Historia

Powrót na stronę główną
Historia

Jednostronna wizja Sierpnia

Zupełnie się zapomina, że porozumienia sierpniowe to nie dzieło samej prawicy, ale kompromis obu stron W Polsce obowiązuje wykładnia, że historyczne porozumienia sierpniowe 1980 r. były dziełem tylko polskiej prawicy, więc każda rocznica ich zawarcia to jedynie jej święto. Zniknęła w ogóle formuła, że był to kompromis zawarty między dwiema stronami, w którym stronę rządową reprezentowali: w Gdańsku Mieczysław Jagielski, a w Szczecinie Kazimierz Barcikowski. Nie ma oczywiście wątpliwości, że powyższy kompromis został zawarty pod presją polityczną, jaką były masowe strajki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Długa historia metra

Kurzawka nieraz zatrzymywała warszawskich budowlańców. Budowę metra musiano przerwać na ćwierć wieku. Nie do końca wyjaśnione są okoliczności zaniechania rozpoczętej w latach 50. budowy warszawskiego metra. Sądząc po problemach, jakie wystąpiły obecnie na budowie drugiej linii, można przypuszczać, że tamtych budowniczych też pokonała kurzawka, choć przez kilka lat wykonano sporo prac na ziemi i pod nią. Gdyby inwestycję kontynuowano, to mimo opóźnień co najmniej dwie linie, północ-południe i wschód-zachód, zostałyby ukończone do początku lat 70. Stało się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Zaatakować Szwecję

Göring: Szwedzi są narodem gówniarzy, który zadepczemy w parę dni Przez 38 lat pobytu w Szwecji wysłuchiwałam nieustannych peanów na cześć Hermanna Göringa, który rzekomo uratował Szwecję przed nazistowską agresją. W latach 70. sama widziałam w telewizji stare Szwedki, które szczyciły się tym, że wysyłały rodzinie samobójcy Göringa paczki odzieżowe i żywnościowe. Warto wreszcie się zastanowić, jak ten mit wygląda w świetle faktów historycznych. Göring i Szwecja Hermann Göring był jednym z niewielu nazistowskich bonzów,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Sąd nad dowódcami powstania

Mowa oskarżycielska w procesie odpowiedzialnych za powstanie warszawskie i członków obozu londyńskiego Ława oskarżonych: Tadeusz Bór-Komorowski, komendant główny Armii Krajowej Leopold Okulicki „Niedźwiadek”, I zastępca szefa sztabu Komendy Głównej AK Antoni Chruściel „Monter”, komendant Okręgu Warszawa AK, faktyczny dowódca powstania Tadeusz Pełczyński, szef sztabu KG AK Władysław Raczkiewicz, prezydent Jan Stanisław Jankowski, delegat rządu na kraj w randze wicepremiera Stanisław Mikołajczyk, premier Kazimierz Sosnkowski, wódz naczelny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

To było ludobójstwo

Choć od II wojny światowej minęło już kilkadziesiąt lat, wielu Polaków nadal walczy o upamiętnienie rzezi na Kresach – dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów. Ocenia się, że w wyniku ich zbrodni zginęło ok. 200 tys. osób. Te ofiary chce upamiętnić Kresowy Ruch Patriotyczny (Porozumienie Organizacji Kresowych i Kombatanckich).Ruch wnosi też o ustanowienie11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian. Data nie jest przypadkowa, 11 lipca 1943 r., w apogeum rzezi, wymordowano na Wołyniu ponad 15 tys. osób

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Rzezie metodą depolonizacji

Zbrodnie Ukraińców na Kresach nie były czystkami, ale ludobójstwem, ponieważ dążono do wymordowania całej ludności polskiej, a nie do jej wypędzenia Ewa Siemaszko – absolwentka Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Od dziesięcioleci zbiera i opracowuje dokumenty dotyczące losów ludności polskiej na Wołyniu podczas II wojny światowej. Jest autorką, wraz z ojcem Władysławem, fundamentalnej monografii „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945”. Wspólnie z Jarosławem Kosiatym prowadzi serwis internetowy Wołyń naszych przodków (www.nawolyniu.pl),

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Bunt bieszczadzkich chłopów

Wydarzenia z czerwca 1932 r., nazywane powstaniem leskim, zapoczątkowały protesty chłopskie, w których zginęło kilkadziesiąt osób, a tysiące aresztowano Przy niewątpliwych sukcesach II Rzeczypospolitej polityka rolna dwudziestolecia międzywojennego była pasmem porażek. Położenie ludności wiejskiej niewiele się zmieniło od czasów zaborów, a kolejne projekty reform upadały na skutek sprzeciwu właścicieli ziemskich. Cierpliwość chłopów wyczerpały ostatecznie rządy sanacji. Wieś nigdy nie była priorytetem rządzących Polską po 1926 r. Hasło „sanacji państwa”, z którym obóz piłsudczykowski doprowadził

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Pozytywista i religijny fanatyk

Rozmowa między Bolesławem Prusem a Piotrem Skargą na temat roku 2012 Szczególnie w XVIII stuleciu bardzo modne stały się rozmowy wielkich zmarłych, najczęściej reprezentujących rozmaite epoki dziejów. Dotyczyły one bądź to różnych zagadnień filozoficznych, bądź też biografii wielkich polityków, wodzów i oczywiście monarchów. Wśród tych ostatnich nieostatnie miejsce zajmowały spory władców walczących o tę samą koronę, że wymienimy przykładowo „Rozmowę na Polach Elizejskich królów polskich Augusta III i Stanisława Leszczyńskiego”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Z przypadków telewizyjnego naiwniaka

Wspomnienia Andrzeja Kurza z czasów, kiedy był prezesem TVP W moim długim już życiu, pełnym zajęć, wydarzeń i spotkań z ciekawymi ludźmi, trafił się okres, w którym mi się nie powiodło. Niepowodzenie, można je też nazwać zawiedzioną miłością, wiąże się z zaledwie półtorarocznym okresem mojej pracy w Telewizji Polskiej. Pełniłem w niej funkcję prezesa. (…) Ten najmniej udany okres mojego życia uczyniłem tematem pierwszego dotychczas napisanego tomu wspomnień, który będzie nosić tytuł „Przypadki telewizyjnego naiwniaka”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Akcja „Wisła” w oczach przesiedlonych

Ludzie biorący udział w zbrodniach na mniejszości ukraińskiej uzurpowali sobie prawo do samosądów Po przeczytaniu artykułów dotyczących akcji „Wisła” zamieszczonych w „Przeglądzie” (20/2012) nie mogę oprzeć się wrażeniu, że teksty te napisano na zamówienie polityków. Piszę te słowa ze świadomością, że u wielu rodaków wzbudzą one gwałtowny sprzeciw i awersję do mojej osoby. Postaram się jednak wyjaśnić to kontrowersyjne stanowisko. Mój tato, Grzegorz, urodził się w rodzinie polsko-ukraińskiej, ale czuł się Polakiem. Zresztą w tamtych latach same urzędy regulowały sprawy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.