Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Konflikt o cenę prądu

Firmy dostarczające energię chciałyby swobodnie ustalać, ile powinni im płacić klienci indywidualni. Na razie jednak na tym rynku nie ma wolnoamerykanki Zgodnie z prawem energetycznym firmy dostarczające prąd do naszych mieszkań są zobowiązane co roku przedstawiać prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki cenniki do zatwierdzenia. I przedstawiają – z wyjątkiem jednej. Tak się składa, że polskie grupy energetyczne pod koniec grudnia zgodnie składają propozycje nowych taryf do URE. Wyłamuje się natomiast niemiecka spółka RWE Polska, która uważa, że nie musi uzyskiwać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Testament podhalańskich akowców

Ośmiu żołnierzy AK spisało zbrodnie Józefa Kurasia 16 marca 1990 r. na plebanii kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu zjawiło się ośmiu wysokich rangą byłych żołnierzy Armii Krajowej. Przekazali proboszczowi, ks. prałatowi Franciszkowi Juraszkowi, dokument dotyczący działalności na Podhalu Józefa Kurasia „Ognia”, przysięgli na Biblię, że wszystko, co napisali, jest prawdą (…). Kuraś wstąpił do oddziału partyzanckiego AK, dowodzonego przez por. Władysława Szczypkę „Lecha” w Gorcach w połowie 1943 r. Wkrótce,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gwiazda kłamie w sprawie „Ognia”

Watażka kierujący się własnymi ambicjami – tak o Józefie Kurasiu pisano w biuletynie WiN pod redakcją Janusza Kurtyki W „Gazecie Polskiej Codziennie” (nr 442 z 20 lutego 2013 r.) Andrzej Gwiazda przypomniał postać Józefa Kurasia „Ognia” – „legendarnego partyzanta z Podhala, dowódcy silnego i skutecznego oddziału walczącego z okupacją niemiecką i słowacką, a następnie radziecką”. Dla Gwiazdy „Ogień” to wielki patriota, mordował tylko wrogów, a wsie podhalańskie musiał łupić, aby utrzymać oddział. „Ogień” był dla niego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Pożytki z narzekania

Z ciągłego zrzędzenia uczyniliśmy prawdziwą sztukę. Polskie malkontenctwo dorobiło się kilku poważnych opracowań naukowych O polskiej „kulturze narzekania” pisano już w latach 90. Dziś, choć żyje nam się coraz lepiej, wciąż nie możemy się bez niego obyć. Niestety, wieczne malkontenctwo w końcu może nam się odbić czkawką. Na swoje wieczne niezadowolenie utyskuje niemal każda nacja. „Dlaczego Singapurczycy tak zrzędzą?”, „Czemu Francuzi wiecznie marudzą”, „Kiedy Anglicy stali się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Jeśli chodzi o związki partnerskie, nasze MSZ jest w awangardzie. Pisały gazety o zmianach w Kancelarii Premiera i w rządzie, o tym, że szef Kancelarii Tomasz Arabski zwalnia stanowisko, bo jedzie do Madrytu na ambasadora. Szkoda, że nikt nie zapytał, dlaczego MSZ z taką łatwością zaakceptowało tę kandydaturę. Z gazetowych relacji wiemy bowiem, że minister Arabski jedzie do Madrytu, ponieważ chciał, bo zawsze lubił Hiszpanię. No, trochę to mało… Nie napawają też optymizmem relacje z jego zagranicznych podróży – Arabski był na budżetowym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gdybym był bankierem

Banki działające w Polsce świetnie sobie radzą z kryzysem. Ani nasi obywatele, ani przedsiębiorstwa nic jednak z tego nie mają Produkcja w Polsce spada, ludzie ubożeją, gospodarka zwalnia – a funkcjonujące w naszym kraju banki zarabiają coraz więcej. Jak one to robią? Co za wiedza tajemna kryje się za tym, że choć do Polski zawitał kryzys, bankom stale się poprawia? W ubiegłym roku padł kolejny rekord zysków bankowych. W dodatku nie był to wzrost po okresie jakiegoś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Oszustwa miłosierdzia

Codziennie setki tysięcy użytkowników internetu dostają mejle z prośbą o pomoc. Większość to listy rozsyłane przez złodziei W chwili, kiedy setki potrzebujących w całej Polsce walczą o 1% z podatku, pojawia się nowe cyberprzestępstwo –  oszustwo miłosierdzia. Polega na wyłudzaniu pieniędzy na nieistniejących chorych. Codziennie w Polsce setki tysięcy użytkowników internetu dostają mejle z prośbą o pomoc. Większość to listy rozsyłane przez złodziei. Jak ich rozpoznać? Na Szymka Dla mnie wszystko zaczęło się tuż przed Bożym Narodzeniem,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lincz na Katarzynie W.

Tabloidy nie tylko wydały wyrok na matkę Madzi z Sosnowca, ale wręcz zaprosiły do jego wspólnego wykonania Katarzyna W. to seksualna wampirzyca! Więźniarki chcą jej krwi! – to okładki tabloidów z ostatnich tygodni. Wcześniej mogliśmy przeczytać także: Dlaczego zrobiłaś to Madzi?! Madzia konała cztery minuty! Bartek zmienił fryzurę! Mama Madzi tańczy na rurze! Bartek romansował z trzema naraz! Przez ostatni rok mieliśmy do czynienia z prawdziwą sagą rodziny W. Życie prywatne, dzieciństwo, religijność i seksualność

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Skoczyli w ogień i wodę

Bohaterowie nagrodzeni przez Fundację im. Hanki Bożyk uratowali pięć osób – Musiałem się czołgać, bo wszędzie było pełno gryzącego dymu, nic nie widziałem. Odetchnąłem dopiero wtedy, gdy znalazłem dziewczynkę. Przestraszona siedziała wciśnięta między łóżko a szafkę – tak Grzegorz Rudnicki z Błonia, pracownik techniczny hotelu sieci Marriott na warszawskim Okęciu, opowiadał o zdarzeniu z 20 kwietnia 2012 r. Ok. 10 rano wybuchła butla z gazem w budynku w pobliżu domu pana Grzegorza. Słysząc eksplozję, Grzegorz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Konkordat jak czarna dziura

Szkodliwe dla państwa zapisy w traktacie z Watykanem muszą zostać zmienione Konkordat zawarty 28 lipca 1993 r. między Stolicą Apostolską a Polską miał być wzorcowy dla innych państw, nie tylko z byłego bloku socjalistycznego, przynajmniej tak myślało wielu polityków. Tak pewnie sądzili również zwolennicy jego podpisania i strona rządowa. Okoliczności zawarcia konkordatu są znane: pośpiech w sprawie podpisania wyprzedzał myślenie o tym, co się w nim znajduje. Składający podpisy pod dokumentem – abp Józef Kowalczyk w imieniu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.