Blog
Nie ma prawka bez łapówki
Została bez pracy, bo ujawniła, ile na lewo kosztuje zdanie egzaminu na kierowcę W 1994 r. Urszula Łukaszewicz była jedną z pierwszych kobiet w Polsce, która nabyła uprawnienia egzaminatora kandydatów na kierowców. Rok później została wpisana na listę egzaminatorów przez wojewodę jeleniogórskiego i podjęła pracę w tutejszym ośrodku egzaminowania kierowców. W tej zdominowanej przez mężczyzn profesji był to nie lada wyczyn. Młoda i wykształcona kobieta miała dobrą opinię. Nawet teraz jej dawny przełożony, a obecnie dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, Łukasz
Ratujmy nasze emerytury
Towarzystwa emerytalne nie potrafią efektywnie zarządzać naszymi pieniędzmi Tajemnicą poliszynela jest to, że jednym z powodów dymisji prezesa ZUS-u, prof. Lesława Gajka, stały się napięte stosunki pomiędzy towarzystwami emerytalnymi a ZUS-em. Przedstawiciele towarzystw obarczali ZUS winą za opóźnienia w przesyłaniu składek na indywidualne konta ubezpieczonych, co nie tylko obniżało aktywa funduszy, ale i podważało sens całej reformy emerytalnej. Wydaje się jednak, iż zarządcy funduszy stosują metodę krzyczenia o źdźble w oku bliźniego, a niezauważania belki we własnym. W rzeczywistości
Czym był Ruch 8 Lipca
Nie chcieliśmy “neo-PZPR-u” z przemalowanym programem i lekko przemeblowanym kierownictwem W jednym ze swych felietonów prof. Bronisław Łagowski zauważył: „Tradycja Ruchu 8 Lipca była znakomitą tradycją, szkoda, że poza uczestnikami tego Ruchu nikt o niej nie słyszał”. Jeśli tak uważa wnikliwy obserwator naszego życia politycznego, to może warto przypomnieć, w jakich okolicznościach powstał i czym był ów Ruch 8 Lipca. Otóż 8 Lipca 1989 r. – na zaproszenie I sekretarza Komitetu Uczelnianego PZPR Uniwersytetu Warszawskiego, Leszka Jaśkiewicza
Szkodliwa nowelizacja
Zapomniano, że to szkoły niepubliczne przejęły od państwa obowiązek dofinansowania zarabiających grosze pracowników naukowych Konieczność całościowej reformy systemu nauki oraz kształcenia na poziomie wyższym nie ulega wątpliwości. Niespójność rozwiązań prawnych odnoszących się do tej jakże ważnej dziedziny, brak możliwości realizacji uprawnień nadzorczych ze strony MEN czy nierówność praw uczelni państwowych i niepaństwowych – nie mówiąc o systemie wynagradzania – powodują, iż dla wszystkich zainteresowanych potrzeba zmian jest oczywista. Punkt widzenia, a więc i kierunek owych zmian, są jednak
Kiszczak melduje
Nieznana notatka z 1968 r. o sytuacji w armii czechosłowackiej na miesiąc przed radziecką interwencją W Czechosłowacji, w przeciwieństwie do innych państw socjalistycznych, niewiele się zmieniło po śmierci Stalina. Do początków 1968 r. rządził nią twardą ręką Antonin Novotny (chociaż sam potrafił interweniować u Bieruta w obronie Polaka, współwięźnia z niemieckiego obozu koncentracyjnego). Na Plenum KPCz w dniach 3-5 stycznia 1968 r. zdecydowano o rozdzieleniu funkcji I sekretarza i prezydenta CSRS. Na pierwszym stanowisku zastąpił go Słowak, Aleksander Dubczek, na drugim Novotny pozostawał do 22
Listy
Komu potrzebna dyscyplina partyjna? W niektórych sprawach omawianych przez parlament stronnictwa polityczne wprowadzają przy głosowaniach dyscyplinę. Czy postępowanie takie jest prawidłowe i czy istnieje dla niego akceptacja społeczna? Wydaje się, że nie. A jednak wszystkie ugrupowania poselskie chętnie korzystają z tej formy głosowania dla przeprowadzania swoich decyzji. Stronnictwa polityczne tworzą ludzie, których łączy wspólnota światopoglądowa. Ale ta wspólnota nie oznacza wcale, że posłowie nie mogą różnić się w poglądach na sprawy rozpatrywane przez parlament. Posłom nie wolno mieć innych
Moskal, Polak, Żyd…
Moskal nie mógłby wystąpić, gdyby nie miał poparcia Polonii, która od dawna do Nowaka-Jeziorańskiego odnosi się z rezerwą Odbyłem ciekawą rozmowę ze znajomym ze Stanów, który przyjechał na spotkanie Polonii w Warszawie. Zapytałem go o wypowiedź antysemicką prezesa Moskala, która wywołała oburzenie w kraju. Jego zdaniem, nastąpiło nieporozumienie, które bierze się z różnicy perspektywy. Zamieszczam tu jego opinię bez ustosunkowania się, jako że nie mam dosyć własnych danych. Wiktor studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim, wyjechał w 1957 r., obecnie jest w Chicago kierownikiem biura projektów,
Płot w studiu
Przed kamerami TV4 zasiada Polska judząca, plotkarska, upodlona biedą Linia frontu przebiega przez płot ustawiony pośrodku studia. Nagranie odbywa się we Wrocławiu, gdzie kłótnie filmowych Kargula i Pawlaka ciągle mają żywą wymowę. Po jednej stronie prowizorycznych sztachetek siedzą Cyganie. Sporo dzieci na rękach kobiet albo plączących się między kablami operatorów. Matki mają falbaniaste, obszerne bluzki, szyfonowe chustki na głowach. Ale jest też kilku mężczyzn w dobrych garniturach – gdyby usiedli
Medialni profesorowie
MEDIA I OKOLICE Co roku przez polską prasę przetacza się fala rankingów szkół wyższych. Oblicza się wartość poszczególnych uczelni, typów szkół wyższych, kierunków studiowania. Liczy się profesorów, publikacje, doktoraty. Ustala się hierarchię z dokładnością do jednego, a nawet pół punktu. Daje to obraz naukowej rzetelności, dokładności godnej pomiaru w zawodach sportowych, gdzie złoto dostaje zawodnik lepszy choćby o pół sekundy czy pół metra. Szkoda, że te rankingi obejmują jedynie nasze podwórko, bez konfrontacji
Jak Lesko powiatem zostało
W podjazdowej walce z Ustrzykami wszystkie chwyty były dozwolone W 1998 roku na słupach ogłoszeniowych w Lesku zawisły klepsydry: „Dnia 10 sierpnia umarła śmiercią naturalną nadzieja na powstanie powiatu leskiego, o czym zawiadamiają pogrążeni w żalu mieszkańcy miasta”. W tym samym czasie w Ustrzykach Dolnych publiczne śpiewano „Sto lat” burmistrzowi, który przywiózł z Warszawy wiadomość, że Ustrzyki zostały stolicą powiatu. 31 maja br. kilkaset osób od wczesnych godzin rannych oblegało ratusz w Lesku, czekając na wiadomości ze stolicy.






