Blog

Powrót na stronę główną
Sylwetki

Andrzej Seweryn – subtelny monolit

CHARAKTER (Z) PISMA Głęboko uczuciowy – bywa ekscentryczny i porywczy. W razie potrzeby jednak stać go na wiele zdrowego rozsądku. Skłonny wytyczać sobie nader śmiałe plany, które realizuje nawet kosztem własnego zdrowia. Trudny jako partner w życiu i współpracy: bardzo pracowity, acz rewolucyjnie usposobiony; szlachetny, prawy, uczciwy i godny zaufania – wobec innych okazuje się zawsze niezawodny, stały w uczuciach oraz gotowy w razie konieczności do ponoszenia nawet ciężkich ofiar. Nastawiony

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Tydzień temu pisaliśmy, jak to ambasador RP w Japonii, Jerzy Pomianowski, zapraszał głównego księgowego ambasady do boksowania. Ambasador trenuje sporty walki, jest prezesem Polskiej Federacji Aikido, więc pewnie tu czuł swoją przewagę. No, ciekawe co by zrobił, gdyby firmy japońskie, którym ambasada zalegała (bądź zalega) z pieniędzmi, przystały na taką formę rozwiązywania sporów? A przedstawicielstwo III RP cieszy się wśród japońskich firm nie najlepszą reputacją. Rzecz bowiem w tym, że podczas budowy ambasady Jerzy Pomianowski zamawiał wyposażenie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Śmierć i biskupi

Z GADZIEJ PERSPEKTYWY Na kogo nie głosować w najbliższych wyborach, wskazali biskupi katoliccy zebrani na jasnogórskich wałach. Tradycyjnie nie wskazali konkretnych partii politycznych. Jedynie tych, którzy są za „aborcją”, nie chronią życia od poczęcia aż po jego kres, propagują „związki partnerskie”, „eksperymenty genetyczne” i „eutanazję”. Ci nie są zgodni z „chrześcijańskimi” wartościami, zatem niewarci nawet krzyżyka na listach wyborczych. Trudno o bardziej obłudny apel. W tych wyborach parlamentarnych wymienione przez biskupów katolickich problemy nie są przedmiotem przedwyborczych debat. Nawet jeśli się pojawiają, to nie budzą społecznych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Buzek z Balcerowiczem sąsiadami

Ministrowie i bogaci przedsiębiorcy budują się w Bukwałdzie Wieść gruchnęła jak letnia błyskawica: w Bukwałdzie koło Dobrego Miasta kupili ziemię dwaj ministrowie finansów: Leszek Balcerowicz i Jarosław Bauc oraz Ludgarda Buzek i Hanna Gronkiewicz-Waltz. W niedalekim Olsztynie opowiadano, że Balcerowicz urządzi na 40 hektarach pole golfowe, zamierza się budować. Że „Warszawa” przylatuje do wsi wyłącznie helikopterami. Tak będzie dopóty, dopóki sołtys nie wyremontuje specjalnie dla nich drogi. Na miejscu barwne plotki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Tańczę, więc jestem

Od kankana i flamenco po western show i taniec kotów – Taniec to ruch, a ruch to życie. Dlatego taniec sprawia, że krew szybciej płynie, że jestem szczęśliwa – mówi Joanna Rataj tańcząca w Formacji Tanecznej M6, prowadzonej przez Stowarzyszenie Studentów Campus w Warszawie. To jedna z nielicznych grup tanecznych na terenie Polski biorąca czynny udział w imprezach studenckich. Dziewczyny wierzą, że taniec jest świetnym sposobem na życie. I prawdopodobnie to pozwala im (pomimo wielu wyrzeczeń i męczących treningów) prezentować się na scenie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Za dużo mam pragnień

Stanisława Celińska aktorka teatralna, filmowa, piosenkarka. Słynne role w „Matce” Witkacego, „Balu manekinów” Jasińskiego, „Operze za trzy grosze” Brechta. Blisko 60 ról w Teatrze Telewizji. Znaczące nagrody, m.in. Ministerstwa Kultury za rolę w „Spisie cudzołożnic” Jerzego Stuhra. 1. Kiedy Pani zrozumiała, że jest już dorosła? – Niedawno. A stało się to w momencie, gdy zamiast zrealizować pewną swoją zachciankę, powiedziałam sobie: stop, jeszcze to przemyślę. 2. Jakie wspomnienie z dzieciństwa Panią prześladuje? –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Przegląd Turystyczny

Rowerem przez Bałtyk Wystarczy rower i kilka dni, by zwiedzić nadbałtyckie „Cztery Zakątki“ Politycy spierają się jeszcze o datę przyjęcia Polski do Unii Europejskiej, tymczasem północno-zachodni skrawek Rzeczypospolitej już korzysta z pierwszych unijnych dobrodziejstw. W Świnoujściu utworzono filię podległej Europejskiej Komisji Edukacji i Kultury organizacji Carrefour. Pilotuje ona kilka projektów wspierających rozwój regionalny, m.in. w dziedzinie gospodarki, kultury i turystyki. Jeden z nich to „Cztery Zakątki Południowego Bałtyku”, obejmujący trzy regiony UE (Skania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Perwersja

BEZ UPRZEDZEŃ Tak zwana umowa społeczna polega na powszechnej zgodzie na to, że państwo ma monopol na stosowanie przemocy. Nie przyznaje mu się jednak prawa do posługiwania się środkami przemocy w sposób dowolny, według widzimisię urzędników niskiego czy najwyższego szczebla. Działa według reguł ogłoszonych publicznie i utrzymuje w ten sposób porządek uzupełniający lub korygujący porządek naturalny. Nie trzeba aż wiary w istnienie jakiegoś metafizycznego prawa naturalnego, aby wiedzieć, że również tam, gdzie państwo nie sięga i gdzie nigdy nie istniało, kradzieże,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

W Heimacie czekają złodzieje

Olsztyńska policja walczyze złodziejami samochodowymi wyposażona w jeden telefon Maria, rodowita Niemka, przyjeżdżała do Polski od początku lat 80. Głównie dlatego że pobyt tu był tani. Wybrała gospodarstwo agroturystyczne, w którym gospodarze mówią po niemiecku – u państwa Pieczkowskich pod Olsztynem. Zachwyciła się ciszą, lasami i przestrzenią. Co roku jadła słynną polską kiełbasę i węgorza. Jej pierwsze wczasy przypadły na okres stanu wojennego. Dzieci gospodarzy były wtedy małe. Maria przywoziła dla nich słodycze, jedzenie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ofiara góry duchów

Angielska dziewczyna na zawsze zniknęła w gęstej mgle Borneo Ludzie z plemienia Dusunów lękają się góry Kinabalu. Wierzą, że jej ponure wąwozy zamieszkują duchy zmarłych, pilnowane przez mściwego smoka. Jeśli turysta nie wróci ze wspinaczki, Dusunowie mówią wieczorami przy ogniskach: „Porwały go widma”. Starszyzna składa co roku w ofierze cieniom przodków białego koguta, by złagodzić ich gniew. Przewodnik Michael Gimpopon nie ma wątpliwości, że to duchy zmarłych zwabiły w kłębiące się opary gęstej mgły 17–letnią Ellie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.