Blog
Nieodwracalne skutki rewolucji
ZAPISKI POLITYCZNE Dawno nie słyszałem takiej ilości głupstw, jakie z okazji prezydenckiego weta do ustawy reprywatyzacyjnej wypowiedzieli ludzie prawicy. Można by machnąć ręką i skwitować te brednie krótkim: Każdy naród ma taką prawicę, na jaką zasługuje, ale sprawa reprywatyzacji jest bardziej skomplikowana. Pomysł reformy rolnej ma stary, przedwojenny rodowód. Kontynuowano ten zamysł zarówno w kraju, jak i w emigracyjnym rządzie londyńskim odnośnie Polski w granicach, jakie miała w XX-leciu. Przekazanie nam po wojnie olbrzymich obszarów poniemieckich
Lewy prosty
Leszek Miller o Januszu Rolickim: Po zwolnieniu z “Trybuny” pan Janusz Rolicki nieustająco manifestuje swoją chorobliwą niechęć do SLD. Niezaspokojona ambicja i nienawiść, jak widzę, rzuciły mu się teraz na pamięć. Ks. Adam Boniecki o Kazimierzu Morawskim: Mnie tu się podoba stanowisko Morawskiego, który powiedział, że to nie jest dobra interpretacja jego słów, ale nie wdaje się w dyskusję i składa dymisję. Maria Szyszkowska o Kościele: Kościół rzymskokatolicki utrwalał niechęć do Żydów, zrzucając na cały naród odpowiedzialność za ukrzyżowanie Chrystusa. Czy można
“Gaciówa”
KUCHNIA POLSKA Tematem, o którym najwięcej piszą obecnie gazety jest “Big Brother”, program telewizji TVN. Oczywiście przesadzam. Tematem, o którym pisze się najwięcej są w rzeczywistości różne ruchy robaczkowe na prawicowej scenie politycznej. Różnica jednak polega na tym, że podczas gdy ruchy te naprawdę mało kogo obchodzą, ”Big Brother“ obchodzi nasze społeczeństwo szalenie. Niemała w tym zresztą zasługa znakomitej promocji tego programu. Jeśli nawet w moim telefonie komórkowym znajduję co jakiś czas, nie zamawiany przecież
Ile tępymi zakreślam oczy
ZAKAZANE MYŚLI KOBIET “Trzeba umieć myśleć kategoriami trochę dalszymi, a nie tylko widzieć, ile tępymi zakreślam oczy” – tak pięknie mówiła posłanka Urszula Wachowska, a potem kontynuowała, że Engels uważał, iż “zróżnicowanie płci nie jest bogactwem, a czymś nie do zniesienia”. W wystąpieniu pani poseł poza sformułowaniami niezrozumiałymi było też sporo o rodzinie, np. że “uznajemy rodzinę za zjawisko korzystne, uznajemy, że rodzina ma trwać”. Wszystko to wypowiedziano, by udowodnić, że konieczna jest pewna przedziwna ustawa. Jej projekt, właśnie przedstawiony w Sejmie,
Notes dyplomatyczny
Są idole MSZ-etowskiej młodzieży. To ci urzędnicy, którzy zawsze są na topie, zawsze lubiani przez ministrów i wynagradzani dobrymi stanowiskami na dobrych placówkach. Do tego ekskluzywnego grona dołącza właśnie Ryszard Schnepf, który będzie ambasadorem RP w Kostaryce. Historia Schnepfa w MSZ-ecie jest krótka. Przyszedł na początku lat 90. I zaraz wyjechał na stanowisko ambasadora RP w Urugwaju. Tam wszedł w konflikt z szefem Polonii południowoamerykańskiej – Janem Kobylańskim. Więc po zakończeniu misji wrócił do kraju i nie znalazł miejsca w MSZ-ecie. Po zwycięstwie wyborczym AWS Schnepf wrócił
Etyka Pęka
Z GADZIEJ PERSPEKTYWY “Nie dajmy się zwariować” – napisał w “Naszym Dzienniku” redaktor Daniel Pawłowiec. Powód wariactwa podał od razu: “Stwierdzenie, że antysemityzm polega na przypomnieniu o żydowskim pochodzeniu danej osoby, świadczy o paranoi, jaka panuje ostatnio w naszym kraju”. Szanowny redaktorze! Bezsprzecznie nie da się uniknąć antysemityzmu wobec jakiejś osoby, grupy bez “przypomnienia” żydowskiego pochodzenia. Antysemityzm bez Żydów jest paranoiczny. Ale niedawno przeczytałem w “Naszym Dzienniku”, też pióra red. Pawłowca, wysmażoną informację,
Męski przystanek
Chciała pomagać ludziom, ale niekoniecznie za cenę swojego życia Dwie godziny na to, żeby opowiedzieć o wyższości jednego kremu nad drugim. Dominika nie przypuszczała, że konferencja prasowa potrwa tak długo. Zaparkowała przy odległym wyjściu z Łazienek. Teraz zdyszana biegła alejkami, no raczej stawiała duże kroki. Pusto, jeszcze zimno. Szaro. Machnęła ręką. Dzień źle się układał. Janek chyba znowu powie, że ma zajęty weekend, no tak, to żaden narzeczony, za to ojciec zadzwoni z pytaniem, kiedy kupi sobie lepszy
W wirtualnej redakcji
Dyktafon o pojemności Biblioteki Narodowej, przenośne biuro w telefonie komórkowym – to tylko niektóre nowinki techniczne mogące ułatwić pracę dziennikarza W dziennikarskim Centrum Multimedialnym Foksal można było w czwartek, 29 marca, dostać oczopląsu od nadmiaru wizualnych wrażeń. Prezentacja nowinek informatycznych i elektronicznych “Wirtualna Redakcja” zadziwiła najbardziej wytrawnych znawców, zaprezentowano bowiem prototypy urządzeń, których nie ma jeszcze w sprzedaży lub takie, o których niewielu ludzi słyszało. Telefon komórkowy połączony z notebookiem i odbierający kolorowy obraz promieniami podczerwieni,
Koniec rozszczepiania
Dlaczego w RMF FM nie będziemy słuchać lokalnych serwisów drogowych? Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji odrzuciła wniosek RMF o przedłużenie możliwości rozszczepiania programowego i reklamowego (dzięki temu stacja ogólnopolska lub ponadregionalna może w tym samym czasie nadawać różne informacje i reklamy w różnych regionach). – Wszystko, co budowaliśmy przez siedem lat, poszło na marne. Dla rady nie jest ważne, czy ktoś robi dobry program – mówił po ogłoszeniu decyzji KRRiTV oburzony prezes RMF-u, Stanisław Tyczyński.
Taczka dla proboszcza
Wprowadzał się jeden dzień, a wyprowadzał tydzień – mówią parafianie. – Czterema starami wywoził rzeczy Ewa uzgodniła z proboszczem, że chrzest odbędzie się na sumie. Zapłaciła 100 zł. Kiedy w niedzielę przyszła z synkiem do kościoła, ksiądz nie pozwolił jej stanąć przed ołtarzem. Kazał siedzieć w zakrystii. Stwierdził, że dziecko będzie tylko przeszkadzało i ochrzci je dopiero po mszy. Po skończonym nabożeństwie nie śpieszył się jednak, by udzielić sakramentu i zaczął zbierać pieniądze na organy. Chłopczyka ochrzcił dopiero wikary. –








