Orkiestrze Świątecznej Pomocy i później mieć takie samo serduszko jak inni. Jednak socjologowie uważają, że większość Polaków daje tylko z dobrego serca. Inną nową cechą „polskiego dawania” jest ostrożność i zastanawianie się, komu daję. Koniec ze spontanicznością i wspieraniem samotnych matek. Jeśli ofiarowujemy komuś konkretnemu, wolimy, aby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Nasza babcia – telewizja

50 lat temu w Warszawie odbyły się pierwsze pokazy telewizyjne – Po co ty tam idziesz? Przecież to się nie utrzyma. To tylko nowinka techniczna – tak tłumaczył Andrzej Munk swojej koleżance, Barbarze Borys, która właśnie rozpoczynała pracę w telewizji. Był rok 1958. Czasy tak pełne nieufności i niewiedzy, że naród entuzjastycznie przyjął dowcip prasowy, zalecenie, żeby prześcieradło zanurzyć w roztworze rtęci, a następnie naciągnąć na odbiornik radiowy. I już jest ten tajemniczy telewizor. Pomysł tak się spodobał młodzieży, że rodzice

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Trybunał poniżenia

Przemoc domowa często kończy się zabójstwem – Rodzinna przemoc to nie tylko siniaki i zadrapania – mówi Urszula Nowakowska, dyrektor Centrum Praw Kobiet. – A pobłażliwość wymiaru sprawiedliwości wobec sprawców oraz milczenie i obojętność sprawiają, że jedna z osób ginie. Ofiarami zabójstw padają zarówno kobiety, które przez wiele lat doznawały przemocy i nie uzyskały znikąd pomocy, jak i mężczyźni, sprawcy przemocy. To temat IV Trybunału do spraw Przemocy Wobec Kobiet, który odbył się w Warszawie. Debata dotyczyła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Cocker nie do zdarcia

Ryszard Rynkowski dostał wspaniały prezent z okazji 50. urodzin. Spełniło się jego marzenie – wystąpił razem z Joe Cockerem. Jubileuszowa feta odbyła się 10 grudnia – jak na taką uroczystość przystało – w Operze Narodowej, a zgromadzona śmietanka towarzyska świętowała nie tylko urodziny piosenkarza, ale także 200. rocznicę powstania PZU i 10 lat PZU Życie. Po atakach terrorystycznych 11 września mieszkający w USA Joe Cocker zdecydowanie odmawiał wszelkich podróży i zaczął

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Poeci obrazu

W konkursie Camerimage nie liczy się wirtuozeria aktorów czy nowatorska reżyseria, ale to, co w kinie najważniejsze – obraz Taksówkarza zainteresowała przyczyna mojego pobytu w Łodzi: – Pisze pani o Camerimage? To taki festiwal dla profesjonalistów, prawda?. Pewnie miał trochę racji. Podczas festiwalu odbywają się prezentacje firm produkujących na potrzeby filmowców, a młodzi operatorzy z całego świata uczestniczą w warsztatach prowadzonych przez światowej sławy mistrzów tego zawodu. W tym roku studenci pracowali pod okiem Billy’ego Williamsa,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.