Kraj
Kogo złowi Joanna Senyszyn?
Jestem darem Pomorza dla ziemi krakowskiej i ziemi świętokrzyskiej – mówi o sobie Joanna Senyszyn. Dar Pomorza – dlatego że posłanka z Trójmiasta niczym spadochroniarz wylądowała na południu Polski i walczy o mandat eurodeputowanej. Czy jej się uda? Jaki wynik uzyska? Sytuacja wygląda tak, że w okręgu obejmującym Kraków, Tarnów, Nowy Sącz i Kielce lewica ma realne szanse na zdobycie jednego mandatu. Parę miesięcy temu Grzegorz Napieralski w wywiadzie dla „Polityki” obiecywał, że SLD zdobędzie
O co gramy 7 czerwca?
Prof. Magdalena Środa, filozofka, kandydatka do europarlamentu (Porozumienie dla Przyszłości – CentroLewica) Tego w ogóle nie należy traktować w kategoriach ugrania. Nie idzie się do Parlamentu Europejskiego, by tam coś uszczknąć dla siebie, ale po to, by wspólnie kształtować europejską przyszłość. Im silniejsza Europa, tym lepiej dla Polski, dla możliwości naszego kraju. Powodzenie nas wszystkich zależy dziś od ponadnarodowego zatrudnienia i aktywności, ale też od naszego poczucia godności we Wspólnocie. Dlatego nie bardzo akceptuję taką postawę, jaką prezentuje
Kinga nie odpoczywa
Tej wiosny Kanczendzanga (8586 m) okazała się łaskawa dla szturmujących ją himalaistów. Trzeci szczyt świata atakowały cztery ekspedycje złożone z Koreańczyków, Włochów, Hiszpanów, Szerpów – i jednej Polki, która szła w wyprawie hiszpańskiej (a raczej baskijskiej). Nikt z tego niemal 30- -osobowego, doborowego grona – bo tylko najlepsi z najlepszych mogą porywać się na górę znacznie trudniejszą od Everestu – nie zginął. Wracali skrajnie wyczerpani, półprzytomni, z objawami obrzęku mózgu i odmrożeniami, poranieni – ale żywi. Aż
Co jeszcze nam zabiorą?
Na początku lat 90. Anna Branicka-Wolska, spadkobierczyni znanego rodu, deklarowała, iż nigdy nie zamierzała i nie zamierza występować o zwrot Wilanowa, mimo że to jej dom rodzinny. Takie obiekty, jak zapewniała, muszą pozostać w rękach państwa. Dziś seniorka rodu zmieniła zdanie. Pałac bezwzględnie musi wrócić do Branickich, innego wyjścia być nie może. Jak mówi Adam Rybiński, przedstawiciel rodziny i siostrzeniec 84-letniej Anny Branickiej-Wolskiej, wiedzą oni od dawna, że pałac mogą dość łatwo odzyskać. Ich
Chłopaki nie płacą
Dosyć tej ściemy bez wyrzutów sumienia! – śpiewają Mass Kotki, zespół electropunkowy. Ich piosenka i teledysk, który można obejrzeć w internecie (m.in. na YouTube, MySpace i Facebooku), to część kampanii „Chłopaki nie płacą” zorganizowanej przez Fundację MaMa. Chłopaki – czyli ojcowie, którzy nie poczuwają się do obowiązku utrzymywania własnych dzieci; którzy uciekają od odpowiedzialności, kombinując i unikając płacenia alimentów. Aneta ma dwójkę dzieci. Z ojcem starszej córki, dziś czteroletniej, była związana przez kilka lat. Oboje chcieli zostać rodzicami. Okazało się
Kto za to zapłaci?
Aktywność ministra obrony narodowej tylko częściowo może być tłumaczona toczącą się, zresztą dość niemrawo, kampanią do europarlamentu. Sygnały, jakie dochodzą ze struktur Platformy Obywatelskiej, dość jednoznacznie wskazują, że jeszcze latem Donald Tusk będzie chciał dokonać zmian w kilku ministerstwach. O ile pozycja pani minister zdrowia znacznie się w ostatnich tygodniach umocniła, o tyle słaba już od dłuższego czasu pozycja ministra obrony raczej się nie zmieniła. Minister dokonał wprawdzie trochę zmian
notes dyplomatyczny
Ech… Pamiętacie państwo tę historię z polskim konsulem w Vancouver? Który upił się, a potem jeździł po mieście samochodem? Aż wreszcie zderzył się z wozem straży pożarnej? Wtedy na miejsce przyjechała policja, wyprosili konsula z auta, zawieźli na posterunek i zbadali krew. Potraktowali go jak żula i pijaczka. Gazety to opisywały, i kanadyjskie, i polskie, wstyd był straszliwy. A min. Sikorski wołał, że dla takich ludzi nie ma miejsca w służbie zagranicznej. Co nie było trudne do zrealizowania, kodeks pracy pijaka nie broni. No i co?
Wspólna Europa w pigułce
Dla wielu Polaków „Europa” to pojęcie abstrakcyjne, mgliście kojarzone z odległymi, unijnymi instytucjami. Tym bardziej trzeba więc docenić walory wrocławskiej ekspozycji „Europa – to nasza historia. 50 lat europejskiej przygody”, przygotowanej przez prof. Krzysztofa Pomiana. Dwa lata temu w Brukseli otwarto wystawę „Europa – to nasza historia”, która miała uczcić 50. rocznicę podpisania traktatów rzymskich. Stanowi ona zalążek stałej ekspozycji powstającego w stolicy Belgii Muzeum Europy. Ukazuje współczesną historię Europy
Notes dyplomatyczny
Ja ci pokażę! – lubi wołać Polak do Polaka. I pokazuje. Więc nasz prezydent Lech Kaczyński pokazuje, że jest prezydentem, jakby kto nie wiedział. I owszem, podpisuje ambasadorom nominacje, ale nie podpisuje im listów uwierzytelniających. Taki dowcipny. Z innym rodzajem dowcipu prezentowanego przez głowę państwa mają do czynienia ambasadorowie państw obcych, którzy urzędują w innych stolicach Europy, ale chcieliby złożyć w Warszawie listy uwierzytelniające. Chodzi tu o ambasadorów z mniejszych państw, przeważnie afrykańskich, którzy akredytują się także w innych stolicach. Tak zresztą
Obywatelska wielka ściema!
Większość dużych organizacji promujących w Polsce społeczeństwo obywatelskie sama taka nie jest Od dawna obserwuję działania tzw. ruchów obywatelskich na rzecz popularyzacji wyborów do Parlamentu Europejskiego. Nie zamierzam oceniać skuteczności tych działań ani trafności rozwiązań marketingowych, ale właśnie postawę obywatelską osób realizujących te inicjatywy. Robię to z perspektywy własnych doświadczeń, a ostatnio także jako osoba prowadząca największą stronę społecznościową polskich wyborców. W czasie mojej wcześniejszej aktywności społecznej angażowałem się w wiele projektów, które wydawały








