Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Krokodyle łzy pracodawców

Przedsiębiorcy lamentują nad wysokimi kosztami pracy. W rzeczywistości polski pracownik jest jednym z najtańszych w Europie Koszty pracy w Polsce są horrendalnie wysokie! Zwolnienie pracownika na etacie kosztuje pracodawcę majątek! Związki zawodowe domagające się podniesienia płacy minimalnej, i tak już wysokiej, prezentują skrajnie roszczeniową postawę! – słychać krzyk zrozpaczonych przedsiębiorców. Tymczasem dane międzynarodowych ośrodków badawczych mówią coś zgoła przeciwnego. Najlepiej pracować bez wynagrodzenia Zdaniem przedsiębiorców biorących udział w sondażu przeprowadzonym w ramach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Karierę w MSZ robi porównanie Radosława Sikorskiego do chłopczyka, który dał się ograć rosyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych Siergiejowi Ławrowowi w sprawie wraku Tu-154. Bo Sikorski poleciał do Moskwy nieprzygotowany, nie znając prawa rosyjskiego i międzynarodowego, więc Ławrow go zbył. I klapa. Ta klęska nie dziwi ludzi z MSZ, bo na co dzień widzą, jak ich szef działa, co go interesuje, a co nie. Jako przykład niech posłużą chociażby nagrody, które w ministerstwie przyznawano ambasadorom. Otóż nie przyznano nagrody za promocję polskiego biznesu ani za doskonałe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rozmowy (dys)kwalifikacyjne

Rozmowa w sprawie pracy to często fikcja – sprawdza wiele rzeczy, ale nie przydatność na dane stanowisko Rozmowa kwalifikacyjna to koszmar szukających pracy. Niemal 13-procentowe bezrobocie powoduje, że łatwiej o porażkę niż o sukces, a kolejne niepowodzenia podcinają skrzydła i odbierają wiarę w siebie. Tymczasem taka rozmowa to często zwyczajna bzdura, czego dowiedli… amerykańscy naukowcy. Pierwszej pracy szukałem w czasach, gdy było jeszcze gorzej niż dziś i które być może rychło się powtórzą. Chodziło się od rozmowy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Pierwszy w roli patrona

Polska gierkowska miała ze społeczeństwem nieformalny kontakt Choć pomysł, by rok 2013 ogłosić Rokiem Gierka w 100. rocznicę jego urodzin, zrodził się doraźnie, nie ma tego złego, co by na dobre wyjść nie mogło. Warto więc zająć się sylwetką tego, jak dowodzą badania, wciąż w miarę popularnego przywódcy PZPR. Zacznijmy od daty urodzin. Edward Gierek ma dwie daty przyjścia na świat – obie poświadczone metrykalnie. Raz jest to Trzech Króli roku 1912, a drugim razem roku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Spór o Gierka

Inicjatywa uczczenia Edwarda Gierka jest pierwszą poważną próbą odrzucenia ipeenowskiej wizji lat 70. SLD chce ogłoszenia roku 2013 Rokiem Gierka. SLD chce nazwać jego imieniem rondo koło Dworca Centralnego w Warszawie. SLD chce… dało się słyszeć w ponoworocznych serwisach informacyjnych i komentarzach. Oczywiście zdecydowana większość odniosła się do pomysłu Sojuszu z politowaniem albo wręcz z pogardą. Nie zamierzam się przyłączać do tych, którzy kpiąco podeszli do owych informacji. Nie przyklaskuję bezkrytycznie takim

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Palikot, czyli kto?

Roczny dorobek Palikota jednoznacznie pokazuje, że z lewicą ma on niewiele wspólnego To moje największe rozczarowanie ostatnich miesięcy. Rok temu był furkot, partia Palikota zdobyła w wyborach ponad 10% głosów, wydawało się, że świat stoi przed nią otworem. Sam Palikot mówił, że poparcie mu rośnie, że sięga 18% i to nie koniec. Od razu chciał jednoczyć lewicę; on miał być kandydatem na prezydenta, Kwaśniewski – na premiera, a SLD miał organizować kampanię. Lider Ruchu Palikota zapowiadał też, że do polityki wprowadzi nowe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

W dobrze zorganizowanej służbie zagranicznej zmiany kadrowe mają swój rytm i swój kalendarz. Wiadomo, kto gdzie pojedzie za parę miesięcy i dlaczego. W naszym MSZ nie ma tych standardów. Owszem, rok temu było wiadomo, że Grażyna Bernatowicz pojedzie do Pragi, i że to będzie jej ostatnia placówka. Ale w innych przypadkach sytuacja wymyka się spod kontroli. Na przykład gdy nastąpi taki łańcuszek. Od 1 lutego 2007 r. ambasadorem Polski w Unii Europejskiej był Jan Tombiński. Na dobrą sprawę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

„Czajka” dba o Wisłę

Dzięki projektowi unijnemu zrealizowanemu przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w m.st. Warszawie SA stolica przestała zatruwać Wisłę Tak narzekamy na niedostateczne liczenie się w Polsce z ekologią, tymczasem w stolicy zrealizowano właśnie największy projekt środowiskowy w Europie Środkowo-Wschodniej, wspierany ze środków Unii Europejskiej. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w m.st. Warszawie SA zakończyło realizację Projektu nr 2005 PL 16 PE 003 „Zaopatrzenie w wodę i oczyszczanie ścieków w Warszawie – Faza III” współfinansowanego przez Fundusz Spójności. Wartość

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Ambasador Schnepf tak ma – gdziekolwiek pojedzie, tam zaraz wybucha awantura. Strona internetowa MSZ jest w ministerstwie powodem wielkiej uciechy. I pewnej fascynacji – bo to zajmujące obserwować, jak z witryny, która miała służyć prostej informacji, próbuje się robić ni to kapliczkę ku czci Pana Ministra, ni to magazyn dla pań po czterdziestce. Przelatują więc te obrazki – tu Pan Minister w Cannes, tam na Kaukazie, gdzie indziej pani minister Stelmach leci dreamlinerem itd. Elegancko, choć nie wiadomo po co. Obok

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kutia na suficie i piersiasta indyczka

Anna Dymna, Robert Makłowicz i Jan Miodek wspominają święta Zebrała Ewa Gil-Kołakowska Robert Makłowicz: Strudel to jest coś! (…) Z dzieciństwa zapamiętałem smak czerwonego barszczu – kiszonego w domu, z czosnkiem i kawałkami razowca, smak uszek z nadzieniem z prawdziwków, smak i zapach obtoczonego w bułce tartej i usmażonego na sklarowanym maśle karpia, podawanego z tartym chrzanem. Babcia przygotowywała też wyśmienitego karpia po żydowsku, bez żelatyny, a tylko na wywarze z rybich głów, do którego dodawała dużą ilość cebuli, migdałów, rodzynek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.