Aktualne
Ziemkiewicz splagiatował Wałęsę
Uważny czytelnik tej rubryki, pan Wacław Krukowski z Włocławka, w nawiązaniu do megalomańskiej wypowiedzi Ziemkiewicza, którego Anglicy nie chcieli widzieć na Wyspach: „Nie ja tracę, to Wielka Brytania traci”, przypomniał słowa Lecha Wałęsy. Nasz celebryta w czasie wizyty Dalajlamy w Polsce, z której nie były zadowolone Chiny, powiedział w TVP: „Ja się Chinom nie wtrącam, niech Chiny nie wtrącają się do mnie”.
Skuteczność MSZ jest ograniczona…
Krąży po internecie wewnętrzny dokument MSZ zatytułowany „Obecność i postrzeganie Polski w mediach zagranicznych w roku 2017 (na podstawie doniesień z placówek)”. O jego zawartości niech świadczy pierwsze zdanie: „Ogólny obraz Polski w mediach światowych w roku 2017 nie może być uznany za pozytywny. Polska polityka zagraniczna była niezrozumiana i krytykowana, negatywnie oceniane były również przeprowadzane aktualnie w naszym kraju reformy wewnętrzne”. Dalej w dokumencie czytamy: „Najwięcej niechętnych, a nawet otwarcie negatywnych ocen polskiej polityki zagranicznej
Wojsko po Dworczyku
Polski żołnierz twardy jest. Przeżył groteskową ekipę Macierewicza i jego wychowanka Dworczyka. Jedyną kwalifikacją Michała Dworczyka, by zasiąść w fotelu wiceministra obrony narodowej, było upodobanie do gromadzenia materiałów wybuchowych. Trzymał ten arsenał we własnej piwnicy. A mieszkał w bloku. I taki rozumek wystarczył PiS, by zrobić z niego ministra. Wyrok półtora roku więzienia (w zawieszeniu), jaki dostał w 2001 r., jest oczywiście dowodem na prześladowanie tego niewydarzonego pirotechnika. Ale do kancelarii Morawieckiego pasuje Dworczyk jak ulał.
Spotkaj się z Tadeuszem Strugałą
Wybitny polski dyrygent, dyrektor naczelny i artystyczny różnych zespołów symfonicznych. Juror międzynarodowych konkursów i organizator życia muzycznego. Laureat wielu prestiżowych nagród, m.in. złotego medalu Gloria Artis czy Diamentowej Batuty. Gościem specjalnym marcowego spotkania w ramach
Popiół zamiast medali
Tych olimpijczyków nie było na listach startowych, choć Edward Pleń i Marian Florczyk byli na igrzyskach w Pjongczangu. Byli, ale z misją ekstraspecjalną. Ks. Pleń i bp Florczyk odprawiali msze dla polskiej ekipy. W Środę Popielcową posypali popiołem głowę Witolda Bańki. A minister czytał nawet od ołtarza list apostolski. No i jakoś mu czas w Korei zleciał. Pogromca orlików, które wypadły z ministerialnych zainteresowań, dorzyna teraz sporty zimowe. A latem pękną kolejne bańki mydlane. Tylko kibiców żal.
Śpiewak, czyli panisko
Trzy lata temu napisaliśmy o podłej atmosferze w Żydowskim Instytucie Historycznym, jaka tam zapanowała, gdy dyrektorem został Paweł Śpiewak. Było o mobbingu, zastraszaniu i obrażaniu pracowników. Wszystko na podstawie konkretnych wypowiedzi. Myśleliśmy naiwnie, że może po latach Śpiewak się zmienił. Ale gdzie tam. Gdy nasz dziennikarz zwrócił się do niego o wypowiedź, usłyszał, że nic nie powie, bo „wypisujemy o nim straszne rzeczy”. Panisko pełną gębą. Prawie pełną. Bo jako urzędnik dostaje pensję od podatników. Czyli także od naszych
Ziemkiewicz na pluszowym krzyżu
Niezależnie od tego, ilu by było na prawicy męczenników, wariatów, autorów obrzydliwych epitetów, cwaniaków, którzy zjedzą sznurowadła, byle się wyróżnić, i tak ktoś ich przebije. Niezawodny Rafał Ziemkiewicz. Człowiek wentylator. Bo chyba bez tego urządzenia nie byłby w stanie wydalać z siebie tylu nonsensów. I takiego gościa nie chcieli wpuścić do Wielkiej Brytanii? Zaliczyli go do czołówki oszołomstwa, w której wcześniej znaleźli się eksksiądz Międlar i prawie prezydent Kowalski. Chyba nie bez podstaw. Bo Ziemkiewicz oświadczył: Nie ja tracę, to Wielka Brytania traci. No i strach wielki
Czy nieposłuszeństwo obywatelskie może zastąpić opozycję?
Czy nieposłuszeństwo obywatelskie może zastąpić opozycję? Marta Lempart, inicjatorka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Nieposłuszeństwo obywatelskie jest rodzajem opozycji – rozumianej jako opór, a nie jako grupa polityków, którzy przegrali wybory. Jest kluczowym i koniecznym sposobem sprzeciwu wobec władzy łamiącej prawo lub stosującej bezprawne prawo. Przykładem tego ostatniego jest chociażby pisowska ustawa o zgromadzeniach, niezgodna z konstytucją i przepisami międzynarodowymi. Przykładem władzy łamiącej prawo jest samorząd Wrocławia, który nie rozwiązuje marszu neonazistów,
Szkoła imienia amerykańskiego szpiega
Cyrk z wymianą patronów trwa. I lokuje obecne rządy między groteską a snem wariata. Na scenie aż się roi od szaleńców. Najnowszy przykład to próba skoku grupki żyjącej z Ryszarda Kuklińskiego na XLIV Liceum Ogólnokształcące w Warszawie. Na polecenie IPN wyrzucono starego patrona szkoły, czyli Antoniego Dobiszewskiego. A nowego komisja wybierze spośród 12 kandydatów. Na listę nie załapał się amerykański szpieg Kukliński. A szkoda. Bo jakże piękny byłby to patron i wzór dla młodych ludzi. Już w szkole mogliby
Morawieckiego dusza bankstera
Zajrzeć do duszy premiera Morawieckiego to nie lada wyzwanie. Dobrą okazją była wycieczka do Libanu. Taki tour à la Kempa w Jordanii. I ten sam stary pomysł. Dobrzy Polacy zawożą dzieciom misie przytulanki. No bo wiadomo, że ten milion z hakiem Syryjczyków, którzy uciekli do Libanu przed śmiercią, ma już wszystko. Poza paroma pluszakami i komputerami. Litości! Tam też wiedzą, że Morawiecki nie chce przyjąć ani jednego, nawet najbardziej chorego i cierpiącego dzieciaka. I że jak przyleciał na sesję zdjęciową, tak –






