Blog
Byle nie spieprzyć
KALENDARZ POŚCIGU ZA UKŁADEM Minęło 627 dni od rozpoczęcia pościgu za układem! a „UKŁADU” ANI ŚLADU, zaś o nowym GADU, GADU! Nicea lub śmierć, pierwiastek lub śmierć, ojczyzna lub śmierć to slogany wyrażające pewną postawę. Są inne, na przykład Lecha Wałęsy z roku 1980 lub 1981 – „Pierwszy pójdę i ostatni ucieknę”, albo podobno słowa Galileusza – „bronię swoich poglądów do stosu wyłącznie”. Nie wiem, jak bym się zachował, gdyby alternatywą czegoś musiała być śmierć.
W poszukiwaniu swojego Turka
Zamiast upierać się przy forsowaniu niechcianego pierwiastkowego obliczania wartości Polski w Unii Europejskiej, bracia Kaczyńscy powinni zastosować wariant niemiecki, który wstydliwie, po kryjomu częściowo próbują realizować. Niemcy silni są nie tylko gospodarką, ale i liczbą ludności. Ta masa ludzka wprawia państwo Kaczyńskich w kompleksy, potęguje zagrożenia. A przecież gdyby Polaków było więcej? Nie tylko Polaków, wystarczy obywateli RP. Jak któryś z braci Kaczyńskich zauważył, Niemcy korzystają z ponadtrzymilionowej populacji Turków. To Estonia i Cypr razem wzięci albo jedna
Panie Lechu, do stu diabłów z nimi
Lech Wałęsa opublikował esbeckie materiały na swój temat. I od razu odezwali się mniej lub bardziej zajadli oskarżyciele twierdzący, że był agentem „Bolkiem” i jak się do tego publicznie nie przyzna, to ma przechlapane. W środę wieczorem oglądałem w TVN 24 rozmowę wokół tych materiałów redaktora Rymanowskiego z Andrzejem Paczkowskim, Bronisławem Wildsteinem i Janiną Jankowską. Jej wypowiedzi solidnie mnie zirytowały i one właśnie są powodem tego wpisu, który inaczej byłby chyba o tym, jak można umrzeć z powodu
Osiemnaście lat po cudzie
Jestem z „układu” Blog Waldemara Kuczyńskiego www.kuczyn.com Minęło 18 lat od cudu roku 1989. O roku ów, kto Cię widział w naszym kraju! Ja widziałem, wiedziałem, że On kiedyś nastąpi, ale nie przypuszczałem, że go zobaczę. Ten cud jest tłem, które zorganizowało na nowo moje myślenie. Nienawidziłem Polski Ludowej. Należałem, przynajmniej od połowy lat 60., do tej, nie tak wielkiej, ale sporej części społeczeństwa, wobec której PRL kierowała na co dzień swój aparat ścigania i przemocy, agentów, więzienne cele, swoją pięść. Już
PiS wiecznie żywe
Z GADZIEJ PERSPEKTYWY Aleksander Kwaśniewski został już ogłoszony przyszłym premierem. Takie przedterminowe namaszczenie mści się, wystarczy przypomnieć przypadek „premiera z Krakowa”. Cóż z tego, że Jan Maria Rokita obecny jest w mediach, a przez niektóre wręcz ukochany, skoro nikt już poważnie o jego premierostwie nie wspomina. Częściej za to pojawiają się informacje o frustracjach Rokity, o granicach jego nerwowej wytrzymałości. Kiedy Kwaśniewski powrócił do polityki, rządzącej koalicji i usłużnym jej mediom nerwy puściły. Oto potencjalny
Urodzili Potwora!
W lutym 2006 roku opublikowałem w „Gazecie Wyborczej” komentarz pod tytułem „CBA – rodzą potwora”. Uważam za właściwe przypomnienie obszernego fragmentu tego tekstu w związku z ujawnieniem, że sprawie ścigania doktora Garlickiego nadano kryptonim „Mengele”. Oto ów fragment: „Projekt powołania Centralnego Biura Antykorupcyjnego to nie jest projekt, jakich wiele, który możemy oceniać według zwykłych dla tej dziedziny miar – pomoże w walce z korupcją czy nie pomoże. Ocena w tej płaszczyźnie bagatelizuje i zasłania rzecz najważniejszą – rodowód tego
Drapieżnik podchodzi!
„Czas jest po to, żeby się wszystko nie działo naraz” (czyjeś mądre motto, wyjątkowo dla tego wpisu) Zanim ofiara znajdzie się w zębach drapieżnika, mijają dwa etapy. Pierwszy to podchodzenie, a drugi to atak. Ta reguła bywa także stosowana w polityce przez drapieżników właśnie. Określam tym mianem polityków, którzy wiedzą, że ostatecznych zamiarów nie mogą odkrywać wcześniej, niż stworzą warunki, gdy można będzie je ujawnić, nie przez deklarację, lecz przez wprowadzenie w życie. Politycy ci wiedzą bowiem, że wcześniejsze ujawnienie tego, co chcą
Pożegnanie z partią
W pierwszych dniach czerwca na specjalnie zwołanej konwencji władze SLD przyjmą nową Konstytucję Programową. Czy będzie ona pięknym nagrobkiem dla próbującego rewitalizacji Sojuszu? Tym razem Konstytucja Programowa napisana jest nowoczesnym, choć politycznie poprawnym językiem. Ma przejrzysty układ. Zgodna jest ze standardami obowiązującymi wśród europejskich socjalistów i socjaldemokratów. Przewiduje też „zwrot polityczny SLD”. Czyli wszystko na odwrót, wszystko inaczej, niż było w czasach rządzącego SLD. Konstytucja zapowiada obronę ludzi
Kaganiec na śledcze kły
Jestem z „układu” Obalając pierwszą uchwałę Sejmu o powołaniu bankowej komisji śledczej, Trybunał Konstytucyjny zrobił coś ważniejszego niż jej uchylenie. Ustanowił kodeks dobrego prowadzenia się posłów w komisjach śledczych. Wyliczył wiele przypadków prawniczego chuligaństwa podczas przesłuchań i zabronił ich powtarzania. Wyśmiewanie, poniżanie, obrażanie, sugerowanie odpowiedzi, żądanie komentarzy i ocen, pytania niezwiązane ze sprawą zostały zakazane z powołaniem się na kodeks postępowania karnego. Trybunał reagował na rozpasanie, do jakiego doszło ze strony
Cnota nieczysta
Z GADZIEJ PERSPEKTYWY Moje miasto rodzinne, święta Częstochowa, cudami słynie. Cuda sprawiać tam ma przede wszystkim obraz Matki Boskiej, Czarną Madonną zwany. Adorowany, podziwiany, przez wieki sławiony. Rzadko kto pamięta lub chce pamiętać, że ów symbol polskiego katolicyzmu ofiarował klasztorowi książę Władysław Opolczyk. Przywiózł go z Rusi jako \”trofeum wojenne\”, czyli ofiarował ikonę tam skradzioną. Pomimo tego niewątpliwie niemoralnego pochodzenia obraz czczony w całej Polsce jest. Czarna Madonna wielokrotnie







