Felietony

Powrót na stronę główną
Felietony

Znowu pośpieszna reforma

ZAPISKI POLITYCZNE Wielu polityków robi ostatnio kariery na strachu przed narastającą przestępczością – na czym także zarabia całkiem nieźle potężna sfora pismaków, różnych zdolności. Społeczeństwo zostało przekonane, że wszystkiemu winny jest nowy kodeks karny, bo jest liberalny ponad wszelką rozumną miarę i – co nie jest wprawdzie wybijane na pierwszy plan – uchwalony siłami poprzedniej koalicji SLD-PSL. Skoro fali zbrodni i okrucieństwa winny jest ten kodeks karny, należy go szybko zmienić,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Szmer strumyka

KUCHNIA POLSKA Myślę, że gdybym żywił jakiekolwiek uczucia względem pana Ujazdowskiego, ministra kultury i dziedzictwa narodowego, byłoby to osobliwe uczucie wdzięczności. Pan Ujazdowski bowiem niemal każdym swoim posunięciem dowodzi tego, co sam głoszę z pewnym uporem, a więc że kultura i twórczość artystyczna nie są bynajmniej obszarami, nad którymi unosi się arkadyjski klimat łagodności, wzajemnego zrozumienia i pojednania, lecz przeciwnie, jest to – a przynajmniej powinien być – obszar, na którym zderzają się różne racje, nie tylko artystyczne, ale także światopoglądowe i moralne,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Tomaszewski wraca do gry

Aż 16 miesięcy i aż 22 rozpraw potrzebował Sąd Lustracyjny, by uwolnić byłego wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych i administracji, Janusza Tomaszewskiego, od zarzutu kłamstwa lustracyjnego. Ale to jeszcze nie jest definitywne zamknięcie sprawy. Rzecznik interesu publicznego, Bogusław Nizieński, nie rezygnuje. Już zapowiedział apelację. Będzie ścigał Tomaszewskiego aż do wyczerpania możliwości proceduralnych. Nie wyklucza też tego, że znajdzie jeszcze przeciwko niemu jakieś nowe dokumenty. Sędziego Nizieńskiego nie zrażają kolejne wyroki sądowe, uwalniające od winy oskarżanych przez niego polityków.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Rosja prozachodnia

BEZ UPRZEDZEŃ  Byłem w Moskwie w roku 1975 i doznałem wrażenia, że miasto zasiedlone jest głównie przez mniejszości narodowe i dysydentów. Za bramą uniwersytetu zapytałem o coś przechodzącego studenta. Udzielił mi wyjaśnień więcej, niż mogłem zapamiętać i poinformował przy okazji, że pochodzi z Uzbekistanu, ale prosi, abym go nie brał za Uzbeka, bo w rzeczywistości jest Karakałpakiem. Powiedział też, na czym polega wyższość narodu karakałpackiego nad uzbeckim i innymi. Pomyślałem, że to jakiś wyjątkowy oryginał, ale wkrótce przekonałem się, że problem “tożsamości narodowej” należy do często

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Noli me tangere

TELEDELIRKA Na prawicy zawrzało, pojawiło się bowiem rzeczywiste niebezpieczeństwo dla rdzennie polskiego obywatela. Otóż problem tkwi w tym, że Holendrzy dopuszczają u siebie eutanazję. Tego już za wiele, stwierdził poseł Wicehrabia Przepołowiony, który znów dał dowód rozdwojenia: – Lubię Małysza, mówi Niesiołowski, ale Stefan zaraz dodaje, że nie lubi, bo Małysz kolczyk w lewym uchu nosi. A kto nosi kolczyki? Wiadomo, że plemiona, a nie biali, cywilizowani ludzie. Czy ten poseł nie powinien mieć dwóch przycisków do głosowania?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Powrót do średniowiecza

PRAWO I OBYCZAJE  W 1996 r. świat katolicki poruszony został wiadomością, że Kościół anglikański odstąpił od tradycyjnej nauki o piekle. Na tej podstawie prof. J. Tazbir stwierdził, że diabły “przejdą teraz na rentę”, bo miejsce ich pracy ulegnie likwidacji (W pogoni za Europą, Warszawa 1997, s. 269 i n.). Wybitny historyk za wcześnie jednak uwierzył w zwycięstwo rozumu nad przerażającą głupotą ludzką. Najtęższym myślicielom ludzkości nie udało się dotąd wykorzenić zabobonów okultyzmu. Wiara w demony i w ludzi opętanych przez diabły żyje wciąż

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Zanim wybuchła panika

ZAPISKI POLITYCZNE Miałem długą przerwę w pisaniu. Odbyłem podróż do krainy ciemności. Z drogi na cmentarz w Laskach zawrócił mnie fenomenalny chirurg, profesor Schier, ze szpitala kolejowego w Międzylesiu wraz ze swym zespołem. Jeszcze raz ocalałem. Dziękuję, Panie Profesorze. Przepraszam za kłopoty, jakie sprawiłem bez mojej woli, gdyż blisko 10 dni mam wyłączone z życiorysu. Byłem zwyczajnie nieprzytomny. Obudzony, długo wracałem do rzeczywistości, niepomny nawet adresu ulicy, na której mieszkam już blisko pół wieku. Na kilka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Z kina

KUCHNIA POLSKA Od paru już lat straciłem zainteresowanie dla filmu polskiego, którym zajmowałem się kiedyś jako krytyk. Przez ostatnie lata film polski nie miał mi nic do powiedzenia, ja nie miałem nic do powiedzenia filmowi polskiemu, a seria kostiumowych kolubryn, mająca oznaczać rzekome odrodzenie rodzimej kinematografii, pogłębiła jeszcze tę wzajemną obojętność. Aliści niemal przypadkiem trafiłem na nowy film Juliusza Machulskiego “Pieniądze to nie wszystko”. Machulski był zawsze sprawnym reżyserem, posługującym się w dodatku poczuciem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Agata lepsza niż Adam

MEDIA I OKOLICE Poczta Polska się modernizuje. Na razie przede wszystkim marketingowo. Wiele lokali pocztowych lśni sztucznym marmurem, a budżet promocji rośnie znacznie szybciej niż cena znaczka pocztowego. W ubiegłym roku wyniósł kilkanaście milionów złotych, w tym – według zastępcy dyrektora generalnego – będzie zdecydowanie większy. Zarobią media, radiowe, telewizyjne i reklamy zewnętrznej, agencje reklamowe zrobią nam kolorowy zawrót głowy. No, cóż Polak za wszystko zapłaci. Przecież

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Gdyby Polska była prawosławna…

WIECZORY Z PATARAFKĄ Trochę ze względu na pracę nad nową książką zacząłem sobie rozmyślać, a co by to było, gdyby Polska przyjęła chrześcijaństwo nie w wersji łacińskiej, ale prawosławnej. Coś takiego przecież już się dziać zaczęło, podobno, bo historycy co najwyżej snują domysły, ale podstawy są bardzo wątłe. To wszakże zdarzyć się mogło, Cyryl i Metody mogli zajść nieco bardziej na północ, a Bizancjum sięgnęło przecież do Kijowa. No i co wtedy? Nie bylibyśmy w orbicie Rzymu i historia naturalnie potoczyłaby się inaczej. Ale to nie historię mam w tej chwili na myśli,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.