Jerzy Domański
Nowe kłamstwa wypierają stare
Czy w Polsce prawo do ludzkiej pamięci oraz najskromniejszego choćby pochówku ciągle musi być zależne od doraźnej polityki i dobrej woli władzy państwowej? Czy u nas podział na ofiary słuszne i niesłuszne nigdy się nie skończy? Czy Andrzej Kunert, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, czyli instytucji choćby z nazwy mającej być ponad bieżącymi sporami, może w czasie otwarcia cmentarza wojennego w Kijowie-Bykowni nawet nie zająknąć się o innych ofiarach niż 3435 pochowanych tam polskich obywateli? Przecież
Jaki pan, takie media
Ten komunikat jest bardzo jasny. Polacy, w zdecydowanej większości, bo prawie 90%, chcą mediów publicznych. Sierpniowe badania CBOS pokazują, że wieloletnia, bezpardonowa gra o wyeliminowanie tych mediów z rynku nie zyskała aprobaty społecznej. Mimo wielu słabości telewizja publiczna, a zwłaszcza Polskie Radio, mają ciągle więcej powabu niż komercyjna konkurencja. Działające przy dużych cięciach i okrojonym budżecie Polskie Radio sprawnie prowadzone przez prezesa Andrzeja Siezieniewskiego robi znacznie więcej sensownych audycji
Przeciw poniewieraniu Tusków
Górale mają problem z psychiką, gdy wieje halny. Na szczęście halny wieje tylko od czasu do czasu. Bo co by było, gdyby wiał cały rok? Ano górale mieliby się tak, jak ta część Polaków, która ma halny na okrągło. I to z własnego, dobrowolnego wyboru. W takim bowiem niekomfortowym położeniu znaleźli się ci, którzy chcą wiedzieć, co w trawie, czyli w polityce, piszczy. A że ludzie są zapracowani i mocno zabiegani, to sięgają po informacje najłatwiej dostępne. I tak trafiają na papkę produkowaną przez grupy celebrycko-medialne, ubarwione przez polityków znanych z tego, że w
Bezsilna władza i bezradni ludzie
Na tę lekcję uczniów nie zaprosiłbym do Sejmu. Chyba że po to, aby pokazać, czego w przyszłości nie wolno im robić. Bo czego mieliby się nauczyć od wybrańców narodu? Tego, że tak wielu polityków skorzystało z afery Amber Gold, by coś powiedzieć. Niestety, to coś, w wydaniu zarówno partii władzy, jak i partii opozycyjnych, było marnej jakości. Solidarnie pletli ci, którzy już dość długo rządzą, i ci, którzy chcą ich na stołkach zastąpić. Komu starczy cierpliwości, niech przejrzy pytania 170 posłów, jakie padły w debacie
Dajcie im Zamek Królewski
Nawet prawdziwym twardzielom stanęły łzy w oczach. Takie nieszczęście. Prawdziwy koniec świata. Przyjdzie znowu zapytać premiera Tuska: jak żyć? Jak ma żyć IPN bez luksusowego, 12-piętrowego wieżowca w centrum Warszawy? Wieżowca od piwnic po dach wypełnionego misją. A że misja kosztuje, to czym jest te kilka miliardów złotych, które od 1999 r. podatnicy już przekazali na ten instytut… Co prawda, nikt ich nie pytał o zdanie, ale czy byłby sens pytać ludzi, których PRL tak skutecznie ogłupiła, że ciągle uważają białe
Pojednanie z przeszkodami
Mądre słowa wypowiedziane we właściwym momencie mogą mieć wielką moc. Tak też będzie ze wspólnym przesłaniem Kościołów katolickiego i prawosławnego, skierowanym do narodów Polski i Rosji. Krok odważny i dalekowzroczny. No i wbrew pozorom niezamykający się tylko w kręgu wierzących, bo adresowany do wszystkich ludzi dobrej woli. A skoro tak, to i jego wpływ może być szerszy. Tym lepiej, bo nadszedł już czas na poważne działanie i próbę zmiany wzajemnych relacji między Polską a Rosją. I na pojednanie między naszymi narodami, tak bardzo
Za mało Majewskich
Mizernie wyszła nam ta olimpiada. Medali mało jak na oczekiwania kibiców, choć tyle, ile przewidywali eksperci. Papierowi faworyci zawodzili, bo albo nie trafili z formą, albo nie potrafili sobie poradzić z psychiką. A dziś tak ważnych zawodów nie da się wygrać bez ładu w głowie. Łatwo się to pisze, ale nie znam nikogo, kto sam by chciał się zmierzyć z tak wielką presją. I z tym okropnym cierpieniem i bólem, jakie było widać z każdym wyjściem ciężarowca na pomost. Jaki jest sens skazywania młodych ludzi
Powstanie i kłamstwa cyników
Nie będzie zmowy milczenia nad trumnami ofiar powstania warszawskiego. Tak jak nie ma zgody na jednostronne, zakłamane obrazki z powstania, serwowane polskiej młodzieży w ramach prawicowej polityki historycznej. Pamięci o tragedii setek tysięcy ludzi i o zgładzonym mieście nie można zostawić historykom z IPN. Żałoby nie można przekształcać w spektakle rodem z czytanek dla półanalfabetów. Co o tamtych wydarzeniach chcemy powiedzieć dzisiejszej młodzieży? Oszukano młodych w 1944 r. i, rozbudowując nadzieję na wolną Polskę, poprowadzono bezbronnych na rzeź, a po 68 latach, jak gdyby nigdy
Kółka Serafina, kółka Kulczyka
Zaczęło się. Zamiast nagrań Serafina, które pozwoliły mediom jakoś dociągnąć do igrzysk olimpijskich, będziemy mieli prawdziwe emocje. Nie takie reżyserowane, i to kiepsko, przez polityków amatorów, agentów z bożej łaski i konkurentów do dzielenia tortu. Podniecanie się nagraniami z rozmów, jakich w Polsce prowadzi się tysiące, nie jest niczym więcej niż hipokryzją i teatrzykiem dla niezbyt zorientowanej widowni. Bo któż na własnej skórze nie doświadczył podobnie obrzydliwych obyczajów i skutków oplatających kraj powiązań politycznych czy, precyzyjniej
Między Polską fajną a realną
Podoba mi się, kiedy ludzie mówią, że są szczęśliwi. A jeszcze bardziej jestem zadowolony, gdy widzę, że takich ludzi jest wielu. Cieszy mnie widok ludzi, którzy na okładkach magazynów pokazują radość i dumę z tego, co osiągnęli. Widok sztandarów rozwiniętych przez dwa ostro konkurujące tygodniki potwierdza, że są w Polsce środowiska, dla których warto robić specjalne kampanie. Można przy tym liczyć na poparcie premiera. W jednym froncie stają zadowoleni ludzie, media i rząd. Czego chcieć więcej? A jednak. Na początek wystarczyłoby






