Kraj
Notes dyplomatyczny
Tuge-Erecińska – z wiceministra na prostego dyrektora nie najważniejszego departamentu. Doceniamy to, że Barbara Tuge-Erecińska swoją nową pozycję w MSZ znosi z godnością. Dla niezorientowanych: jest dyrektorem departamentu ds. Polonii, co dla byłej wiceminister oznacza wyraźną degradację. Tuge-Erecińska była trzykrotnie ambasadorem – w Szwecji, Danii i Wielkiej Brytanii, była dyrektorem departamentu Europy, a także sekretarzem stanu. W latach 2006-2012 była ambasadorem w Londynie i wróżono, że gdy wróci do Warszawy, zajmie miejsce u samego szczytu MSZ, że zastąpi wiceminister
Nie będziemy siedzieć cicho
Do 23 marca trwają w Polsce konsultacje społeczne na temat gazu łupkowego. Mało kto o nich wie, za to PGNiG silnie lobbuje za poparciem wydobycia Pod koniec lutego 2013 r. w Przywidzu pod Gdańskiem zebrali się przedstawiciele kilkunastu stowarzyszeń antyłupkowych z Pomorza. Na spotkanie przyjechał też Marek Kryda z Instytutu Spraw Obywatelskich. Atmosfera była gorąca. Działacze wytykali brak dialogu między władzami a protestującymi, dezinformowanie społeczeństwa i zastraszanie samorządów, przy intensywnej propagandzie na rzecz gazu, prowadzonej w mediach. Krytyka
Zakneblowana drogówka
Policjantom zakazano wypowiadania się na temat filmu Smarzowskiego „Policjanci z drogówki są jak małe dzieci. Przejeżdżając obok nich, trzeba zwolnić, bo nigdy nie wiadomo, kiedy wybiegną na ulicę”. Taki wpis na portalu Demotywatory.pl oddaje poglądy społeczeństwa na temat tej policyjnej formacji, ukształtowane m.in. pod wpływem komedii Barei. Wojciech Smarzowski rysuje w „Drogówce” obraz jeszcze bardziej krytyczny. Co na to sami policjanci? WERSJA OFICJALNA Na internetowych forach policyjnych (np. www.ifp.pl) – cisza. Choć premiera „Drogówki” odbyła się już
Notes dyplomatyczny
Zwijamy placówki w Niemczech, za to otworzyliśmy konsulat w Irbilu, czyli irackim Kurdystanie. Pisaliśmy tydzień temu o tym, że Polska zwija placówki w Niemczech i że ambasada w Berlinie bardziej przypomina banalną placówkę, którą można zobaczyć w krajach drugo-, a nawet trzeciorzędnych z punktu widzenia interesów Polski, a nie ambasadę działającą w jednym z najważniejszych dla naszych spraw punkcie. Teraz więc dopiszmy kolejne zdanie – Sikorski zwija sprawy niemieckie, za to otworzyliśmy konsulat w Irbilu, czyli irackim Kurdystanie. Na to pieniądze się znalazły.
W rolnictwie jak Tusk z Kalembą
Po szczycie, na którym uchwalono ramy budżetu UE na lata 2014-2020, jedni biadolą o klęsce, drudzy ogłaszają sukces. A prawda leży pośrodku W bieżącym budżecie, którego cezurę stanowi rok 2013, na I filar, czyli na dopłaty bezpośrednie dla rolników, mamy 15,1 mld euro ze środków unijnych. Do tego dochodzą z budżetu krajowego tzw. uzupełniające płatności obszarowe (z ang. CNDP – Complementary National Direct Payments) w kwocie 4,2 mld euro, co w sumie daje 19,3 mld euro. Zbliżony do obecnego
Przepędzony ze Szczawy
Dopiero biskup i proboszcz wygonili Antoniego Macierewicza sprzed ołtarza Od prawie 20 lat kombatanci z Podhala opowiadają, jak to Antoni Macierewicz spowodował śmierć ich towarzysza broni, płk. Jana Cieślaka ps. „Maciej”, szefa wywiadu 1. Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej. Macierewicz nie strzelał do pułkownika, wystarczyły słowa wygłoszone z ambony w trakcie mszy. Na wszystko mają dowody, w prasie były artykuły, jest notatka. Co obecny poseł PiS i ekspert od katastrof lotniczych w 1993 r. robił
Blogujący dziekanat
Internetowy mem: „Nie mogę ci pomóc. Jestem panią z dziekanatu” na SGH się nie potwierdza – Pierwsza sesja? Spoko, nie ma się czym przejmować. Gorzej będzie, jak spróbujesz załatwić coś w dziekanacie. Wypowiedzi w podobnym tonie słyszał od swoich starszych kolegów i koleżanek niemal każdy student pierwszego roku. W opowieściach o uczelnianych dziekanatach dominują motywy wielogodzinnych kolejek, opryskliwości pracujących tam pań oraz w zasadzie niemożności załatwienia jakiejkolwiek sprawy. Obrazuje to bardzo popularny wśród braci studenckiej
Kominiarki w Alma Mater
Skrajna prawica jak w latach 30. terroryzuje uczelnie – Chcemy zbudować siłę, której lewaki, liberałowie i pedały się boją. Polską narodową siłę – grzmiał na wiecu kończącym zeszłoroczny Marsz Niepodległości Robert Winnicki, szef Młodzieży Wszechpolskiej. Ostatnie zajścia na Uniwersytecie Warszawskim i w Wyższej Szkole Nauk Społecznych i Technicznych w Radomiu, kiedy zamaskowani przedstawiciele skrajnej prawicy siłą próbowali przerwać wykłady prof. Magdaleny Środy i Adama Michnika, wskazują na to, że „polska narodowa siła” zdecydowała
Bałtyk pełen iperytu
Byli poparzeni ludzie i poparzone ryby, ale oficjalnie się o tym nie mówiło Zwycięstwo aliantów nad hitlerowskimi Niemcami miało i ten skutek, że po niefortunnych panach świata pozostały arsenały niewykorzystanych środków bojowych, wśród nich ogromne ilości broni chemicznej. Największy skład śmiercionośnych substancji znaleziono w Wolgast nad Bałtykiem, kilkanaście kilometrów od Peenemünde, gdzie konstruowano i wystrzeliwano pierwsze latające bomby i rakiety V1 i V2. Zwycięzcy podzielili się zadaniami unieszkodliwiania trujących substancji. Wszystko, co znaleziono: pociski, bomby,
Notes dyplomatyczny
W polskiej dyplomacji ważniejsze jest bycie specjalistą od współpracy z ambasadorem niż specjalistą od spraw niemieckich. powiada, jak to przycina sieć placówek. No, na nasze rozeznanie te wszystkie działania ani nie są specjalnie oszczędnościowe, ani nie wyróżniają się nadzwyczajną mądrością. Zacznijmy choćby od Niemiec. Jeżeli popatrzymy na nasze placówki w Niemczech, to też są one zwijane, mimo że ten kraj jest naszym głównym partnerem politycznym i handlowym. O konsulacie w Kolonii już pisaliśmy, tak jak o ambasadzie w Berlinie, gdzie od lat straszy








