Kraj
Giganty mórz
Do Gdańska zawijają największe kontenerowce świata Gdański port znów rozkwita. Zawijają tu największe kontenerowce świata. Ich armator, duńska firma Maersk Line, zamówił w Korei Południowej statki o jeszcze większych rozmiarach, prawdziwe giganty mórz. 11 maja w porcie DCT Gdańsk SA zacumował „Maersk Elba”, olbrzym mający 366 m długości i 48 m szerokości, o zdolności przewozowej do 13 tys. 20-stopowych kontenerów (obecnie używane są przeważnie kontenery 40- i 45-stopowe, ale zdolność przewozową
Tajne plany Sztabu Generalnego – rozmowa z gen. dyw. Franciszkiem Puchałą
Podobnie jak inni w Układzie Warszawskim i w NATO nie planowaliśmy wojny, ale wymuszony w niej udział Służył pan w Sztabie Generalnym ponad 20 lat. Teraz napisał pan książkę* o jego sekretach. – Tu dopiero zdobywało się wiedzę i umiejętności, których nie można było zdobyć w pułku czy dywizji. Chociaż wiedza i nawyki tam nabyte były bardzo przydatne w Sztabie Generalnym. Było też odwrotnie – oficerowie po praktyce w SG WP bardzo dobrze radzili sobie „w linii”. Dlaczego? –
Co zamiast punktów – rozmowa z prof. Marią Jarosz
Środowiska inteligenckie nie chciały przenieść do obecnego ustroju przywilejów dla przedstawicieli innych warstw społecznych Czy na bezpłatnych uczelniach publicznych można spotkać studentów z uboższych rodzin oraz z małych miejscowości i wsi? – Bardzo rzadko. Prawie wcale ich tam nie ma. Można szacować, że na uczelniach publicznych mamy od niespełna 1% do najwyżej 2% studentów pochodzących z takich rodzin. I nie może być inaczej. Dlaczego? – Bo są źle urodzeni. Jakby już na starcie zostali ukarani przez los. Wychowywali się w tzw.
Notes dyplomatyczny
Rzecznik prasowy MSZ jeszcze w kwietniu obwieścił, że ministerstwo ma nowego podsekretarza stanu, który będzie się zajmował promocją polskiej gospodarki oraz ekonomizacją polskiej polityki zagranicznej. To pani Beata Stelmach, która przyszła do MSZ z tzw. biznesu. No, raczej nie została przywitana gorąco, zaglądaliśmy na stronę internetową ministerstwa pod koniec minionego tygodnia, w rubryce „kierownictwo MSZ” nie było o niej nawet wzmianki. Jej ocenić jej przyjście? Można politycznie. Otóż pani Stelmach jest ministrą skarbu w gabinecie cieni
Człowiek orkiestra i jego pomysły
Coraz ciekawsze wieści docierają do nas o politologu, specu od marketingu i PR, który zrobił prawdziwą karierę na polskiej kolei, czyli o Jacku Prześludze. Wspominaliśmy już o nim w „Przebłyskach” (nr 16). Człowiek orkiestra, można by rzec, geniusz kolejowy. Nasz geniusz odpowiedzialny jest m.in. za – jak to się teraz ładnie nazywa – rewitalizację dworców kolejowych, czyli ich remonty. Pomysły ma niesamowite. Na warszawskim Centralnym najpierw chciał przenosić kasy ze wschodniej strony hali dworcowej na zachodnią, by w zwolnionym miejscu
Zemścił się na mnie układ
Z przykrością trzeba stwierdzić, że obecnie żadna partia nie przedstawia wyraźnych kulturowych celów Warcisław Kunc, studiował dyrygenturę w warszawskiej akademii muzycznej, u prof. Bogusława Madeya i Henryka Czyża. Był dyrektorem Toruńskiej Orkiestry Kameralnej w latach 1989-1992, a następnie kierował Operą na Zamku w Szczecinie w latach 1992-2004 oraz 2008-2011. Sprawował kierownictwo muzyczne w ponad 50 spektaklach operowych, operetkowych, baletowych i musicalowych. Jego zainteresowania muzyczne są niezmiernie szerokie, od muzyki baroku, przez klasyczny repertuar operowy i operetkowy, po musical. Szczególnym zainteresowaniem
Student źle urodzony
Na bezpłatnych uczelniach publicznych studiuje głównie młodzież wielkomiejska, z zamożniejszych rodzin. Czas to zmienić Dostałem się i na uczelnię prywatną, do Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Warszawie, i na publiczną, Politechnikę Warszawską, gdzie chciałem studiować fizykę – mówi Michał Chmielewski z Przasnysza. Natężenie zajęć i obciążenie materiałem było większe na politechnice, ten wariant okazał się zdecydowanie ambitniejszy. Ostatecznie stanęło więc na zarządzaniu w WSFiZ, zaocznie (3,5 tys. zł rocznie). – Choć nie mogę powiedzieć, że na prywatnej uczelni,
Połoniny pod nadzorem
Bieszczadzkie szczyty ogradzane są barierami. Turyści się burzą, przyrodnicy uważają, że to konieczne Z roku na rok poszerzają się piesze szlaki prowadzące na połoniny. Niemal jedna trzecia ma już szerokość 5-6 m. To skutek częstego wychodzenia poza obręb oznakowanych ścieżek, maszerowania jak popadnie, a nie gęsiego. Nie tylko w sezonie wakacyjnym. Przykładem może być organizowana w Wielki Piątek droga krzyżowa na Tarnicę, najwyższy szczyt Bieszczadów (1346 m), w której uczestniczy kilka tysięcy osób (w tym roku aż 4,5 tys.).
Prosto w oczy – rozmowa z Edwardem Carpenterem, Jiang Liang oraz Jiang Yifeng zwycięzcami Warsaw Negotiation Round
W negocjacjach oprócz giętkiego umysłu liczy się także kolor krawata – mówią zwycięzcy konkursu Warsaw Negotiation Round Czy sztuka negocjacji sprowadza się do sprzedawania ludziom rzeczy? Edward Carpenter: – W kontekście tego konkursu nie chodzi tylko o sprzedawanie, lecz o zadawanie właściwych pytań, uzyskiwanie informacji i wymyślanie najlepszego rozwiązania. Jiang Yifeng: – Celem jest wzajemna korzyść. Czasem trzeba z czegoś zrezygnować, aby zadowolić partnerów, ostatecznie bowiem ich zadowolenie prowadzi do naszego. Co cechuje
Jakie trzeba mieć cechy, by się przebić we współczesnym świecie?
Prof. Zdzisław Jasiński, Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu, Wydział Zarządzania, Informatyki i Finansów Uważam, że warunkiem koniecznym, aby przebić się we współczesnym świecie, jest posiadanie pewnego kapitału intelektualnego, a także wiedzy, kompetencji i talentu w określonej dziedzinie. Niestety, nie jest to warunek wystarczający. Należy przy tym być otwartym na otoczenie. Mieć umiejętność kontaktowania się z ludźmi. Trzeba potrafić skutecznie komunikować się z nimi, być skłonnym do dzielenia się swoją wiedzą, doświadczeniem, informacjami. Wyrażać chęć współdziałania








