Blog

Powrót na stronę główną
Wywiady

Topimy pieniądze bez sensu

Rok 2001 będzie rokiem przywracania równowagi. Nie można więc oczekiwać, że będzie to rok szybkiego wzrostu. Ten wzrost będzie gdzieś w granicach 4-4,5% PKB. Więc bezrobocie prawdopodobnie wzrośnie Rozmowa z prof. Dariuszem Rosatim Dariusz Rosati, ekonomista, profesor SGH, członek Rady Polityki Pieniężnej, minister spraw zagranicznych w rządzie Włodzimierza Cimoszewicza. – Jak będzie wyglądała nasza gospodarka w roku 2001? – W średnim okresie czasu największym zagrożeniem dla polskiej gospodarki jest bezrobocie. Czy też,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Co to są Pani/a zdaniem godziwe zarobki?

Maciej Manicki, wiceprzewodniczący OPZZ, poseł SLD Pojęcie to jest rozumiane najczęściej w kategoriach socjalnych, a nie ekonomicznych. Należy uznać za słuszne oczekiwanie, że wynagrodzenie będzie odzwierciedlać takie czynniki jak nakład pracy, poziom kwalifikacji pracownika, a w szczególności jego efektywność. Kwestią indywidualnej oceny jest postrzeganie poziomu wynagrodzenia uznawanego za godziwy. Niemniej pewne standardy powinny w tym zakresie obowiązywać. Ich określeniu winny służyć zakładowe i ponadzakładowe rokowania układowe. OPZZ walczy o godziwy poziom wynagrodzenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Zabijcie moje dziecko

Kupiła mu cukierki i poszli do przedszkola. Wiedziała, że to jego ostatnie urodziny. Tak zaplanowała Czterolatek wie, że umiera. Tę powoli docierającą świadomość ma dziecko w hospicjum. Topione dowiaduje się w ciągu paru sekund. Jak każdy z nas, kto zostałby wrzucony do lodowatej Wisły. I miałby chwilę, zanim nie zacznie ginąć. – Tatusiu, dlaczego mi to robisz!? Tatusiu ratuj! – zdążyło zawołać dziecko. Mężczyźni (trzymali go za ręce i za nogi) zamachnęli się trzy razy. Wyrzut był mocny. Woda natychmiast przykryła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Wybór między przeszłością a przyszłością

Najbliższe tygodnie zapowiadają się nerwowo. I to bynajmniej nie z powodu podziałów na prawicy i wyłaniania się kolejnych i, jakże by inaczej, nowych bytów. Dla większości Polaków losy Platformy Obywatelskiej to jeszcze melodia przyszłości. Póki co, można tylko pogratulować jej twórcom zręczności, z jaką prezentują szerokiej publiczności swoje nowe oblicze. A że są to prawdziwi światowcy, właściwe jest chyba słowo nowy image. Sam jestem ciekaw, czy inteligentnie pomyślana i bardzo zręcznie realizowana kampania medialna może być

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Nowe nastroje

Andrzej Olechowski prawdopodobnie za bardzo się pospieszył. Po wyborach rozsądnie dał sobie czas do namysłu, ale niektórzy zaczęli go namawiać, aby kuł żelazo póki gorące. Metafory mylą. Olechowski potrzebował dłużej obserwować przemianę nastrojów i głębiej wnikać w problemy kraju (co także wymaga czasu), aby przekonać się, skąd wypływa jego względna popularność i jak ją spożytkować dla społeczeństwa. Rzeczywistość nie ujawnia się na żądanie i nie na użytek terminów wyborczych; wychodzi na jaw przy odpowiednich okazjach. Olechowski

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Platformą od Wolności

Inicjatywa Olechowskiego, Płażyńskiego i Tuska wystartowała świetnie. Ale właśnie teraz zaczynają się schody Lektura warszawskich gazet może być wielce pouczająca. Z jednej strony, “Życie” – szefem Rady Nadzorczej spółki wydającej to pismo jest Jacek Merkel, polityk współtworzący Platformę Olechowskiego, Płażyńskiego i Tuska – opisuje wielkie sukcesy tworzącego się ugrupowania. “Nowa siła” – pisze więc “Życie” na pierwszej stronie, dodając: “Po jesiennych wyborach Platforma może być w Sejmie druga

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nie dajmy się oszukać

Reprywatyzacja będzie nas kosztować 47 miliardów złotych. Żeby zdobyć tę sumę, trzeba będzie komuś zabrać. Komu? Rozmowa z prof. Karolem Modzelewskim – Czy uważa pan, że prezydent powinien zawetować ustawę reprywatyzacyjną? – Tak. Uważam, że powinien ją zawetować z tych samych powodów, dla których zawetował ustawę o powszechnym uwłaszczeniu i ustawę o podatkach od dochodów osobistych. Tzn. z poczucia odpowiedzialności za stan finansów publicznych. Kiedy nie mają tego poczucia odpowiedzialności siły składające się na większość w Sejmie, musi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Dlaczego ustawa reprywatyzacyjna jest szkodliwa?

Marek Borowski, wicemarszałek Sejmu, SLD Ustawa jest szkodliwa, bo zakłada wykorzystanie majątku państwowego, którego systematyczna sprzedaż w ramach prywatyzacji powinna służyć realizacji ważnych celów gospodarczych i społecznych. Stoimy przed dylematem, bo, z jednej strony, mamy zasadne roszczenia jakiejś grupy spadkobierców raczej niż posiadaczy, ale mamy i potrzeby, których spełnienie zadecyduje o sytuacji gospodarczej Polski i jej miejscu w świecie, będzie też miało wpływ na stopę życiową w przyszłości. Przyjęcie bądź odrzucenie ustawy reprywatyzacyjnej to wybór

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Czas kończyć ciuciubabkę

Biurokracja nie ma serca. Nie ma też wyobraźni. Coraz częściej okazuje się, że nie ma też zbyt wielkiej ochoty na żmudną pracę. Przykład z ostatnich dni. We wrocławskim szpitalu zabrakło leków, bo Ministerstwo Zdrowia nie miało czasu na wydanie przepisów umożliwiających sprowadzenie leku z zagranicy. Wiceminister bezpośrednio nadzorujący te sprawy wyleciał, a premier poleciał przeprosić rodziny chorych dzieci. Ładny gest, ale niewystarczający. Nie zdejmuje on z szefa rządu odpowiedzialności za dobór najbliższych współpracowników. Zwłaszcza że sprawuje on swój urząd najdłużej spośród wszystkich premierów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jak wspomina Pan/i swoją studniówkę?

Olga Lipińska reżyser Studniówka? Nie pamiętam dokładnie, bo nie było to dla mnie ważne wydarzenie w życiu. Dlatego patrzę ze zdziwieniem, jak młodzież dziś przygotowuje się strasznie serio i uważa tę zabawę szkolną za fakt wielkiej wagi. Skoro tak się traktuje studniówkę, widocznie dla młodzieży jest to jakaś poważna sprawa. Nie znam się na tym. Katarzyna Figura, aktorka To było wspaniałe wydarzenie, zamykające okres niedojrzałości. W tym momencie poczułam się nagle dorosła. Pamiętam, że nie byłam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.