Jerzy Domański

Powrót na stronę główną
Felietony Jerzy Domański

MÓJ PRZEGLĄD

Drodzy Czytelnicy! Gdy 20 grudnia 1999 r. ukazał się pierwszy numer naszego tygodnika, zapowiedzieliśmy dość buńczucznie, że będzie to pismo, które już niebawem stanie się trwałym elementem polskiego rynku prasowego. I nie ma co ukrywać, że za tą deklaracją kryło się sporo obaw o to, jak zostaniemy przyjęci przez Czytelników. Czy nasza koncepcja wydawnicza, głoszone poglądy i pomysły redakcyjne spotkają się z Państwa aprobatą? Było przecież wiele powodów do zadawania sobie takich pytań. Startowaliśmy w niecodziennych okolicznościach. Mało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

“Solidarność” odchodzi, rachunki zostają

Stało się to, co jest naturalną konsekwencją sytuacji w Polsce. Mniejszościowy rząd Jerzego Buzka od ubiegłego tygodnia jest jeszcze bardziej mniejszościowy. Pokład dryfującej łodzi rządowej opuszczają kolejni załoganci. Dzieje się to najczęściej w marnym stylu i z podawaniem przedziwnych argumentów. Nie inaczej było z decyzją Krajowej Komisji NSZZ “Solidarność” o wyjściu ze struktur AWS. Z jednej strony, zapowiedziano, że członkowie “Solidarności” nie będą już uczestniczyć we władzach organizacji politycznych ani tworzonych przez nie komitetach wyborczych, by parę zdań

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

23 września – i wszystko jasne

Prezydent Kwaśniewski uruchomił zegar wyborczy. Znamy już datę wyborów parlamentarnych. W niedzielę, 23 września, parę minut po 20 będziemy znali wyniki wyborów do Sejmu i Senatu. Dopiero wtedy dowiemy się też, czy obecnej większości parlamentarnej opłacało się manipulowanie regułami wyborczymi. Ze strachu przed wynikami sondaży, pokazującymi coraz powszechniejszą ucieczkę wyborców, AWS, UW i Platforma Obywatelska zmieniły metodę obliczania głosów. Stara metoda d’Hondta preferowała ugrupowania najsilniejsze. Sprawdziła się ona w czasie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Rzeczpospolita zapłaci

Zbliżające się ocieplenie najłatwiej poznać po nadlatujących skowronkach. A jak poznać, że nadchodzą wybory? Jeden sposób jest niezawodny. Wystarczy spojrzeć na troskę, a nawet, w niektórych przypadkach, głęboką troskę partii i polityków o warunki życia tzw. szarego człowieka. Jest w tym także pewna prawidłowość. Im partia bardziej związana z władzą, tym większą wykazuje chęć działania dla dobra człowieka. Zbliżające się wybory wyzwalają u polityków partii rządzących (w Polsce trzeba by użyć terminu “opozycyjna partia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Wizja dla Polski

Tak mocno ugrzęźliśmy w natłoku codziennych, dokuczliwych spraw i doraźnych problemów, że nie starcza czasu, a też pewnie i ochoty, na myślenie o tym, co ma być za rok lub dwa. A cóż dopiero z planowaniem przyszłości tak odległej, jak lat dziesięć czy dwadzieścia. W naszych nerwowych i mało przewidywalnych realiach gospodarczych i politycznych wydaje się to być tylko abstrakcyjną zabawą. A jednak o losach Polski rozstrzygną nie wyniki prawyborów w Nysie, pracowitość lustracyjna sędziego Nizieńskiego czy przepychanki między wieloma frakcjami w AWS. Ta przyszłość w najwyższym stopniu zależeć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Autobus z maruderami

Święta nie są zbyt szczęśliwym okresem dla AWS. Zaczęło się to już przed Bożym Narodzeniem, gdy politycy tej partii obiecali swoim sympatykom, że odtąd będą już ze sobą dobrze i blisko współpracować. Media obiegła fotografia grupy liderów Akcji, serdecznie ściskających sobie dłonie. Na tych uściskach się zresztą skończyło, bo zawieszenie broni nie dotrwało nawet do Wielkanocy. A większość z bohaterów tamtej fotografii nie spotkała się już przy tradycyjnym jajeczku. Zamiast uścisków mieliśmy wielotygodniowy festiwal pomówień, epitetów i oskarżeń.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Liberał znaczy egoista

Jeśli jest jeszcze ktoś, kto potrzebuje dowodu na to, jak faryzeuszowska jest filozofia czołówki polskich liberałów, to teraz może sobie pooglądać serial występów znacznie bardziej ekshibicjonistycznych niż osławiony “Big Brother”. I na dodatek prezentowany na dużo szerszą skalę, bo we wszystkich stacjach telewizyjnych. Oglądalność jest zapewniona, bo rzecz dotyczy tego, co ludzi najbardziej obchodzi, a więc pracy i płacy. Jak więc nasi liberalni politycy wyobrażają sobie walkę z bezrobociem? Złośliwi mogliby powiedzieć, że propozycje mają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Rygoryści kontra realiści

Zaczęła się wojna lub raczej wojenka na cytaty. Media są pełne informacji o tym, co kto powiedział w 1968 r. Szperacze analizują gazety z tego okresu i studiują wygłoszone wówczas referaty. Nie jest to zajęcie tak ekscytujące i żmudne jak tropienie afer i przestępstw korupcyjnych. Wystarczy przecież tylko pójść do czytelni, a cytaty same pchają się w ręce. Jest ich tyle, że zajęcia wystarczy na długo. Tak oto obok dziennikarstwa śledczego wyrasta nowa specjalizacja: dziennikarstwo zszywkowe (nazwa od zszywek gazet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Ukraiński egzamin

Czy prezydent Kwaśniewski powinien spotykać się z Leonidem Kuczmą w sytuacji głębokiego konfliktu prezydenta Ukrainy z opozycją? Przez kilka dni część naszych polityków i mediów nawoływała do odłożenia tej wizyty. Padło wiele, nie zawsze mądrych słów. Okazało się, że choć nie mamy zbyt wielu znawców problematyki ukraińskiej, to nie brakuje papierowych wojowników. Takich, co chętnie by wsparli jakiś marsz na Kijów czy na Lwów w intencji antyprezydenckiej opozycji. To, co się działo wokół tej wizyty, tylko w pewnym stopniu dotyczy sytuacji na Ukrainie. W istocie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Prezydencie, nie podpisuj

Finałowa debata sejmowa nad ustawą reprywatyzacyjną odbyła się w równie kiepskim stylu, jak marny jest cały ten projekt. Za komentarz do jej przebiegu niech wystarczą słowa posła UW, Jana Wyrowińskiego, który ocenił, że “efekt głosowania jest konsekwencją kompletnej degrengolady w klubie AWS”. Licząc na coś innego, poseł Unii Wolności wykazał się dużą naiwnością. A zachowania posłów AWS dziwią już tylko nielicznych. Obyczajem tego klubu stało się, że przewodniczący Krzaklewski i premier w ważnych sprawach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.