Kraj
Wiedziały, w co grają
Magdalena Środa o Izabeli Jarudze-Nowackiej i Jolancie Szymanek-Deresz Byłam wściekła, gdy okazało się, że z Jolą Szymanek-Deresz mam konkurować w wyborach do europarlamentu. Lewica się podzieliła, co spowodowało, że kobiety, które mają podobne poglądy, muszą ze sobą „walczyć”. Iza Jaruga-Nowacka zaprosiła nas obydwie na lancz. Gadałyśmy we trójkę, narzekając na „męską”, pełną osobistych ambicji politykę. Powiedziałam Joli, że będę ją wspierać i że w ogóle możemy razem zrobić coś fajnego dla kobiet. Pal diabli wybory! Są ważniejsze sprawy, zwłaszcza
Litewski ból Orlenu
Politycy wymusili kupno rafinerii w Możejkach. Teraz muszą zdecydować, co z nią zrobić, by dalej do niej nie dokładać Czy Orlen sprzeda Możejki Rosjanom? Czy też poszuka inwestorów z Kataru? Pytania te nurtują polskich i litewskich dziennikarzy oraz polityków. Inwestycja, która miała umocnić więzi między krajami i zabezpieczyć obie strony przed ekspansją Kremla, stała się kością niezgody i przyczyną kłopotów ekonomicznych naszego narodowego dostawcy afer oraz paliw płynnych. A miało być tak dobrze… W połowie grudnia 2006 r. na pierwszych stronach
Kardynalny błąd
Demonstranci krzyczeli „Tu jest Polska!”, to samo wołali zwolennicy kard. Dziwisza. Jednych i drugich rozdzielał kordon policji Nie mam pojęcia, czy ktoś organizował codzienne manifestacje pod „papieskim oknem” krakowskiej kurii metropolitalnej przeciwko decyzji kard. Stanisława Dziwisza o pochowaniu Marii i Lecha Kaczyńskich na Wawelu. Nie było żadnych przemówień, rozdawania ulotek, kierowania tłumem. Natomiast zwolennicy pochowania prezydenta Kaczyńskiego obok trumny marszałka Józefa Piłsudskiego, którzy też przychodzili „zawsze o dwudziestej” pod kurię, wiedzieli dobrze, że te protesty
Dziewczyny, co ognia się nie boją
Są świetne w obsłudze motopompy, biegu przez przeszkody, rozwijaniu węża strażackiego, a przy tym organizują życie wiejskiej społeczności Żelazna pod Opolem to „żelazny punkt” na mapie żeńskiej Ochotniczej Straży Pożarnej – tam mieszkają jedne z najlepszych strażaczek ochotniczek w Polsce. Takich dziewcząt jest w Polsce wiele. To one organizują życie we wsiach. Ładne, zorganizowane, dobre dziewczyny. Bez tipsów, najnowszych ciuchów, za to z wielkim sercem. W Polsce działa 600 tys. ochotniczych strażaków, w tym około 30 tys.
Prawda zapisana w genach
Badania DNA pozwalają zidentyfikować każdego człowieka na świecie, z wyjątkiem bliźniąt jednojajowych W 1987 r. w Wielkiej Brytanii zgwałcono i zamordowano 14-letnią dziewczynę. Pod krzyżowym ogniem pytań śledczych do zbrodni przyznał się pewien bezrobotny lump. Gdy jednak porównano materiał genetyczny zebrany z ciała dziewczyny z bazą danych będącą w posiadaniu Scotland Yardu i z próbkami pobranymi od osób, które kiedykolwiek znalazły się w orbicie zainteresowania policji, okazało się, że mordercą i gwałcicielem jest 27-letni piekarz Colin Pitchfork, a ten,
Kto zapłaci alimenty
Tysiące rodzin nie może się doczekać zwrotu pieniędzy z bezprawnie odebranej zaliczki alimentacyjnej Olę Boćkowską wychowywała mama i babcia. Ojca prawie nie zna, nie wie, gdzie jest, co robi. Wyprowadził się, gdy była małym dzieckiem. Alimenty? Zasądzono, ojciec nie płacił i był nieuchwytny. Nie było łatwo, rodzina musiała korzystać z pomocy państwa. W międzyczasie Ewie Ragan, mamie Oli, udało się odnaleźć szczęście w nowym związku. Jednak prawo tego szczęścia nie wspierało. Masz męża –
Samoloty pod specjalnym nadzorem
Za wzniosłymi słowami polityków o wojskowych sukcesach i bezprzykładnej działalności w akcjach humanitarnych 36. pułku nie szły żadne decyzje w sprawie nowoczesnego wyposażenia Kilka tygodni przed katastrofą rządowego Tu-154, na terenie Wojskowego Portu Lotniczego Okęcie w Warszawie odbyły się uroczystości 65. rocznicy utworzenia 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego Obrońców Warszawy. W uroczystościach wzięli udział m.in. minister obrony narodowej Bogdan Klich i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło. Minister Klich w swoim wystąpieniu odwoływał
W domu jak w młynie
Kupili z ogłoszenia stary młyn, przerobili go na dom i przy okazji odkryli historię swojej rodziny Zboże wędrowało kilkanaście razy. Silnik był na dole, pod podłogą. Napędzał wszystkie maszyny młyna – zuber, który służył do pierwszego mielenia ziarna, walce. Na dół szły też pasy metalowe ze zmielonym zbożem. I wracały na górę. Raz, drugi, piąty, dziesiąty… Na koniec mąkę pakowało się w worki – Anna Bukowska opowiada o tym, jak działał młyn, jakby się w nim
PiS odzyskało Wawel
Decyzja kard. Dziwisza każe zadać pytanie dziś może najważniejsze: o charakter stosunków Kościół-państwo Piszę te słowa w czwartek, 15 kwietnia, nie wiem więc, co przyniesie najbliższa niedziela – jak przebiegnie pochówek pary prezydenckiej w podziemiach katedry wawelskiej. Ale już dziś wiem jedno: zdeptano polską tradycję. Pamiętajmy: Kraków był stolicą Polski aż do rozbiorów. Był nią w sensie formalnym, bo faktycznie dwór królewski rezydował – od czasu Zygmunta III – najczęściej w Warszawie. Jednak
Nigdy nie zawiodłeś
Krzysztof Janik o Jerzym Szmajdzińskim Widzieliśmy się ostatni raz 9 kwietnia – w PRZEDDZIEŃ – na pogrzebie Krzysztofa Teodora Toeplitza. Było nas niewielu. Kto dziś w polityce rozumie jeszcze siłę i znaczenie intelektu? Było grono starych przyjaciół KTT, a z polityki głównie kilku starych towarzyszy walki. Ale byłeś Ty i Iza Jaruga-Nowacka. Byliście! Pytaliśmy, trochę żartem, co przyjmujesz na urodziny. Już 58. Odpowiadałeś, że nie jesteś taki stary, aby cieszyć się z każdego roku życia,








