Blog

Powrót na stronę główną
Przegląd poleca

Rozkosze tyrolskiej kuchni

O tej kuchni można spokojnie napisać, że powstała przede wszystkim z myślą o „prawdziwych mężczyznach”. Zwolennicy liczenia kalorii i żywienia się listkami sałaty okraszonymi niegazowaną wodą mineralną raczej nie mają tu czego szukać. Warzywa spełniają w niej przede wszystkim rolę dekoracyjną. I nie ma się czemu dziwić – kuchnia ta wykształciła się w górach, gdzie każdy posiłek musiał być odpowiednio kaloryczny, aby dawał energię do nieustających zmagań z przyrodą. Już tradycyjne tyrolskie śniadanie niejednego dietetyka przyprawiłoby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Folwark wyborczy

Swarliwa scena polityczna w naszej młodej demokracji, do złudzenia nieraz przypomina folwark z głośnej książki G Orwella „Folwark zwierzęcy”, będącej ostrą satyrą przeciw ustrojom z pozoru tylko demokratycznym czy wręcz totalitarnym. Ujemne cechy natury ludzkiej ujawniają się zwłaszcza w okresach kampanii wyborczych. Najbardziej odrażającym objawem demokratycznych wyborów jest służalczość kandydatów wobec wyborców. Człowiek owładnięty żądzą władzy przyrzeka ludziom, od których zależy jego wybór złote góry, wiedząc, że nie będzie w stanie rzuconych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Dokąd lubimy jeździć?

W rankingu najpopularniejszych miejscowości wypoczynkowych wygrały Duszniki Zdrój i Kołobrzeg Jako główne kryteria w konkursie polskich miejsc turystycznych przyjęto atrakcyjność oferty wypoczynkowej, jakość hoteli, pensjonatów, restauracji, wypożyczalni sprzętu, urządzeń rekreacyjnych, a także ochronę środowiska i umiejętność promocji regionu. Pomysłodawcą i organizatorem konkursu od samego początku była wrocławska redakcja „Sportu i Turystyki”. Tygodnik przez kilka miesięcy prezentował wszystkie zgłoszone miejscowości, a wyboru dokonywali czytelnicy. Zgłosili 74 miejscowości, z których 20 trafiło do półfinału. W tegorocznej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Strefa graniczna

Podobno każdemu z nas przynajmniej raz w życiu coś niezwykłego się zdarzyło, coś, co nie mieści się w głowie. Coś zniknęło, coś niezwykłego się pojawiło, ktoś miał trafną intuicję albo proroczy sen, albo niesamowity zbieg okoliczności – możliwości są niezliczone. Tak przynajmniej utrzymuje Mike Dash, wykładowca Cambridge (nie wiem zresztą, czego) w książce „Granice poznania”, w której traktuje o wszystkich możliwych niesamowitościach: poltergeistach, stygmatach, lewitacji, UFO, potworach itd. Pewnie nie o wszystkich, bo co mniej wygodne dla siebie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Kustosz kultury prawnej Polaków

Tadeusza Zielińskiego, którego najnowszą książkę pragnę tu zarekomendować, czytelnicy „Przeglądu” znają jako autora felietonów prawno-politycznych łączących kompetencję fachową z pisarską zadziornością. Warto wiedzieć o nim więcej. Jest to uczony prawnik o najwyższych kwalifikacjach profesjonalnych, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek Polskiej Akademii Nauk, przewodniczący Komitetu Nauk Prawnych PAN. Po śmierci prof. Wacława Szuberta to najwybitniejszy dziś u nas znawca prawa pracy, ale także świetny konstytucjonalista i teoretyk prawa, człowiek wielkiej humanistycznej kultury i wielkiej intelektualnej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Proszę o czosnek do kryminału

Zapiski przedwięzienne 4 września 2001 r. W ubiegłym roku napisałem kilka felietonów o chorobie toczącej nasz wymiar sprawiedliwości. Sądziłem, że środowisko sędziowskie rozważy spokojnie moje zarzuty. Omyliłem się. Zamiast rozwagi doczekałem się donosu do prokuratury, która wezwała mnie na 12 września br. do gmachu przy ulicy Kruczej 38 w Warszawie, by mi przedstawić zarzuty zniewagi sądu, zagrożone karą grzywny bądź aż trzech (jak się dobrze policzy) lat więzienia. Donos złożony na przełomie wieków, czyli z początkiem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Zielony rozwój

Każdy kraj ma swoje słabości. Ekologiczny prymus, Holandia, nie radzi sobie z ilością azotanów w glebie Rozmowa z Johnem Hontelezem, sekretarzem generalnym Europejskiego Biura Ochrony Środowiska – Jest pan zadowolony ze stanu ochrony środowiska w krajach Piętnastki? Pesymiści mówią, że na papierze wszystko wygląda dobrze, ale rzeczywistość skrzeczy. Bruksela nie ma oczyszczalni ścieków. – To przykład podawany praktycznie zawsze. I oczywiście prawdziwy. Ale negatywnych przykładów jest więcej. Jakiś kraj nie realizuje konwencji o ochronie ptaków, inne państwo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Zagramy w mundialu 2002

Po 16 latach polscy piłkarze znów zagrają w finałach mistrzostw świata. Nigdy wcześniej nie zapewnili sobie awansu jako pierwsza drużyna z Europy Pod koniec 1999 roku wiceprezes PZPN, Zbigniew Boniek, powiedział do Franciszka Smudy i Jerzego Engela: – Obaj jesteście bardzo dobrymi i równorzędnymi kandydatami. Sympatia większości mediów była raczej po stronie Smudy. Ale choć to on był na fali, miał jednak podpisany kontrakt z Legią. Wprawdzie zapewniał, że pogodzi pracę z reprezentacją z zadaniami klubowymi, lecz władze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Prawo i Śląsk

Nikt nie może zapominać, gdzie są jego korzenie Rozmowa z Andrzejem Dobrzańskim, wiceprzewodniczącym klubu radnych SLD Sejmiku Śląskiego – Wprawdzie nieznajomość prawa szkodzi, ale spotkać można również i inny pogląd – znajomość prawa przeszkadza być politykiem. Pan jest prawnikiem… – Znajomość prawa na pewno nie przeszkadza. Prawnicy są najbardziej predystynowani do roli parlamentarzystów. Niestety, polski parlament cierpi na niedobór prawników. Być może w potocznym rozumieniu zawód prawnika przeszkadza być politykiem, bo kojarzy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Znawca na niby

Kazimierz M. Ujazdowski lansuje siebie jako „specjalistę od kultury” Na spotkaniach z wyborcami lider Prawa i Sprawiedliwości, Kazimierz M. Ujazdowski, były minister kultury i dziedzictwa narodowego, przedstawia siebie jako specjalistę „od kultury”, doświadczonego mecenasa i organizatora. – Bardzo dużo zrobiłem dla polskiej kultury, mam wielkie osiągnięcia. Zrezygnowałem z urzędu ministra wyłącznie z powodów politycznych, ideowych – oświadczył niedawno. Teraz Ujazdowski stara się o miejsce w sejmowej Komisji Kultury jako „znawca”, „zasłużony

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.